No i git. Ludzie produkują tyle dzieci, ile odczuwają, że potrzebują. Są pewne anomalie (np. dzietność w Polsce jest bardzo niska bo kawalerowie zostają na wsi, a kawalerki są w blokach wielkich miast i z tego dzieci ciężko ulepić, ale jak już ktoś znajdzie parę, to statystycznie leci w dwójkę), ale człowiek żyjący dziś potrzebuje po prostu mieć mniej dzieci, niż ten, który pracował na roli w czasach, gdy co dekadę przychodziła
".. bo one nigdy nie wybaczą zabójcom, mordercom ich rodziców, ich całych rodzin. I jakakolwiek deportacja czy przeniesienie w inny region świata a i tak te dzieci nigdy, nigdy nie wybaczą.. (...) jeśli ktoś się temu dziwi i nazywa ich terrorystami, to znaczy że jest z nim coś nie tak..".
Taka prawda. Krzywdy Palestyńczyków są tak wielkie, że Izraelczycy albo ich wybiją, albo będą żyć w strachu przez dwa pokolenia. Tak, jak Niemcy do dziś boją się izraelskich ataków z zemsty za Holokaust. A nie, czekaj...
I to ma być "inżynieria społeczna polek wg niemieckiego newsweeka"? Opisują poważny problem, który dotyka tysiące młodych rodziców. Wbrew temu, co tu się roi w wykopkowych głowach bezdzietnych piwniczaków, którzy chcą innym urządzać życie, wydźwięk artykułu to nie jest "nie miejcie dzieci", tylko "takich rodziców jest więcej, potrzebujecie fachowej pomocy". Może trochę zabrakło informacji, gdzie ją uzyskać.
Funkcjonowanie z wymagającym dzieckiem jest dobijające. Ja mam dwie trochę bardziej, niż przeciętnie wymagające pociechy
Centrum Konsumenta w Hamburgu złożyło pozew przeciwko firmie Mondelez, właścicielowi marki Milka, w Sądzie Okręgowym w Bremie. Jak potwierdził sąd agencji informacyjnej dpa, zarzut dotyczy nieuczciwej konkurencji.
Zbiórka:100 tys. zł; cennik jej koncertów: 20-25 tys. zł za JEDEN koncert. I ona żebrze w internecie od ludzi, by dołożyli się do rehabilitacji jej córki. To jest taka żenada, że aż ciężko to komentować
I jakby to miało wyglądać? Ukr ma mieć guza wyciętego, a lekarz "panie Ivanie, na koniec kolejki! W międzyczasie się stu Polaków zarakowało!"
Jak ktoś ma odprowadzane składki, to mu się należy, niezależnie od obywatelstwa. Jak na wakacjach sobie głowę rozbijesz, to też ci miejscowi lekarze zszyją, a nie będą wywalać w kółko "na koniec kolejki", aż się miejscowi wyczerpią, czyli na wieczne nigdy.
Niech se malują po opuszczonych halach. Mogliby naszych rodzimych polskich wandali nauczyć, gdzie można, gdzie nie. Przewinąłem insta i nie trafiłem na żadne bazgranie po przestrzeni "bardziej publicznej".
@LudzieToDebile: tak miało być - "zobaczysz za rok, dwa lata", "współczuję twojej rodzinie". Się nasłuchałem. Co ciekawe, jak mówiłem, że same dane z uk i japonii z tego czasu (czytałem raporty masowe na bieżąco) wskazywały, że powikłań jest sporo i dla młodych ludzi jest więcej szkody, niż pożytku, to moje kolegi wykopki-konfederaty, które wiedzę o świecie czerpią z baldtv, te liczby uznawały za wiarygodne, ale fundamentalne zyski dla emerytów wynikające
- w styczniu 636 godziny (20,5/dzień), - w lutym 514 godzin (18,4/dzień), - w marcu 664 godziny (21,4/dzień), - w kwietniu 544 godzin (18,1/dzień), - w maju 675 godzin (21,8/dzień), - w czerwcu 643 godziny (21,4/dzień). Koszt: 0,5 mln zł w pierwszym półroczu
@Vena_cava1995: no pacz, a do mnie nawet karetka nie przyjechała, jak mi spadł tlen, bo wszystko było zajęte (Kraków, lipiec 2020 bodajże). Były momenty przygotowania na fale, gdy rzeczywiście mógł być jeden pacjent na oddziale, ale to nie tak, że wszystkie szpitale stały puste non stop. Pewnie ta polityka przyniosła więcej zgonów, niż jakby covidowców olać, a dodatki covidowe to patologia, ale lekarze wcale nie mieli wtedy takich luzów. Nie
@KakaowyTaboret: to niby jak by miało działać - mężczyznom zdrowym przypisywać, żeby parytet się zgadzał? Wypisałeś jednostki częściej lub mocniej dotykające kobiety, nic dziwnego, że przypada im więcej refundacji.
@KakaowyTaboret: refundacje zupełnie tak nie działają - po prostu na 5 lasek z hashimoto przypada jeden ziomek (np. ja), ale to nie znaczy, że mężczyznom trudniej o refundację, po prostu rzadziej z niej korzystają xd już mniejsza z tym, że letrox to 30 zł na miesiąc.
@Cyjanek_i_Szczescie: to tyczy się sporej części zachodnich marek. Ostatnio przez przypadek przesiadłem się z Amazfita na Garmina za rekomendacjami znajomych - to jest dopiero ból. Większy, niż po stracie Huaweia. Zachodnie Automoto czeka ten los, co elektronikę. Za jakość można dopłacać, ale chińczycy już wygrywają jakością na wielu polach. Tyle, że wschód umiał kopiować zachodnie rozwiązania, a zachód jest tak zapatrzony w siebie, że nie zauważa swojego zapóźnienia.
Zachód słońca, cielaczki pasą się na złotej łące. Ja sobie biegnę, to cykam fotkę dla lajków na strawie. Rolnik akurat też przechodził, więc rzuca przyjaźnie: - se k---a własne kup
Nie dogodzisz wsiowemu jako miastowy, choćbyś się starał. - dzień dobry, piękne młodziki
@slawek-g1114: toć prawdziwa sytuacja. Spora część ludu wiejskiego ma mieszczuchów za wrogą kastę i niezależnie czy ci przeszkadza smród obornika, czy jesteś gotów dopłacić za obcowanie z naturą, czy próbujesz zaprowadzać swoje porządki, grodzić się czy też integrować, to jako miastowy-obcy możesz od nich dostać co najwyżej wiązankę. Do tego dochodzą instynkty plemienne. Ta "mocna akcja" to emanacja tej wrogości podszytej kompleksami.
To prawda, mamy tu w wątku cały wykwit i jednego i drugiego. Niemniej w mieście nie uświadczysz tablic "to jest miasto, przygotuj się wsiurze na głośny tramwaj", ani nikt ci nie każe s--------ć na wieś. W tę stronę nie ma jawnej agresji.
W koncu nadszedl ten dzien. Wrocilem z Polszy i zrobilem obiecane zdjecia z Lidlow w krajach Eurokolchozu. Ale nie tak jak obiecalem. Nie zrobilem ich w dwoch, ani w trzech ani czterech, ale az w pieciu krajach: Austrii, Czechach, Francji, Niemczech i Polsce.
Stworzylem tabelke z porownaniem cen. Tylko cztery pierwsze produkty sa porownane w miare obiektywnie: benzyna, nutella, coca cola i pringelsy. Bylo duzo prosb, ale widzac, ze takie wydawaloby sie najprostsze p--o
Content quality: 2/10 - bezsensowne porównanie z masą błędów metodologicznych i tabelką zrobioną na odwal. Chyba nawet sam op nie był zainteresowany wnioskami ze swoich badań, skoro przeliczanie walut mu się znudziło przy trzecim produkcie.
w Berlinie. Powód? Hanna Radziejowska wysłała pismo do resortu kultury, w którym stwierdziła, że Ruchniewicz nie realizuje interesów państwa polskiego, bo oczekiwał organizacji seminarium na rzecz zwrotu dóbr kultury przez Polskę m.in Niemcom czy prywatnym osobom pochodzenia żydowskiego
@Latarenko: czemu "nasze"? W jakim stopniu np. kolekcja samolotów Goeringa jest "naszym" dobrem kultury? Seminarium to nie ustawa, tylko omówienie problemu. A póki my nie mamy klarownej polityki zwrotów ciężko wymagać podobnej od drugiej strony. Wg zachodnich wartości takim seminarium tworzymy sobie argumenty do negocjacji zwrotów, a nie je tracimy. Jest to też miejsce, w którym można np. zaakcentować, że dobra bezspadkowe polskich Żydów są wg wszelkich zasad polskie, a
Smartfony zdominowały dzieciństwo zaskakująco szybko. Nowe badania wskazują, że zbyt wczesny kontakt z nimi może prowadzić do poważnych problemów psychicznych. Jak chronić dzieci w cyfrowym świecie? Autorzy badania proponują zakaz smartfonów przed 13. rokiem życia.
@salad_fingers: da się. Skoro da się rodo-srodo, to można też wymagać, by treści dla dzieci nie miały mechanizmu personalizacji i rekomendacji - tylko wyszukiwarka i kanały. Odgórnego mechanizmu ue nie zrobi, ale zakaz mechanizmów może.
@blargotron: problemem nie jest, co może rodzic dziecku w domu zakazać, tylko co otoczenie dziecku robi w szkole. A jak cała reszta się na korytarzu garbi nad telefonami, to może indywidualny zakaz rozwiąże problem z telefonem, ale za to spowoduje wykluczenie społeczne.
Przykład - jeżdżę ze znajomymi na wakacje, ich dzieci pół dnia na ekranie, w restauracji telefon, po powrocie bajka. Moja młoda leci za nimi, zagląda przez ramię i
"Nie ma dzieci transpłciowych. Żadne dziecko nie "rodzi się w niewłaściwym ciele". Są tylko dorośli gotowi poświęcić zdrowie nieletnich, aby wzmocnić swoją wiarę w ideologię, która ostatecznie wyrządzi więcej szkód niż lobotomia i syndrom fałszywych wspomnień razem wzięte"
@lktr1: mam hashimoto i nie jestem spaślakiem. Ale przy 13k kroków dziennie, górach, rowerze, itd mam wymaganie kaloryczne na poziomie 2200, choć kalkulatory podają 3k. Ludzie po prostu sobie nie liczą, ile potrzebują, wydaje im się, że mają ujemny bilans, a w rzeczywistości dzień w dzień jedzą 500kcal ponad normę i puchną.
Co do subkulturowości trans - dokładnie tak jest. Dochodzą jeszcze osoby nieakceptujące siebie i z depresją dla których
Jeżdżę co roku przy okazji biegów tatrzańskich, więc siłą rzeczy nocuję już tam - Arabów tyle, co zwykle, jak nie więcej. Artykuł z tezą niepoparty statystykami. Cała Polska czeka, aż chciwi górale dostaną za swoje, więc takie tytuły generują kliki, ale się nie doczeka - tam wciąż są tłumy i płacą ten hajs za hałas na zniszczonych Krupówkach. Zakopane jest jedno, i co by się tam nie wymyślili, będą tam turyści.
Resort kultury chce dopłacać do składek na ubezpieczenia społeczne i do składki zdrowotnej artystów zawodowych. Żadam, by jako wędkarzowi, panstwo płaciło moje skłaski zusowskie, amen
@Phallusimpudicus: tyle, że youtubowe filmy o milionach odsłon to często śmieci, a produkcje bbc mają zazwyczaj wartość. To jak z "misją kulturalną" i dofinansowaniem doń. Nie jest czarne, ani białe
Ponad 2x więcej w niektórych przypadkach, tak wynika z porównania opublikowanych tablic alimentacyjnych z podobnymi które obowiązują w Niemczech czy Francji. W innych krajach chodzi o to żeby zapewnić PODSTAWOWE potrzeby dziecka, u nas chodzi o to żeby wydoić mężczyznę ile się tylko da.
Było śmiesznie, jak w PiS wprowadzili Polski Ład, ale jak widać PO też ma w swoich szeregach mistrzów matematyki. Po takiej kompromitacji powinna być wymiana całej ekipy, która nad tym pracowała.
W momencie, gdy wszyscy alarmują o katastrofalnym spadku przyrostu demograficznego w Polsce, pojawiają się takie artykuły. Formułowanie tez wychwalających wygodne życie bez dzieci jest dziś dla nas bardzo szkodliwe.
WYPOK - ktoś ma wątpliwości, że to anypolskie medium? W momencie, gdy wszyscy alarmują o katastrofalnym spadku przyrostu demograficznego w Polsce, pojawiają się wpisy i znaleziska wychwalające bezdzietność. Formułowanie tez wychwalających wygodne życie bez dzieci jest dziś dla nas bardzo szkodliwe.