Prezes McDonalds brzydzi się spróbować własnego burgera
Obiegło internet już pięć razy ale widzę to dopiero dzisiaj. Jestem już chyba dożywotnio zniechęcony do McDonalda.

- #
- #
- #
- #
- #
- 197
- Odpowiedz
Obiegło internet już pięć razy ale widzę to dopiero dzisiaj. Jestem już chyba dożywotnio zniechęcony do McDonalda.

Komentarze (197)
najlepsze
Trochę nasuwa mi się skojarzenie ze słynnym filmem De Funesa "Skrzydełko czy nóżka" Traktującym o zalewaniu rynku śmieciowym jeżdżeniem AD 1976
@mikolaj-von-ventzlowski: Śmieciowe jeżdżenie to gdy chcesz butelki kaucyjne oddać i jeździsz w poszukiwaniu punktu, gdzie system działa. :)
Ten film ilustruje coś zupełnie innego.
Jak bardzo taki CEO jest odklejony od rzeczywistości i zamknięty w bańce własnej zajebistości, że uznał wypuszczenie podobnego filmu za dobry pomysł i żaden z jego podwładnych nie potrafił mu tego wyperswadować.
@paszczurek: To jego się pytaj. I marketingowców McDonald's.
Poza tym to Polak. W końcu ktoś z Polski nie sprząta tylko jest CEO wielkiej firmy.
@editores: ja to odbieram inaczej. Wspomniał, że ten burger jest taki duży (XD), nie ma go jak złapać i nie wie jak go ugryźć, bo jest OGROMNY. Zagrał, że bierze gryza, ale że burger jest PRZEOLBRZYMI to wyszedł taki mały gryz. Wg mnie to przerysowane aktorstwo – chcieli pokazać, że burger jest duży, a wyszło, że chłop się
Prawdopodobnie to jego pierwszy burger w życiu i nawet nie wie jak się to je xD
Pomijam formy zatrudnienia pracowników 100% na legalu i oskadkowani
Tymczasem prawda jest taka, zę jak jesteś gdzieś na świecie i nie chcesz spędzić dnia w kiblu po zatruciu to idziesz do Maka.