Mam a1 mini. Chciałabym większe druki drukować ale naczytałam się różnych opinii. Czy lepiej bambu p1s kupić czy bambu a1? Czytałam jakaś komentarze że bambu a1 ze względu na nie zamykana komorę jest lepsze..widziałam też jakieś sprzęty cobra są o wiele tańsze. Co najlepiej brać? #druk3d
@tomilipin: Jeśli masz taniej komplet p1s+ams niż kupowane osobno, możesz kupować komplet. Jeśli cena ta sama czy podobna, ams-a możesz dokupić w dowolnej chwili. To osobne urządzenie, i nawet jakbyś kupił komplet, zawsze lepiej najpierw sprawdzić wydruk bez ams-a, a dopiero później go dołączyć. Jakby coś nie działało, łatwiej będzie Ci znaleźć przyczynę. Grzana komora to spora zaleta, jeśli planujesz jakieś trudniejsze filamenty. Do PLA/PETG w niczym nie przeszkadza.
Jak czytamy w oficjalnym komunikacie N++. Serwer aktualizacji Notepad++ został przejęty na poziomie infrastruktury hostingodawcy, co umożliwiło atakującym przechwytywanie i przekierowywanie ruchu aktualizacji do serwera kontrolowanego przez nich, bez konieczności włamywania się do repozytorium kodu.
Najsłynniejsza, ale nie najbardziej mroźna "zima stulecia" przydarzyła się w powojennej Polsce na początku 1979 roku. Stanęły pociągi, zamknięto wiele zakładów, a auta utknęły w śnieżnych zaspach nawet w centrum Warszawy. Do legendy przeszło zrobione w tamtym czasie tuż przed hotelem Bristol [...]
@kwanty: Chyba w innym świecie żyliśmy. Samochodów, rzeczywiście, znacznie mniej, za to traktowanie przez kierowców pieszych czy rowerzystów, czy też limity prędkości — to jakiś absurd był. Jak kogoś nawet na tym przekroczeniu prędkości (bo za te poprzednio wymienione nikt nie łapał) zawinęli, to zwykle kończyło się na łapówce. Nieco większej, jak ktoś zapierdzielał zygzakiem po pijaku, a tych pijanych było od groma.
Bandytów/zboków/chuliganów nie było? Cholera, teraz nie ma.
Do 11 stycznia 2026 roku mogą zgłaszać się osoby z doświadczeniem w edukacji astronomii. Zespół ekspertów opracuje podstawy programowe dla nowego przedmiotu astronomia , który ma szanse zostać przedmiotem do wyboru w szkołach średnich od 2027 roku.
Kontrakt 2,5 mln zł z kaliskim szpitalem to tylko część działalności. Prof. Dariusz Samulak intensywnie przyjmuje prywatnie. Można umówić się osobiście za 300 zł lub online za 120 zł. Terminów sporo.
Drony sił ukraińskich uderzyły w sobotę w stację pompowania ropy naftowej w pobliżu wsi Konar w Czuwaszji nad Wołgą w Rosji. "Stacja wstrzymała prace, ale szkody są niewielkie" - poinformował gubernator regionu Oleg Nikołajew.
@el_loco_crooliko: Ty sobie nie śmieszkuj z trzydniowej specjalnej operacji wojskowej, bo prawda jest taka, że Rosjanie spokojnie w trzy dni by Kijów zajęli, gdyby tylko ci cholerni Ukraińcy im co rusz kłód pod nogi nie rzucali. :D
@n1ksu: A warto torrenta? Toto na Kinguinie ok. 30 zł za roczny klucz kosztuje (a bywa taniej, sam poniżej 20 kupiłem) -- wiadomo, nie jest to może legitna licencja, ale za to program bierzesz od producenta i spokojnie sobie bez zabawy w osobny komputer czy wirtualkę instalujesz i używasz bez "gratisów".
@manstain: A to raczej nie problem, po wojnie można, w ramach podziękowania, przydzielić im mieszkania w jakimś mieście gdzieś na wschodzie Polski, a jakby Rosja znów postanowiła jakieś fikołki odstawiać, akurat byliby na miejscu łatwi do szybkiej mobilizacji.
Takie na przykład Ułan Ude czy inny Jakuck w ten sposób zagospodarować i po sprawie. :D
Jakby ktoś się zastanawiał, jak działa ABS, i wszystkie te systemy DTC, poślizgu, "ciśnienia kół" itp.
To w sumie bardzo proste jest w konstrukcji. Na każdej osi koła w samochodzie jest zainstalowany taki pierścień/ring (4 takie ringi i czujniki). Gdy oś się kręci, to komputer poprzez ten czujnik po prostu liczy przerwy na tym ringu poprzez czujnik hala (wykrywa pole magnetyczne).
No i komputer poprzez te przerwy w tym pierścieniu, liczy sobie prędkość każdego z
HP przygotowuje się do kontrowersyjnej transformacji swoich laptopów w pełnoprawne nośniki reklam. Użytkownicy komputerów tej marki mogą spodziewać się komunikatów marketingowych, które pojawią się nie tylko w aplikacjach, ale bezpośrednio na ekranie urządzenia.
@r_nd_m: O panie, ile ja się na 690-kę (i potem chyba była 695-ka) nakląłem... Za to po niej (a będzie to ponad 20 lat już) miałem jakąś poleasingową przemysłową HP, laser z dupleksem, a3, po sieci. Ta to była bajka. Zero problemów ze sterownikami (windows, linuks, wszystko ją od strzała widziało), toner wymieniłem raz za grosze, a wydrukowało to z tonę książek... No i zabawa z postscriptem (bo co, powiedzieli,
Postanowiłem się trochę pożalić. Tata kupił sobie mercedesa. Konkretnie GLC. Nowy, prosto z salonu (Sobiesław Zasada Automotive, Bielsko-Biała). Raczej człowiek nie spodziewa się problemów w takiej sytuacji. A jednak... Po powrocie z Bielska do domu (jakieś dwie godziny drogi, co będzie miało znacze
@Janusz_herbu_sKoryBut_Wisnioweczka: Oglądał, ale racja, jak się okazuje po łebkach. Auto, gdy było bardziej oglądane, stało na parkingu, było trochę przykurzone, nie było tego tak widać. Tu masz już przeczyszczone, umyte, odpowiednio oświetlone.
@encopenco: A mnie to się podoba. Produkcja tańsza, za co zapłaciłem kupując auto mam na stałe, a resztę... Jak potrzebne, to w abo, a po gwarancji (czy przy kupnie u----i) można uderzyć do pana Miecia i autko z wszystkimi flagami poustawianymi, bo sprzętowo masz i w najtańszej wersji prawie wszystko. ;) Gorzej mają w tak zwanych cywilizowanych krajach, gdzie mają jakiś nabożny szacunek dla wymysłów korporacji.
@Mordall: Yyyyy... Oni popsuli, więc tak, spodziewałbym się, że Mahomet, tfu, znaczy salon przyjdzie do mnie. A poważniej, że będę mógł w dowolnym salonie naprawić, gdzie
Nie ma "słowo przeciwko słowu", sęk w tym, że dealer miał na tyle przyzwoitości, że potwierdził, iż usterka powstała u nich i została tak niefortunnie "naprawiona", a pracownicy nie wiedzieli z nieznanej przyczyny. I tu, mimo całego zgrzytu, nie mogę się akurat ich czepiać,
@chromal: Nie tylko premium (zresztą, kurka, to glc jest, gdzie tu premium?) -- kupuję auto, spodziewam się, że nie ma ukrytych defektów. A jak jest sprzedawane jako nowe, to że sobie rysy porobię w pierwszym tygodniu sam. Tak naprawdę, jakbym został poinformowany o tych rysach, nie byłoby żadnego problemu. Albo byśmy się dogadali w salonie -- czy to cena parę groszy w dół, czy właśnie wymiana zderzaka, niech nawet będzie,
@bobolak: Łatwiej w czystości utrzymać, mniej się niszczy, zarówno w środku, jak i na zewnątrz (eko-lakiery lecą od samego patrzenia, kładziesz powłokę, koniecznie tak, żeby Greta nie widziała i nie płakała, żeby mieć odpowiednik starego, "brudnego" lakieru), folie w newralgicznych miejscach chronią przed drobnymi przecierkami czy niszczeniem reflektorów. Tyle w sumie w nowym aucie. W starszym dodatkowo dobrze zrobiony nie musi kosztować, a z kilkuletniego auta robi coś, co wygląda
@HeniekZPodLasu: Tempomat to akurat problem, bo pewnie masz albo tylko te pipczyki ultradźwiękowe, albo słabszy lidar -- czyli właśnie nie to, co na sim-locka robione, a całkiem sprzętowo coś innego (nie włączysz z apki płacąc abo). Ale takie już na przykład łopaty do zmiany biegów można sobie łatwo diy-nąć (choć też sprzętowa sprawa). Co do tych świateł, to sprzęt jest identyczny, różnica tylko programowa (czy raczej -- konfiguracyjna). Poprzednia odpowiedź
@Piootreek: Tam biedaki. Poprawne podejście, zarówno do wydawanych pieniędzy, jak i do sprzedawcy. To drugie -- niestety. Byłoby znacznie przyjemniej, gdyby ludzie byli uczciwsi. Ale to na liście życzeń dopiero gdzieś po pokoju na świecie i wykarmieniu głodnych dzieci z Afryki. A te z Azji muszą poczekać.
Zresztą, teraz Dacia ma całkiem rozsądny stosunek ceny do jakości, więc to "tylko" troszkę na wyrost. W moim przypadku było tak, że Tacie
@raphi: Albo zaufany mechanik. Też polecam mniej kumatym (tu wystawiam palec wskazujący w swoim kierunku), lepiej się na cudzych błędach uczyć -- stąd artykuł.
@Trelik: Miało być. Żona jednak kazała postawić na patio zamiast rzeźby Posejdona. Podobno trójząb dzieci straszył, więc Posejdon won!, a coś tam stać przecież musi.
@zbiggniew_woddecki2: Od początku miałeś takie problemy, czy pojawiły się w trakcie używania? U mnie, na szczęście, nic takiego nie ma miejsca (hamowanie przed wyimaginowaną przeszkodą pewnie nie zdarza się co chwila, więc dobrze wiedzieć i się spodziewać), a co do hałasu i spalania, to też jest na akceptowalnym poziomie -- średnio 22 kWh prądu i 2,1 litra paliwa, znakomita większość przejechana "wokół komina", ale przy prędkościach autostradowych (no, coś pomiędzy
@Shackowany: Fabryczny lakier jest w tej chwii bardzo ekologiczny, czyli do niczego. Jest źle utwardzony i nietrwały. W sumie we wszystkich autach. Tutaj była położona powłoka polimerowa i dodatkowo w miejscach najbardziej narażonych na porysowanie (reflektory przednie, wgłębienia pod klamką, miały być też na części zderzaka) jest mało widoczna folia. I ta powłoka, i folia, są dodatkową warstwą chroniącą przed kamykami itd, przy drobnej ocierce często wystarczy wymienić folię, a
@cyganztorunia: Greta przekonała. Na krzywdzie ludu się dorobiłem. Fonik nie mój, zdjęcia przesłane z warsztatu, więc za pozerfona się wstydzić nie będę -- przepraszam.
@bihus: Troszkę liznąłem współpracy z Chinami i boję się nieco ichniej kontroli jakości. Wiem, nasza niby często nie jest lepsza, na Europę wysyłają co u nich najlepsiejsze, żeby zdobyć rynek, ale mam nieco uraz... Straszne cięcie kosztów i jakości gdy odbiorca chociaż na chwilę spuści z oczu. Może się to teraz zmieniło.
@tenloginnieistnieje: Dzięki. Już lepiej! Tak, wypłakałem, ale bardziej zależało mi na zachęceniu innych do większej ostrożności (i mniejszej naiwności).
@emq1: Do centrali poszedł odnośnik do tego wykopaliska i na reddit (a niech się za granicą też wstydzą). Czy jakoś zareagują, jeszcze nie wiem. Może przyłożą się bardziej do kontroli partnerów.
@raven4444: Wyszło nieprecyjnie, w jednym z postów doprecyzowałem. Auto oglądaliśmy na parkingu przed podpisaniem umowy. Wydane zostało w pomieszczeniu prawdopodobnie służącym jako myjnia, wtedy skupialiśmy się głównie na instruktażu dotyczącym obsługi auta. Jeśli chcesz szczegółów, to parking był na północ, północo-wschód trochę od salonu, a to pomieszczenie w zachodniej części salonu.
@MgrMarecki: Dealer przyznał się, że zostało u nich uszkodzone i "naprawione", nie potrafił określić, dlaczego nie zostaliśmy
@LDevil: Nie jestem. Ale jestem pewien, że za nowy zderzak też muszą zapłacić. Może dość naiwnie założyłem, że salon ma jakiś pakiet usług do wydania na takie okazje, czy że płaci taniej -- ale znów, zderzak też kosztuje. I praca mechanika, lakiernika, ktokolwiek by to zakładał. Pakiet klikasz i jest. No i, oczywiście, motyw pewnej odpowiedzialności czy nawet przyzwoitości. Jakby do mnie przyszedł klient w takiej sytuacji, to nie zastanawiałbym
@MgrMarecki: Ale Ty naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy "kupisz uszkodzone", a "kupisz i okaże się, że sprzedawca zepsuł, przypudrował i sprzedał jako niezepsutą nówkę"? Pierwsze się zdarza i jest normalne, wtedy naprawa czy wymiana jest jak najbardziej OK. Drugie, jak widać, też się zdarza, ale w przeciwieństwie do Ciebie, uważam za odchyłkę od normy i nieuczciwą praktykę. I wtedy nie widzę powodu, żebym musiał dopłacać swoim czasem, przestojem samochodu i
@sianki: Dziękuję serdecznie za wszystkie informacje. W komunikacji zabrakło widać takiej informacji, padła odpowiedź, że podbicie pakietu zostało negatywnie zaopiniowane przez managerów któregoś stopnia (nie wiem, jak wygląda tam hierarchia i drabinka odpowiedzialności, chodziło o osoby kilka stopni nad handlowcami). Brakło też kontrpropozycji.
Szczerze, to oczekiwałbym raczej wymiany, a nie pomalowania zderzaka -- tak jak byłoby to robione z OC, gdyby mi ktoś to auto przerysował. Co prawda serducho mówiłoby "maluj!",
@KaraczenMasta: Wiesz co, z tego co piszą, to się podobnie możesz naciąć w dowolnym salonie dowolnej marki. Najlepiej chyba, niezależnie od wyboru tego czy innego salonu, zabrać ze sobą kogoś, kto porządnie auto sprawdzi. Też tego nie rozumiem, też mnie to wszystko dziwi, też wolałbym nie musieć tego robić i podawać w wątpliwość każdego sprzedającego (szczególnie nowy samochód). Ale chyba jesteśmy w mniejszości. :/ O czasy, o obyczaje!..
@1337k4z: Nie, nie pierwsze. Z poprzednim nie było problemów, kupione sprawne (inna marka, inny salon). Mógłbym tylko narzekać, że się naciąłem na zaproponowany przez salon detailing we współpracującej z nimi firmie, a stare (tzn. w znaczeniu poprzednie, około 5 lat, więc stan jeszcze bardzo dobry) zrobiłem u "swojego" człowieka (tu jeszcze korekta lakieru była robiona) i... Stare wyglądało lepiej. Ale to detale, i też nie mogę powiedzieć, że nowe było
@Pieczur: Ja się najbardziej będę cieszył, jak się inni na moich błędach czegoś nauczą, i albo, jeśli się czują na siłach, sami dokładniej posprawdzają, albo (najlepiej!) wezmą ze sobą na odbiór specjalistę (mechanik, lakiernik, fan motoryzacji z doświadczeniem praktycznym...) -- wolałbym móc ufać firmie, ale widać się nie da. I z tego bardziej niż z hejtu się ucieszę.
@bl33p33r: 1) Ja. 2) Ja. Pierwsze błąd (i do poprawy kolejnym razem), drugie prawda, ale taka bardzo wybiórcza. Nieeuropejskie też są awaryjne. Powiedziałbym raczej, że po prostu współczesne samochody są awaryjne.
@c2h5cho: Po pierwsze, tak, nowe. Model 2024, jeśli chcesz łapać za słówka czy fotki. Czy samochód, który przestał w salonie jakiś czas powinien nadal nazywać się "nowy", to nie już mi decydować, taki język. Dodatkowo oferowane jako nowe (lub, jeśli wolisz, fabrycznie nowe). Po drugie, nie doświetlanie zakrętów, tylko, pozwól, że wkleję dokładnie co napisałem, "elementów na i obok drogi". "Funkcja projekcji" do "digital light" (standardowy był w zestawie). Wg
@lewakteofil: Paperclip? Tez z tych całych Universal Paperclips? Oni nie tylko przejmą kontrolę nad światem, oni cały świat spaperclipizują. No, przynajmniej raz już im się udało, pod moim skromnym przewodnictwem.
Autor filmu, wykorzystując odkryty przez społeczność gry błąd "noseboost", zaprzęga AI by z pomocą różnych technik, zmusić je do nauki nadludzkiej techniki jazdy. Świetny ilustracja tego, na czym polega "reinforcement learning" oraz jaki wpływ na działanie AI ma odpowiednio zdefiniowana nagroda
@biauekWladcaJajek: Ma pluginy do inpaintingu i nie tylko, część tych odszumiarek wspomaganych sporymi modelami językowymi była jako pierwsza właśnie w GIMP-ie zaimplementowana. Poszukaj filmików wg haseł typu "gimp inpainting" albo "gimp stable diffusion".
@biauekWladcaJajek: Bo jak się jest debilem, to się nawet porządnie postu napisać nie potrafi. To miała być odpowiedź do Brodatego Karła, tylko coś nie wyszło... Zdaję sobie sprawę, że wymaga GPU itd, chociaż na CPU też jakoś pójdzie, na Intelu będzie wymagać sporo cierpliwości, na Armie od jabłka (konkretnie na m2, na innym nie sprawdzałem) już całkiem sensownie śmiga. Jestem całkiem do tyłu z Photoshopem, ale chyba douczyć modelu nie
65 GB danych, w tym numery PESEL czy nawet zdjęcia dowodów osobistych. Atak hakerski na EuroCert przejdzie do historii. EuroCert Sp. z o.o. padł ofiarą cyberataku. Niezwłocznie po stwierdzeniu incydentu podjęliśmy działania w celu zminimalizowania jego skutków. W tym zakresie współpracujemy z
@Pawel993: Podpisy w jakim sensie? Nawet jak wyciekł podpisany jakiś dokument, to nie ma możliwości podpisania na tej podstawie innego. To nie jak z podpisem ręcznym, gdzie pod każdym dokumentem składasz taki sam podpis, elektronicznie najpierw liczy się "skrót" dokumentu (czyli przekształca do identyfikującej go dużej liczby czy tam zbioru kilkunastu lub kilkudziesięciu znaków), a potem ten skrót się dalej przekształca tak, żeby było pewne, że jest to przekształcone za
@Pawel993: Ale że trzymali prywatną część klucza, czy to użytkownika, czy własnego, lub ziarno do jego wygenerowania w bazie danych? Bo to mi sobie ciężko wyobrazić, a troszkę już w życiu widziałem (tzn. w czasach kiedy jeszcze nie miałem siwych włosów mogłoby się tak zdarzyć, ale od jakichś dwudziestu, może przesadziłem, bardziej dziesięciu lat, to nawet absolwenci gimnazjum zatrudnieni u pana Janusza czy innego Brajana powinni to inaczej zrobić).
Nowe badanie na myszach na łamach @Nature potwierdza, że domięśniowo wstrzyknięte LNP-mRNA (nawet w niskich dawkach) dociera do ważnych organów i powoduje ogólnoustrojową produkcję toksycznego białka S.
@przeciwko78: Włącz myślenie. Nietoperze to takie latające myszy. Ludzie jedzą latające myszy --> covid --> ludzie się szczepią. Szczepionki powodują, że ludzie jedzą myszy. To się nigdy nie skończy! GMO, zombieapokalipsa i pierdzielone NWO!
Z ciekawości zacząłem szukać i znalazłem tylko tyle, że się tak dzieje przy zbyt mocnym/szybkim wygładzaniu, o tutaj (nie sugeruj się adresem, jest o wygładzaniu ABS-u, a nie przyczepności PETG). Więc gratuluję, znalazłeś całkiem nowy glitch w symulacji. :)
Do porad Kryspina XIII (pasują mi szczególnie mniejsze wypełnienie z dalekim od prostego kątem względem ścian, dociśnięcie i, alternatywnie, suszenie w podwieszeniu w pozycji pionowej, w jakiejś temperaturze typu 50-70 stopni) dodałbym jeszcze
z ostatnich sukcesów to udało minsię zaprojektować skrzynkę woodporną na odbiornik RC. wytrzymał 30min w zanurzeniu i bez żadnej wody w środku. uszczelki są z TPU 35D. kable są „uszczelnione” gąbką, podobnie jak w skrzynce od Traxxas na której się wzorowałem
@mapache: 35D? Dobrze się drukowało? Możesz powiedzieć, co to był za filament? Chciałem sobie coś z takiego właśnie miękkiego popróbować, bo dawniej miałem kilka sytuacji, gdzie tego typu rzeczy przydałyby się, a bowden nie zachęcał do nawet zaczynania eksperymentów.