"Nam nie trzeba Bundeswehry, bo wystarczy minus cztery". Taka była zima stulecia

Najsłynniejsza, ale nie najbardziej mroźna "zima stulecia" przydarzyła się w powojennej Polsce na początku 1979 roku. Stanęły pociągi, zamknięto wiele zakładów, a auta utknęły w śnieżnych zaspach nawet w centrum Warszawy. Do legendy przeszło zrobione w tamtym czasie tuż przed hotelem Bristol [...]

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 51
- Odpowiedz





Komentarze (51)
najlepsze
A dziś - dziecko w wieku 6lat samo idące do przedszkola zimą (ʘ‿ʘ)
@kwanty: drogie to były samochody. Paliwo już nie, nie było też na kartki. Te zostały wprowadzone 1 kwietnia 1984.
Kto już kupił sobie samochód, ten jeździł nim normalnie do pracy, w centrum Warszawy o 9 rano były już problemy z zaparkowaniem. Tak, właśnie w 1978. Korki też były, i to solidne.
A tak ogólnie, to teraz zimę mamy co trzy lata przez dwa tygodnie...
Wystawiali kosze z węglem na przystankach
"Bal na dworcu w Koluszkach"
Takie zdarzenie faktycznie miało miejsce ale o tym się z internetów nie dowiecie bo to niedobra. Piszę z pamięci, chyba w latach 90 Niemcy chcieli sprawdzić swoje czołgi więc przyjechali na poligon chyba do Orzysza. Temperatura nie za niska z minus 10 stopni, pociąg stoi z załadowanymi czołgami i kiedy przyszło do zjeżdżania z tych platform tylko jeden odpalił. Niemiecka technolodżia. :)
@Tomek3322: raczej zawody w kto mniej ujada bo spadło troszke śniegu