Kiedyś oceniano kolaborantów przez pryzmat sprzedania się. Myslę, że to dość łatwe. Gdyby dziś na terenie RP powstały obozy, to muminy pierwsze zgłosiłby się na cieciówkę w zamian za wikt i opierunek.
Trafiłem na streama amerykańskiego rekrutera, który na żywo ocenia CV programistów i tłumaczy dlaczego są odrzucane. 40 minut nagrania, a każda minuta to potwierdzenie tego, co wszyscy w tej branży już czujemy w kościach.
Jeden z przykładów mnie dobił. Kandydat na staż w embedded - w CV ma pracę badawczą na uczelni (implementacja tabel fizycznych w C++ i HDF5, testy regresyjne, walidacja symulacji), a do tego dwa
@BlackpillMonster: cała branża jest sterowana przez osoby które nie mają pojęcia o programowaniu. Nie tylko rekruterzy ale sprzedawcy, projekt menadżerzy, CEO, inwestorzy a najbardziej scrum masterzy.
Wszystkie wpisy są inscenizowane. Przedstawiane rzeczy są wymysłem autorów. Wszelkie akcje są odgrywane według wcześniej przygotowanego scenariusza. Jest to fikcja.
źródło: IMG_5892
Pobierzźródło: 475a5db46208bead04f17ab29e3c0c14eaf7036d8af8ee6808524adb4ffbdbed
Pobierz