Wówczas to pewnie znaczna część tych ziem byłaby wydzierżawiona przez zachodnie korporację, które spokojnie byłyby wstanie przelicytować lokalnych oligargów.
Tak czy siak raczej gigantyczne gospodarstwa z którymi polscy rolnicy nie będą wstanie konkurować będą tam dominować.



















Dotego coraz głośniejsze przypadki jak elektryczne autobusy nie spełniły oczekiwań i okazały się droższe w eksloatacji sprawi, że coraz trudniej