spędziłem prawie trzy godziny na spowiedzi na komisariacie, bo oskarżyła mnie o kradzież pieniędzy, których najprawdopodobniej nawet nie miała.
@trollingisanart: Nieironicznie pytam: Co oni przez te trzy godziny z tobą robili? W kółko zadawali to samo pytanie?





















Żeby nie było ja też chodziłem na zwolnienie ale u mnie (prywaciarz) jakoś mogą to zrozumieć i nikt nie robi żadnych problemów. Natomiast