Rzadko kiedy jeżdżę po autostradach. Przeważnie na lotnisko i z powrotem.
Zawsze było to bardzo stresujące bo albo jedzie się z tirami na prawym pasie albo walka na lewym z szybszymi.
Wczoraj przejechałem kilkaset km po A1.
Jakie to było cudowne doświadczenie po którym nie byłem zmęczony stresem i nerwami.
Odcinkowe pomiary prędkości powinny objąć wszystkie autostrady, drogi szybkiego ruchu i jak największą ilość km dróg

















w publicznej pracują tylko po to żeby dostać skierowanie do prywatnej gdzie za 5 min wizyty skaskują kilkaset złotych.
lekarze zrobili się okrutnie pazerni. z całego serca życzę im szybkiego zastąpienia przez AI.