S. Majtczak kontratakuje na sali rozpraw. Próbuje "egzaminować" policjantkę

Trwa proces Sebastiana Majtczaka, oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na A1. Podczas poniedziałkowej rozprawy oskarżony próbował "egzaminować" policyjną specjalistkę, która zabezpieczała ślady zaraz po tragedii z września 2023 r. Sam oskarżony zadawał jej pytania dotyczące zdjęć z miejsca

- #
- #
- #
- #
- 325
- Odpowiedz






Komentarze (325)
najlepsze
Oskarżony siedzi parę lat w areszcie, przedłużanym co 3 miesiące na 3 miesiące "ot tak", czuje już się tak jakby miał dożywocie na raty i dostaje "ofertę nie do odrzucenia" że przyznaje się do zarzucanych czynów, w efekcie dostaje wyrok mniej-więcej taki ile już odsiedział i za chwilę wychodzi.
Tyle że tak naprawdę bez względu czy to Majtczak czy nie Majtczak -
Jak coś odjebiesz to sie ukryj w innym kraju, moze nikt Cie nie znajdzie i zapomną, a jak Cie znajdą to i tak Ci nic za to nie grozi.
@mrsev: bo nigdzie nie uciekł, nie był poszukiwany więc po prostu sobie wyjechał, to żadna ucieczka. z----ł prokurator/policja, a koleś tylko to wykorzystał, ale nie można kogoś karać za to że sobie wyjechał jeśli nie miał zakazu wyjazdu.
@mrsev: jaka ucieczke? w momencie wyjazdu nie byl w zaden sposob poszukiwany, ani chyba nawet podejrzany, tylko byl puszczony jako swiadek.
gratulujemy ministrowi ziobrze, ktory zamiast najpierw uruchomic machine, i uniemozliwic mu wyjazd, najpierw zapowiada wielka konferencje w tej sprawie na ktorej bedzie to oglaszac, zeby seba mogl spakowac manatki i zarezerwowac lot xD
Czyli to rodzinka zapier***ała z wakacji do domu, pękła im opona, a Majtczak po prostu przypadkiem przejeżdżał 315km/h obok nich... - czego nie rozumiecie?
niech zapyta swoich kolegow ktorzay zmyslali notatki ze zdarzenia, udawali ze nie istnieje itp dlaczego nie robili dokladnych zdjec i zabezpieczali slady :P
sprawa sie jebla i teraz kanalia bedzie pograzac wszystkich wokol byle wine zwalic na ofiary a to ze z---------l ponad 300 kmph to oczywiscie nie mialo wplywu
@3mortis: i to przez głupi przypadek, że akurat ktoś jechał z kamerką samochodową i od razu opublikował w internecie nagranie. W innym przypadku sprawa zostałaby zamieciona pod dywan.
Szczególnie że to do jej i jej kolegów pracy było dużo zastrzeżeń w tej sprawie.
Mial sie po prostu poddać? Gdyby chcial sie przyznać to zrobiłby to przeciez od razu.
Zadaniem prokuratury jest dostarczenie niezbijalnych dowodow a zadaniem obrony kwestionowanie ich oraz metod ich nabycia.
Wykop odkrywa sądownictwo w 2026 lol