@Afrobiker: A co z innymi? Tylko zatrudnieni w sklepach nie mogą pracować? A co z gastro, rozrywką, kulturą? Oni są gorsi? Wszystkie te branże mogłyby nie pracować w ndz i nic by się nie stało. Jak nie umiesz sobie ugotować na zapas jedzenia na ndz, pójść do kina lub teatru na tygodniu to kiepsko z organizacją u Ciebie życia.
@CzarnyOwiec: Zasadniczo jeżeli oboje rodziców dziecka pracują, to pomoc państwa, aby odciążyć rodzinny budżet jest prawie żadna. Co ciekawe gdyby jednak rodzice nie pracowali to łapią się na całkiem dużo świadczeń/zasiłków. Jaki jest jednak sens wspierania tych rodzin co do których wiadomo, że pomoc finansowa tylko utrwala tam istniejącą biedę lub patologie. Absurd. Pomoc powinna być ukierunkowana na rodziny starające się polepszyć swój los.
@Szalom: Nie zamierzam Cię przekonywać, bo wcale mi na tym nie zależy. Tego jest tyle, że nie będę się też angażował w pisanie elaboratu. Nigdzie nie twierdzę, że to komfortowe życie dla przeciętniaka.
Tragiczna demografia nie wynika z cen nieruchomości i niskich wynagrodzeń. Wynika z nieodwracalnych zmian kulturowych, z prania mózgu urządzanego ludziom w social mediach, wynika z instagramów, tinderów, tiktoków i całego tego guana. A to co mamy teraz to dopiero preludium - pokolenia 2007+, czyli dzisiejsi 18latkowie, są tak kulturowo odmienni od naszych wyobrażeń że za kilka lat dzietność nie będzie oscylować wokół 1 tylko 0, możecie się dziś z tego śmiać
@KrolSandaczPierwszyRozrzutny: Teoretycznie czynszojady mają swoje obowiązki z ustawy o ochronie praw lokatorów, ale spróbuj takiego po dobroci zmusić do czegokolwiek. Zanim odzyskasz kasę sądownie za roboty zamienne lub wymusisz konkretne działanie wynikające z ustawowych obowiązków, najem się skończy lub czynszojad go po prostu wypowie bądź nie przedłuży. ¯\(ツ)/¯ Zdarzają się też przypadki że na dziko naruszają mir domowy i wyrzucają siłą lokatorów z mylnym wyobrażeniem że najem wygasł lub rozwiązał
Młodzi z OZZIP wzywają 15 listopada na protest w Warszawie przeciw śmieciówkom, niskim płacom i drożyźnie mieszkaniowej. Domagają się likwidacji śmieciowych umów, płatnych staży i praktyk, rozbudowy tanich mieszkań społecznych oraz normalnych warunków pracy i życia dla młodych.
Płacę składki na ubezpieczenia emerytalno-rentowe, bo muszę, ale gdybym nie musiał to po prostu bym z tego zrezygnował. Rzygać się chce jak się słyszy o tych redystrybucjach świadczeń emerytalnych.
Dzięki Bogu nie muszę już przebywać w Krakowie. Żyłem tam ponad dekadę i z przyjemnością opuściłem to miasto na zawsze. ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■ Miasto zasadniczo nie do życia. Wszędzie pełno ludzi, zanieczyszczone odchodami ptaków i psów ulice, wszechobecny smog, korki, kolejki, masy głośnych i krzykliwych turystów, ceny wszystkiego wyższe niż w przeciętnym mieście wojewódzkim, duże odległości i słaba komunikacja która nie daje
@lgol: Małe miasto wojewódzkie w Polsce B. Niezbyt duże odległości, normalne zagęszczenie mieszkańców, minimalna ilość turystów, brak większej patodeweloperki budującej blok przy bloku, zasadniczo brak problemu smogu, większe korki tylko w ścisłym centrum, brak kolejek do wszystkiego, ceny zasadniczo jak w mieście powiatowym, komunikacja może tylko ok (ale i tak lepsza niż w Krk), nie ma też tych chmar cholernego ptactwa i wszędobylskich, srających i szczekających psów. Ma też wady,
@Imriel: Wierz mi. To nie są resentymenty. Tej dekady nie wspominam z perspektywy studenckiej, tylko normalnego funkcjonowania, utrzymywania się, opłacania rachunków bez pomocy innych osób, załatwiania spraw urzędowych etc. Owszem, mieszkałem najpierw w wynajmowanym, ale potem miałem coś własnego (może i niezbyt dużego, lecz dla jednej osoby starczyło), ale już się tego pozbyłem. Zasadniczy wniosek z tego zamieszkiwania jest taki, że jakość życia w Krakowie dla przeciętnego mieszkańca tego miasta
@dziedzicpruski: Kiedy miasto wojewódzkie robi się ogromne, proporcjonalnie spada jakość życia mieszkańców, jeśli w zarządzaniu władz nic się nie zmienia.
Z prężnie rozwijających się miast wojewódzkich najlepsze wrażenie robi na mnie Rzeszów. Kto wie, może się kiedyś tam przeniosę.
@TomdeX: Najprostszą metodą kłamstwa jest po prostu powtarzanie go w kółko i w kółko, aż człowiek nie zauważy różnicy między tezą i antytezą. Po prostu dialektyka. Nie trzeba się zbytnio wysilać, bo przeciętny Polak to nie jest super-intelektualista.
@stealtheseal: Tusk robi stary numer z przeszłości, wielokrotnie wypróbowany. On się stawia poza tematem jako strona trzecia i udaje że go wcale nie dotyczy.
Cały przystanek został osłupkowany. Jeśli zdjęcie mogłoby mówić, to krzyczałoby "nie wolno tu parkować". Na moich oczach kierujący zaparkował na samym środku czynnej zatoki autobusowej. Wysiadł i poszedł do pawilonów usługowo handlowych które znajdują się na lewo. Mi nie pozostało nic innego jak tylko go zgłosić. Na szczęście tym razem sprawiedliwości stało się zadość.
Wiecie, że spółka Electromobilty Poland powstała 9 lat temu. Od tego czasu wyprodukowała dziesiątki a może nawet setki prezentacji w Power Poincie, analizy, raporty i Excele. Samochodów całe zero. Nie ma nic i nie będzie. Za to są miejsca pracy dla swoich.
@brennt: W KRS napisali że spodziewają się, że jeszcze przez kilka najbliższych lat spółka będzie generowała straty. Polecam zapoznać się z ich dokumentami finansowymi w KRS. Ciekawa lektura. ( ͡°͜ʖ͡°) Zaboli Cię głowa jak zobaczysz rozmiar dotychczasowej straty.
@IstotaSzara: @remlezar Załatwienie sprawy wymagałoby interwencję u dyrektora, bo to jedyny podmiot w szkole mający realne środki wobec szkolnych „bandytów”. No, ale do tego trzeba by ponieść trochę wysiłku, a dyrektor mógłby być niezadowolony z faktu, że też coś musi zrobić. Kwestia systemowa. Dyrektorami i nauczycielami zostają ludzie którzy w ogóle nigdy nimi nie powinni być.
@Emble: Badanie USG moszny z opisem/konsultacją można już mieć od mniej więcej 200 zł, a nie trzeba wtedy czekać w wielogodzinnej kolejce. Wychodzi na to, że te 4h stania w kolejce to mniej więcej stawka 50 zł/na godzinę, nie mówiąc o dodatku w postaci bolących nóg i frustracji. ¯\(ツ)/¯
@IcyHot: Stanie 4h w zatłoczonym centrum handlowym w sezonie grypowym też nie jest zbyt sensowne. Nie badam się co roku, ale to że ktoś sobie jednorazowo poszedł na wydarzenie organizowane w konkretnym dniu o konkretnej godzinie też nie świadczy o corocznej regularności badania. Corocznie wyczekujesz dnia i godziny z kolejną akcją byleby tylko być na niej obecnym w swoim mieście?
Dzisiaj mnie już realnie zgotowało, gdy odpalając samochód trafiłem na Radio Zet. Na pewno zauważyliście, że od kilku tygodni temat polskiej katastrofy demograficznej jest odmieniany w mediach przez wszystkie przypadki. Jako weterani z tagu #nieruchomosci trąbimy od kilku lat o tym. Pewnie myślicie, że zastanawiają się, jak poprawić dzietność albo los rodzin? Otóż nie.
@GomiGomi: Już dawno jest tak że w Polsce poprzez najróżniejsze agencje pracy tymczasowej sprowadza się celem pracy na umowy cywilnoprawne (najczęściej zlecenia) Gruzinów, Mołdawian, Ukraińców, Hindusów etc. do najprostszych prac gospodarczych i fabrycznych za minimalną stawkę godzinową. Pomijając januszexy zdziwiłbyś się jak bardzo renomowane branże i marki korzystają z takiego rozwiązania. Firmy w PL zawsze, ale to już zawsze będą optymalizowały swoje koszty poprzez tanią siłę roboczą spoza UE. To
Na paragonie jest czytelna informacja, że zapłacona została kaucja 50 groszy za puszkę i na puszce jest widoczny znak systemu kaucyjnego. Jeżeli paragon nie zawiera informacji o zapłaconej kaucji, opakowanie nie podlega zwrotowi w kaucjomacie - czytamy we wpisie.
System kaucyjny to nic innego jak przymus państwa wobec obywatela na którym jednak paradoksalnie nie bogaci się samo państwo, a co ciekawe beneficjenci prywatni (o zgrozo także zagraniczni xd). Pomijając już w ogóle oczywiste przymuszenie do zrzeczenia się wartości opakowania pod rygorem straty kaucji, warto chyba zauważyć, iż systemowi opłaca się nie działać należycie. Nieodebrane kaucje stanowić bowiem będą ogromne pieniądze, (tak samo jak zysk z odebranych przymusem opakowań). Fajnie by było
Wrzucam tylko dlatego, że kwartał temu był wykop z płomieniem o rozwiązaniu, które właśnie zostało zmienione na Islandii, a nad którym i którą wykopki tak często się wiadomo co. Tagi skopiowałem z wspomnianego wcześniej.