Wpis z mikrobloga

@wykoppltakastronazobrazkami jednym z przypadków niesprawiedliwości jaki spotkałem podczas edukacji to przynoszenie gały dom szkoły i granie na przerwach oraz ewentualnie szkody tym wywołane. Jak łobuz przyniósł piłke, a przegryw wywalił szybę to była wina kopiącego piłke cichego chłopaka. Gdy cichy chłopak przyniósł piłke i to łobuz wybił szybę to winny był właściciel gały.
  • Odpowiedz
@IstotaSzara: @remlezar Załatwienie sprawy wymagałoby interwencję u dyrektora, bo to jedyny podmiot w szkole mający realne środki wobec szkolnych „bandytów”. No, ale do tego trzeba by ponieść trochę wysiłku, a dyrektor mógłby być niezadowolony z faktu, że też coś musi zrobić. Kwestia systemowa. Dyrektorami i nauczycielami zostają ludzie którzy w ogóle nigdy nimi nie powinni być.
  • Odpowiedz
@wykoppltakastronazobrazkami: już o tym wspominałem pod jakimś znaleziskiem na głównej, ale pamiętam, jak poszedłem do liceum i w pierwszym tygodniu szkoły, jakiemuś patusowi wydawało się, że to nadal gimnazjum, gdzie bezkarnie może dręczyć innych, a pedagogiczne miernoty c---a mu zrobią. ofiarą nie byłem ja, ale gość z klasy. sprawa szybciutko dotarła do dyrektorki i w miesiąc było już po wszystkim. patus do końca szkoły nawet już krzywo nie spojrzał na
  • Odpowiedz