<> tyle dzieli was od tego żeby być obywatelami bogatego mocarstwa. Żeby żyć zamoznie, zdrowo i długo. Żeby stawiać na turystykę i gospodarke.
Ale niestety macie pecha i wasze wyspy są okupowane przez kremlowska dzicz. Żyjecie jak zwierzęta. Wasi synowie są mięsem armatnim, a córki które mogły studiować w Tokio szykowane są na los zostania matkami kolejnych pokoleń ruskiej patologii

















Mam już dosyć darcia ryja na ulicy, zaczepiania dzieci, wyrzucania śmieci na chodnik, niszczenia przestrzeni publicznej i ich chamskiego zachowania w stosunku do reszty.
@markhausen
No