
Dorota Wellman zaskoczyła swojego hejtera. Przyjechała do jego pracy. "Płakał"

"W jego miejscu pracy. I poprosiłam, żeby powtórzył to, co pisze w internecie. Usiedliśmy sobie spokojnie. To była duża firma, było wiele osób." - mówi Dorota Wellman. Rozmowa miała charakter publiczny, a ona sama wydrukowała i rozdała zebranym pracownikom komentarze hejtera.
z- 11
- #
- #
- #
- #
- #
- #




















