Radzieccy specjaliści obawiali się wówczas, że stopiony rdzeń reaktora RBMK-1000 przepali betonową płytę pod reaktorem i przedostanie się głębiej w ziemię do wód gruntowych. Obawiano się, że może to doprowadzić do kolejnej katastrofy (aczkolwiek mocną przesadą jest wersja o "wybuchu jądrowym, który zniszczył pół Europy").
Celem było wykonać podkop pod budynek reaktora, by wzmocnić fundamenty i zamontować wymienniki






















