Widziałem w biedronce jak klient się awanturował że chce na coś zwrot, że wczoraj coś kupił i że coś tam z tym było nie tak. Kierownik tłumaczy cierpliwie i jeszcze pyta czy na pewno u nich bo nie wydaje mu się że by mieli nawet taki towar. Ten że na 100% i że go oszukali, cały czas szukając paragonu.
"Leczył" seksem za 1300 zł. Okazał się spawaczem z Pruszkowa

Powoływał się na znajomość z Janem Pawłem II, utrzymywał, że jest teściem Antoniego Banderasa i dziedzicem zamku nad Loarą. Miał być właścicielem klinik onkologicznych w Szwajcarii i Hiszpanii. Tytułował się hrabią. Okazał się spawaczem z Pruszkowa.
z- 260
- #
- #
- #

















Chłop po prostu nie wybrzydza i bierze co jest. Zakładam że te kobiety co mu uwierzyły to nie grzeszą inteligencja (wiadomo) ale i wyglądem.