Publikowanie sondaży powinno być zabronione. Niech sobie każdy robi na użytek własny, ale wstawianie tego powinno być surowo karane. Narzędzie do kreowania rzeczywistości, prania mózgu tłuszczy i wycinania mniejszych kandydatów.
@przemytni-azbestu: Masz rację co do diagnozy: sondaże to dziś narzędzie narracji, nie informacji. Ale całkowity zakaz niestety nie przejdzie: ani konstytucyjnie (art. 54 o wolności słowa), ani na poziomie europejskim (art. 10 EKPC).
Dlatego proponujemy kompromis: 14 dni ciszy na publikację sondaży. To już realne, stosowane m.in. we Włoszech, Grecji czy Chile. A skutki manipulacji sondażowej przynajmniej będą ograniczone.
@mikolaj-von-ventzlowski: We Włoszech obowiązuje zakaz publikowania sondaży wyborczych na 15 dni przed dniem wyborów.
A z ciekawostek w Indiach zakaz obejmuje również rozpowszechnianie przewidywań astrologów i osób interpretujących karty tarota dotyczących wyników wyborów.
cisza wyborcza nie ma zadnego sensu w obecnych czasach. agitacji nie powinno byc tylko w lokalach wyborczych. a cala reszta? przeciez jade ulica w sobote a tam nadal plakaty. wszystkie artykuły z neta o zaletach i wadach poszczególnych kandydatów caly czas online. ludzie rozmawiaja szyframi. media robią materialy propagandowe, nie o samych kandydatach, ale ich programach/skojarzeniach.
@zogard: nic z tych rzeczy nie będzie , bo petycja jak już by trafiła do sejmu to od razu była by przegłosowana przez po i PiS by ją wyrzucić do kosza ( ͡°͜ʖ͡°)
często się mówi o ingerencji w wyborach a co wiemy tak naprawdę o sondażowniach? Kim są prezesi? skąd mają fundusze? dwa dni przed pierwszą turą niedoszacowali prawicy o 11%, okazuje się że totalne anonimy dyktują de facto co się niby dzieje w Polsce i wszyscy wzdychają do tych sondaży jak do bożka i nikt nie zadaje pytań, sondaże powinny być ZAKAZANE cały czas, to nic innego jak pranie mózgu.
@Vampire007: Popieram. 14 dni to może wydawać się mało, ale to maksimum, jakie stosują kraje demokratyczne. Dłuższe blackouty próbowano np. na Słowacji (50 dni), ale zostały uznane za niekonstytucyjne. Więc jeśli chcemy realnych zmian, które nie polegną w TK czy Strasburgu - 14 dni to maks bezpieczny próg.
@antydemokrata1: Popieram. 14 dni to może wydawać się mało, ale to maksimum, jakie stosują kraje demokratyczne. Dłuższe blackouty próbowano np. na Słowacji (50 dni), ale zostały uznane za niekonstytucyjne. Więc jeśli chcemy realnych zmian, które nie polegną w TK czy Strasburgu - 14 dni to maks bezpieczny próg.
@antydemokrata1: do tego powinno być zakazane rozwieszanie plakatów wyborczych. Ochrona przestrzeni publicznej przed zaśmiecaniem i zaburzeniem ładu. Nikt normalny nie decyduje na kogo zagłosuje na podstawie zdjęcia ryja kandydata. Czy komitety wyborcze uważają, że jeśli powieszą więcej plakatów od konkurencji, to wygrają głosy? Debilizm i marnowanie pieniędzy podatników.
We Włoszech zakaz publikowania sondaży wyborczych obowiązuje na 15 dni przed wyborami, aby ograniczyć ich wpływ na decyzje wyborców i zapobiec manipulacjom opinią publiczną, np. poprzez publikację tendencyjnych lub fałszywych danych. Taki zakaz ma na celu zapewnienie większej równowagi w kampanii wyborczej i ochronę wyborców przed presją medialną w kluczowym okresie. W Polsce wprowadzenie podobnego rozwiązania mogłoby pomóc w zmniejszeniu polaryzacji, ograniczeniu wpływu sondaży na frekwencję oraz zapobiec potencjalnym manipulacjom, które mogą
@zagubionychromosom: Jak zbierzemy 1000 podpisów z imieniem, nazwiskiem i zgodą, to drukuję całość i wysyłam papierowo do Marszałka Sejmu, Premiera i Prezydenta
@makz: a zostanie ona w ogóle wzięta pod uwagę? Tam nawet maila nie trzeba podać. BTW. Ja chętnie sprawdził system głosowania, gdzie można wybrać oprócz jednego kandydata, kandydata drugiego wyboru.
Nie ma żadnych "sondażowych manipulacji" tylko jest niestety antynaukowa postawa i coraz większa liczba odmów odpowiedzi. Przez to prowadzenie badań jest trudniejsze i wyniki mniej dokładne.
@DerMitteleuropaer: no ale samo publikowanie jest manipulowaniem i to jakichkolwiek wiadomości politycznych. Zobacz jak się cicho zrobiło w sobotę nawet na wykopie. Można odnieść wrażenie że cały tak polityka nie jest po to żebyś wiedział co rząd/opozycja robi a tylko po to żebyś zagłosował na tego co zna sponsora artykułu. Z resztą widać to po stronniczości mediów.
obywatel ma także prawo podejmować decyzje o charakterze taktycznym
skoro już się odwołujesz do "taktyki" to sobie przypomnij ile razy decyzje wojskowe kończyły się katastrofą bo wywiad wprowadzał drugą stronę w błąd - jak choćby jeśli chodzi o miejsce lądowania D-Day. Oczywiście jakby te informacje były tylko w celu informowania Ciebie byłoby ok. Tylko mi pokaż takie medium. Popatrz na te wybory - pół roku połowa 19:30 na TVP
@slowmtb: Masz rację, 14 dni to może wydawać się mało, ale to maksimum, jakie stosują kraje demokratyczne. Więc jeśli chcemy realnych zmian, które nie polegną w TK czy Strasburgu - 14 dni to maks bezpieczny próg.
Komentarze (214)
najlepsze
Dlatego proponujemy kompromis: 14 dni ciszy na publikację sondaży. To już realne, stosowane m.in. we Włoszech, Grecji czy Chile. A skutki manipulacji sondażowej przynajmniej będą ograniczone.
@mikolaj-von-ventzlowski: We Włoszech obowiązuje zakaz publikowania sondaży wyborczych na 15 dni przed dniem wyborów.
A z ciekawostek w Indiach zakaz obejmuje również rozpowszechnianie przewidywań astrologów i osób interpretujących karty tarota dotyczących wyników wyborów.
głupi cyrk
– „symulacje”,
– „prognozy”,
– „nastroje społeczne według ekspertów”,
– a może nawet „magiczne wykresy astrologiczne”.
Ale przecież to nie sondaż – to tylko przypadkowo wyglądające jak sondaż zestawienie danych z losowo wybranym słupkiem popularności partii X.
@zogard: w Indiach są krok do przodu i zakazali sondaży oraz przepowiedni astrologów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dłuższe blackouty próbowano np. na Słowacji (50 dni), ale zostały uznane za niekonstytucyjne. Więc jeśli chcemy realnych zmian, które nie polegną w TK czy Strasburgu - 14 dni to maks bezpieczny próg.
Dłuższe blackouty próbowano np. na Słowacji (50 dni), ale zostały uznane za niekonstytucyjne. Więc jeśli chcemy realnych zmian, które nie polegną w TK czy Strasburgu - 14 dni to maks bezpieczny próg.
BTW. Ja chętnie sprawdził system głosowania, gdzie można wybrać oprócz jednego kandydata, kandydata drugiego wyboru.
Zobacz jak się cicho zrobiło w sobotę nawet na wykopie. Można odnieść wrażenie że cały tak polityka nie jest po to żebyś wiedział co rząd/opozycja robi a tylko po to żebyś zagłosował na tego co zna sponsora artykułu. Z resztą widać to po stronniczości mediów.
skoro już się odwołujesz do "taktyki" to sobie przypomnij ile razy decyzje wojskowe kończyły się katastrofą bo wywiad wprowadzał drugą stronę w błąd - jak choćby jeśli chodzi o miejsce lądowania D-Day.
Oczywiście jakby te informacje były tylko w celu informowania Ciebie byłoby ok. Tylko mi pokaż takie medium. Popatrz na te wybory - pół roku połowa 19:30 na TVP
Więc jeśli chcemy realnych zmian, które nie polegną w TK czy Strasburgu - 14 dni to maks bezpieczny próg.