Kiedyś byłem w Katowicach na parę godzin, ale ogólnie nie byłem na Górnym Śląsku. Tak sobie oglądałem teraz jakiś przewodnik na YT o Bytomiu i trzeba przyznać, że centrum/rynek wygląda zaskakująco ładnie.
Wiem, że Bytom się wyludnia i gospodarczo niezbyt dobrze sobie radzi, ale według Wikipedii, to miasto ma wciąż około 150k ludzi. Do Katowic bardzo blisko. Także skąd aż tak bardzo niskie ceny mieszkań? Ktoś sprzedaje 200m2 na Rynku na otodom
a ile zajmuje dojazd do Katowic czy Gliwic rano do pracy?
Zależy, gdzie dokładnie chcesz dojechać i o jakiej porze. Ja szczęśliwie mogę unikać popularnych godzin typu 7-8 rano. Do Katowic jakieś 30-40 min. Do Gliwic podobnie, tylko jeden mały szkopuł – przez Zabrze musisz się snuć 70 km/h przez 7 km po niemal prostej drodze mającej po 2 pasy ruchu, bo odcinkowy pomiar prędkości.
Tak ogólnodostępny z ulicy to nie. Na części warsztatów, w mniejszych budynkach działa jakaś firma. Reszta (m.in. hale wagonowe) jest (lub była) pilnowana przez ciecia i psa. Dokładnie Ci nie powiem, ale z tego co pamiętam, trzeba pytać w UM Bytom i tam chyba dają zgodę.
W 1937 roku w Paryżu odbyła się Międzynarodowa Wystawa Techniki i Sztuki. Złoty medal przywieźli z niej polscy inżynierowie, których wyróżniono za prototyp lokomotywy Pm36-1. Doceniono estetykę, bo była piękna, ale też funkcjonalność oraz ogromny potencjał maszyny.
Podstawową wadą tego parowozu był chyba brak stokera (mechanicznego podajnika węgla). Trzeba było ręcznie łopatować przy sporym zapotrzebowaniu. Może później dodali stoker? Jakiś mikol potwierdzi?
Kobieta bije dziecko paskiem, krzyczy, a w pewnym momencie nawet podnosi chłopca za włosy rzekomo za to, że nie wykonał swoich obowiązków domowych. 24-letni mężczyzna oświadczył, że matka stosowała wobec niego taką samą przemoc przez całe jego życie.
Aż mi się dzieciństwo przypomniało. Mi stara potrafiła pasem z-----ć po nerach albo kijem tak, że ślady zostawały. Miałem kilka lat wtedy. Ale żeby 24-latek dał się bić jakiemuś karyńsku, to już gruba uległość.
@luxkms78: Ogólnie to nie podoba mi się ten system kaucyjny, przynajmniej w zakresie butelek PET. Jednak jeśli chodzi o szkło, to przydałaby się kaucja jako solidna motywacja do niezaśmiecania butelkami po małpkach i nie tylko. Nie pisont groszy albo złotek za flaszkę, tylko tak ze dwajścia złotych.
Łukasz Kohut, Europoseł z list KO, chwali się w mediach społecznościowych odwiedzeniem grobu Ernesta Wilimowskiego, który jako obywatel II RP, w okresie II Wojny Światowej, grał, od 1940, w pierwszej 11. reprezentacji III Rzeszy, z Hakenkreuzem na piersi. Fakt ten Kohut sprytnie pominął we wpisie.
@Kowal13: No zajebiście dobrze! Bywały takie historie, że migrowała sobie polska rodzina na Śląsk z Kresów albo nawet z jakiegoś Mazowsza, p-----------a lokalnych Ślązaków (ups, przepraszam – "Niemców") lokalnej Milicji albo KBW jako "wrogów ludu". Owi "Niemcy" trafiali do obozu, np. Zgoda, Łambinowice albo Jaworzno. Nierzadko bez procesu i podstaw do zatrzymania. Dokonywali żywota w tym obozie, a polska rodzinka mościła się w ich domu – często lepiej zbudowanym i
Czy te tortury polegają na dopłacaniu do nierentownych kopalni węgla i wypłacaniu barbórek górnikom?
Strumień pieniędzy szedł w zupełnie inną stronę wtedy. W czasach owych tortur te kopalnie były żyłą złota, kurą znoszącą złote jaja. Jeszcze przed II w.ś., po 1921 r. kawałek Górnego Śląska w polskich granicach odpowiadał za 90% ówczesnego PKB. Za pieniądze z kopalń budowano koleje (magistrala węglowa), Gdynię, COP i modernizowano pokracznie zacofane i przeraźliwie
@re5ublimacja: To poszukaj w starych rocznikach statystycznych albo innych rzetelnych źródłach i zaprzecz. Albo nie. Najeb więcej iksdeków – tyle możesz.
@staszaiwa: Ponoć na suwnicach jest sporo kobiet. Nie wiem, czy akurat w tej hucie, ale generalnie suwnice nierzadko są obsługiwane przez kobiety. Tylko młodych Julek raczej tam nie ma.
Z tych względów to jeden z najtragiczniejszych wypadków, jaki może się na hucie zdarzyć, wiąże się z tym też tradycja, że po każdym takim wypadku, co jest niezwykle rzadkie, w hutach w całej Europie symbolicznie zlewana jest surówka na znak żałoby.
Ciekawa tradycja. I co oni z tą surówką robią? Robią okolicznościowe wlewki albo sztaby? Czy tak tylko "lekko se trysną" z pieca w geście solidarności? Bo jak by
na hucie, gdzie ktoś w surówce zginął się ją zwykle zakopuje, w USA mają jeszcze taką tradycję, że jeśli nie ma ciała (bo po tym zwykle go nie ma), to zlewając robią dodatkową sztabkę
Czyli taki topielec po kąpieli w ~2000 st. C wydatnie wzbogaca ledeburyt w węgiel (układ Fe-C – abecadło metalurga). No, może część się zmarnuje i pójdzie w żużel ( ͡º͜ʖ͡º
Jak masz samochód, to inni ci muszą zapewnić do niego parking. Kupiłeś samochód? Miasto ma zapewnić. Robisz zlecenie na budowie? Budowa ma zapewnić. Jedziesz do sklepu? Sklep ma zapewnić. A jak nie jest zapewnione? No to sam ustanawiasz nowy parking, bo tak, i już!
A jezdzac autobusem Państwo musi zapewnić autobus, drogę i przystanki xD
To zdanie składniowo, logicznie i ortograficznie nie trzyma się kupy. Autobus, droga i przystanki najczęściej leżą w gestii samorządów i podległych im spółek, nie państwa. Chyba, że droga jest autostradą lub ekspresówką, to wtedy państwo (GDDKiA).
@MichuXXX69: Widzę u Ciebie problem z przyjęciem krytyki, nawet takiej zorientowanej wyłącznie na treść. Akcyza jest podatkiem płaconym w całości do budżetu państwa. Samorządy mają pieniądze z innych źródeł - PIT, CIT, opłaty lokalne, podatki od nieruchomości, dotacje. Mało tego - można być rowerzystą i płacić każdy z wymienionych podatków. To tyle, ekonomiczny analfabeto.
@MichuXXX69: Typ z wyraźnym problemem ze składnią będzie mnie chrzcił nieukiem. Paradne! Na zwykłe wskazanie błędu, bez wycieczek osobistych, reagujesz płytką agresją. Ciekawe, jak byś gadał na żywo.
Przyjmij do wiadomości prosty fakt, że państwo nie odpowiada za autobusy, przystanki i drogi w każdej pipidówie, jak próbowałeś na początku to przedstawić. Pieniądze, za które powstają te przybytki, wcale nie są z jednego kurka pt. "państwo". Budżety państwa i jednostek samorządu
@MichuXXX69: Grzeczny to ja już byłem i na to moje "grzeczniej" raczyłeś nasrać. Zapewniam cię, że tam gdzie mieszkam, jeżdżę autem i rowerem, pracuję i płacę podatki, niczego nie zawdzięczam łaskawcom z wykopu, którzy przypadkiem tankują gruza i mi coś łaskawie "sponsorują".
@MichuXXX69: Jakie piękne definicje! Bardzo dobrze, dostateczny, siadaj! Napisz do dowolnego przewoźnika miejskiego (ZTM, MPK, ZKM czy jakkolwiek się zwą) i zapytaj, czy państwo bezpośrednio kupuje im jakieś autobusy. Dokładnie tak jak to chciałeś pokracznie opisać, że "państwo jadąc autobusem musi zapewnić". Nie, nie musi. Zapytaj, ile mają tych subwencji i dotacji z państwa, nie unijnych. Albo zapytaj w którymś zarządzie dróg miejskich, czy "zasponsorowałeś" im jakieś przystanki albo drogę
@MichuXXX69: Według mnie PIT i CIT płaci się w Urzędzie Skarbowym właściwym miejscu zamieszkania lub zarejestrowania działalności, z czego chyba połowa PIT i kilka procent z CIT idzie do samorządów (gminy, powiaty, województwa), a wtedy dopiero one dysponują pieniędzmi. Wiem, że tak to działa i raczej nie podoba mi się ten system redystrybucji, w którym gminy nie mają nic do gadania. O ile dobrze pamiętam, podważałem wyłącznie rzekome zapewnianie przez
@MichuXXX69: Normalny system to byłby taki, w którym gminy same ustalają podatki i konkurują między sobą, a nie są częściowo na łasce państwa. Tylko skąd wziąłeś tych rowerzystów akurat? Oni nie płacą podatków, nie jeżdżą autami i nie tankują?
Abstrahując od LCS i urządzeń SRK... Zastanawia mnie, czy stacja Bytom (nie mówię o samym dworcu) musi być rozbudowana do tylu torów i czy nie jest przeskalowana jak na współczesne potrzeby? Domyślam się, że po renowacji odtworzono stan dotychczasowy jeśli chodzi o układ i ilość torów, ale to już nie te czasy, gdy na grupie stały składy z kopalń Rozbark, Centrum, Szombierki, z i do Huty Bobrek... To se ne vrati.
Ten uczuć, gdy przyśnił ci się utwór muzyczny, który słyszałeś może 10-20 lat temu w radiu, i który gra ci w głowie przez cały boży dzień. Znasz tylko linię melodyczną i strzępy słów. Kolejnego dnia pamiętasz tylko, że to było i żadnymi skojarzeniami nie odtworzysz go nawet w pamięci. Ech... Może za kolejne 10-20 lat go usłyszę i złapię na Shazam. Nawet nie wiem, jak to otagować.
@Krzysztof53647: Nie oczekiwałem konkretnych sugestii czy odpowiedzi na ten wpis z tagu wyznaniezdupy. Podzieliłem się tylko "tym uczuciem", ot tak z nudów, dla towarzystwa na Wykopie. Może ktoś miał podobnie kiedyś.
Wybitne mapy zaboru austriackiego. Mapy militarne Miega oraz Heldensfelda i opis jak z nich korzystać. I przede wszystkim mapa katastralna, na której znajdziesz dom swojego przodka - wszystkie w polskich archiwach
Trener może Cię skorygować, doradzić, przypilnować byś nie robił zbyt długich przerw między seriami. Technika jest ważna. Poza tym skoro Twoja wewnętrzna motywacja nie działa, to spróbuj poszukać zewnętrznej. Sam nie mam pojęcia, ile robię "total" i dlaczego to miałby być wskaźnik czegokolwiek. Skupiam się na konkretnym ćwiczeniu – notuję ciężar i liczbę powtórzeń, i staram się o progres. Jeśli masz problem z otyłością, to jednak zacznij od rozsądnego cardio, takiego z
2 min to spoko. Nie wiem, jakiego trenera masz wziąć. Ale skoro piszesz, że jesteś w tym samym miejscu, to może jednak się przyda? Nie trenuję klasycznego trójboju, ale poszczególne grupy mięśni na sztangach, hantlach i maszynach.
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem UE, od 2026 roku będzie o wiele trudniej sprzedać samochód z drugiej ręki. Nie będzie można wystawiać na sprzedaż online używanych samochodów bez ważnego badania technicznego lub opinii rzeczoznawcy.
@11mariom: Za pomocą systemu MOVE-HUB. Rozdział V, Artykuł 39 i 45. O ile dobrze czytam, dotyczy to pojazdów, które mają być wywiezione poza kraj rejestracji.
W miastach Metropolii GZM trwa intensywna walka z jazdą na gapę. W pierwszym półroczu 2025 roku przeprowadzono już ponad 150 tysięcy kontroli biletowych. Pasażerowie skarżą się jednak na to, że kontrolują tylko młodych, a agresywnych i pijaków omijają, a w pojazdach coraz bardziej śmierdzi.
Dawno temu byłem świadkiem, jak sam motorniczy wygonił menela z tramwaju tekstem "tu ludzie jeżdżą, a nie świnie" krótko po ruszeniu z przystanku. Tylko że ten menel nie był pijany (chyba) ani agresywny, więc motorniczy miał ułatwione zadanie. Ale szacun i tak!
@airaG: Ciekawy wykres. Tak jakby spadła skuteczność samobójców (jakkolwiek to brzmi). Dawniej jak ktoś się chciał zabić, to się zabił, a teraz pełno prób niezakończonych zgonem. Większość to chyba próba zwrócenia czyjejś (rodziców?) uwagi niż faktyczny zamiar.
Wiem, że Bytom się wyludnia i gospodarczo niezbyt dobrze sobie radzi, ale według Wikipedii, to miasto ma wciąż około 150k ludzi. Do Katowic bardzo blisko. Także skąd aż tak bardzo niskie ceny mieszkań? Ktoś sprzedaje 200m2 na Rynku na otodom
Zależy, gdzie dokładnie chcesz dojechać i o jakiej porze. Ja szczęśliwie mogę unikać popularnych godzin typu 7-8 rano.
Do Katowic jakieś 30-40 min. Do Gliwic podobnie, tylko jeden mały szkopuł – przez Zabrze musisz się snuć 70 km/h przez 7 km po niemal prostej drodze mającej po 2 pasy ruchu, bo odcinkowy pomiar prędkości.