Budowa nie zapewniła

Jak masz samochód, to inni ci muszą zapewnić do niego parking. Kupiłeś samochód? Miasto ma zapewnić. Robisz zlecenie na budowie? Budowa ma zapewnić. Jedziesz do sklepu? Sklep ma zapewnić. A jak nie jest zapewnione? No to sam ustanawiasz nowy parking, bo tak, i już!
z- 84
- #
- #
- #
- #
- #
- #















To zdanie składniowo, logicznie i ortograficznie nie trzyma się kupy.
Autobus, droga i przystanki najczęściej leżą w gestii samorządów i podległych im spółek, nie państwa.
Chyba, że droga jest autostradą lub ekspresówką, to wtedy państwo (GDDKiA).
Typ z wyraźnym problemem ze składnią będzie mnie chrzcił nieukiem. Paradne!
Na zwykłe wskazanie błędu, bez wycieczek osobistych, reagujesz płytką agresją. Ciekawe, jak byś gadał na żywo.
Przyjmij do wiadomości prosty fakt, że państwo nie odpowiada za autobusy, przystanki i drogi w każdej pipidówie, jak próbowałeś na początku to przedstawić. Pieniądze, za które powstają te przybytki, wcale nie są z jednego kurka pt. "państwo". Budżety państwa i jednostek samorządu
Jakie piękne definicje! Bardzo dobrze, dostateczny, siadaj!
Napisz do dowolnego przewoźnika miejskiego (ZTM, MPK, ZKM czy jakkolwiek się zwą) i zapytaj, czy państwo bezpośrednio kupuje im jakieś autobusy. Dokładnie tak jak to chciałeś pokracznie opisać, że "państwo jadąc autobusem musi zapewnić". Nie, nie musi. Zapytaj, ile mają tych subwencji i dotacji z państwa, nie unijnych. Albo zapytaj w którymś zarządzie dróg miejskich, czy "zasponsorowałeś" im jakieś przystanki albo drogę