Pomijając stan sprzedawanego gruza, który ewidentnie nadaje się już tylko na złom, wisienką na torcie jest sprzedaż z istniejącym zastawem skarbowym. Przecież za coś takiego powinien być kryminał.
FYI: W Polsce sprzedaż samochodu obciążonego zastawem skarbowym nie jest zabroniona, więc przyszły kupujący (najpewniej nieświadomy wady prawnej) sam będzie musiał się z tym bujać. W tym przypadku rupieć z filmu kosztował 18k PLN, ale wyobraźcie sobie zakup auta za 50–150k lub więcej przy
FYI: W Polsce sprzedaż samochodu obciążonego zastawem skarbowym nie jest zabroniona, więc przyszły kupujący (najpewniej nieświadomy wady prawnej) sam będzie musiał się z tym bujać. W tym przypadku rupieć z filmu kosztował 18k PLN, ale wyobraźcie sobie zakup auta za 50–150k lub więcej przy





























2.0 z gazem
chryslerik
no nie powiem kusi XD, ale to pewnie skarbonka na kółkach :D. Weźcie mnie od tego pomysłu odrzuccie
źródło: Bez nazwy
Pobierz