Nie zadaje tych pytań ten, komu 300 zł nie ciąży, aby je wydać na prywatną wizytę ani nie zadaje ich ten, kto usłyszał od lekarza rodzinnego „a po co skierowanie na USG skoro nie ma pan żadnych objawów”.
Pozdrowienia dla tych wszystkich. Też stałem w















„Co cię to obchodzi, że kocha się dwójka mężczyzn / kobiet, co cię to obchodzi, że mogliby wziąć ślub, że mogliby przysposabiać swoje dzieci, a nawet – usiądź – adoptować potrzebujące, ponieważ na świecie panuje absolutny konsensus naukowy, że nijak negatywnie