@Geralt678: Czas i psychikę to tracisz na rozmyślania o tym czego nie możesz mieć. To tak jakby w kółko chodzić i gadać, że nie mozesz mieć własnego odrzutowca. Nie możesz i koniec - biadolenie nic nie da. Skup się na czymś innym skoro panny nie są dla nas.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Czy warto ratować związek, gdy miłość wygasa?
#zwiazek #rozowepaski #niebieskiepaski #milosc

Czy jest sens ratować wieloletni związek, kiedy ona twierdzi, że już mnie nie kocha i nie wie, czy będzie w stanie kiedykolwiek pokochać? Czy ktoś z was był w takiej sytuacji. Z zewnątrz związek fatalnie wygląda, główne, co trzyma nas przy sobie to wspólne dziecko

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak ona Ci powiedziała wprost, że Cię nie kocha i nie wyraziła zainteresowania chęcią ratowania czegokolwiek to jest pozamiatane. Może Ci bardzo zależeć, ale nie da rady tak, że będzie Ci zależeć za dwoje, jakimiś rozpaczliwym i próbami tylko stracisz do siebie szacunek i zapewne wprowadzisz w domu negatywną atmosferę. Przykro mi ale jest po herbacie.
  • Odpowiedz
Pewnie już słyszeliście że 70% rozwodów inicjują kobiety... czyja to wina? No oczywiście że mężczyzn! Przecież nie wina tej dobrej kobiety... tymczasem statystyki rozwodów wśród małżeństw gejowskich i lesbijskich pokazują że małżeństwa kobieta-kobieta są najmniej trwałe, dużo mniej trwalsze od małżeństw heteroseksualnych, pewnie też wina mężczyzn.
#p0lka #zwiazek #rozwod #takaprawda
Instynkt - Pewnie już słyszeliście że 70% rozwodów inicjują kobiety... czyja to wina?...

źródło: unnamed

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@Instynkt: Przestałem zwracać uwagę na opinię kobiet. Większość to taka sama bieda j umysłowa jak u męskiej patologii. Nie widzę różnic.
  • Odpowiedz
✨️ Smutni ludzie w internecie a prawdziwe historie miłosne
Smutni ludzie w internecie: nie wolno zagadywać ekspedientki w sklepie, kelnerki, ludzi na siłowni, ludzi w pracy, na Tinderze żony nie znajdziesz.
Tymczasem:
1. Mój najlepszy kumpel jest w związku z ekspedientką do której zagadał.
2. Mój brat z kobietą co zagadał na siłowni.
3. Ja - bo zagadałem w pracy do kobiety z którą dzień w dzień pracuję.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak byłem gruby a prace miałem sezonowo to nikt mnie nie chciał, ogarnąłem się i niby jest związek, ale na jakim fundamencie? Że jak przytyję albo będę miał kłopoty w stałym zatrudnieniu to nagle "miłość" wyparuje?


@mirko_anonim: Wiesz co, nie do końca zgadzam się z Twoją konkluzją.
Popatrz na to w ten sposób, jest różnica mędzy:

Mój chłopak aktualnie
  • Odpowiedz
✨️ Zgrzyt z teściową: Jak podzielić koszty w związku?
Mam zgrzyt z teściową bo różowa jest w drugiej ciąży, jest na zwolnieniu, dostaje 4500 zł miesięcznie z ZUS (w pracy dostawała 6500) i dzielimy się kosztami mniej więcej po połowie (żyjemy sobie bez ślubu), no i teściowa ma z tym problem, że ja pracuję a ona nie dostaje pełnej pensji i tak nie powinno być że rachunki 50/50. Z tym że wcale
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jeśli mieszkanie jest tylko na Ciebie, to sugeruję przepisać je na kogoś zaufanego np. swoich rodziców, z dożywotnią służebnością na siebie. W oczach wielce sądu, stosujesz w tej chwili "p-----c ekonomiczną". Jak szanowna małżonka omawia te tematy z mamusią, to w krótkim czasie możesz zlądować z ogromnymi alimentami, bez mieszkania i bez kontaktów z dzieckiem.
Tak w Polsce wygląda "orzecznictwo".
  • Odpowiedz
napisal do mnie ze wyglądam na normalną


@walicwasss: biedrny, jeszcze cię nie zna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

oskarek ze szczeka chada xDDDD do tego jeszcze proponował mi ruchanie w jego mieszkaniu

edit: zwyczajnie oski miał wszystko gdzieś, byle zaruchać. Ha tfu na niego
  • Odpowiedz