Może w końcu pora wyjść na ulicę i zrobić powtórkę z czasów Solidarności w latach 80? Albo jeszcze lepiej, zrobić drugi Nepal i zrobić z każdej ustawy sajgon, poganiając wdrażających. Bo oni będą dokręcać śrubę do samego końca, ponieważ nie widzą oporu społecznego.
Skoro Polska to taki waleczny naród to pora na rewolucję.
Bez tego nic się nie zmieni. Tylko jest jeden problem... Ludzie zdurnieli do reszty.

















Działa legalnie? To się o---------ć.