kiedyś było takie forum eit coijak, był tam taki wątek "religia, opium dla ludu". z tego miejsca chciałbym pozdrowić kolegę #nanorobot z tamtego forum #eit #pwr
Rok temu zaczęłam doktorat. Robię badania na temat wykorzystania AI w procesach oczyszczania wody. Im więcej artykułów naukowych czytam na ten temat, tym bardziej przekonuje się że cała nauka to scam xD selekcjonowanie punktów pomiarowych, wymyślanie danych do trenowania AI żeby były ładne, robienie badań w preferencyjnych warunkach.
@Lonate nic nowego. To samo dotyczy AI w elektrowni, farmie wiatrowej, kopalni, itd., itp. Nawet w obróbce obrazów - zobacz, że wszyscy maglują te swoje algorytmy na jednym obrazku testowym. Albo ten cały MNIST xd A jak tylko się przetestuje sieć neuronową na jakimś innym obrazku albo literkach, to accuracy spada z 99,9% do 18%. Polecam zmienić temat XD
Posiedzenie Rady Dyscypliny dopiero 8 października, wtedy będzie można powiedzieć czy obronił czy nie obronił. Ostateczna decyzja należy do Rady. Jeżeli ma silnego promotora, a on paru mocnych kolegów, to się wybroni. A jak nie, to nie...
Kochani Wiech poległ na obronie xDDDD. A miał to być spacerek tak pisali na wykopie. Przeciwnicy Kubusia mieli się osrać i nie przyjść a tu zonk. Kolejny to już raz lewacka logika wykopków zderza się z brutalną rzeczywistością. #polityka #doktorat #wiech
@alylayl23: to tak nie działa. O nadaniu lub nie decyduje rada dyscypliny , czyli organ nadający stopień. Komisja doktorska nie nadaje stopnia. Może więc jeszcze ten doktorat dostać, zależy jak pójdzie na radzie.
Czy warto robić doktorat, nie planując kariery uczelnianej/naukowej? Skończyłem kierunek praktyczny-ekonomiczny, i się zastanawiam czy w przyszłości nie zrobić doktoratu, głównie to dla spełnienia własnej ambicji i satysfakcji. Magisterkę pisałem o m.in. algorytmach ML w finansach, i chciałbym podobny temat jako temat pracy doktorskiej. Nie mam żadnych publikacji czy konferencji na koncie. Jest jakaś opcja, aby robić doktorat jednocześnie pracując normalnie na etacie?
@anonimi312: Moim zdaniem nie warto. Męczarnia dla Ciebie (bo masz obowiązki w robocie, a wisi nad Tobą jakiś doktorat) i dla promotora (bo liczy na Ciebie, a Ty spędzasz 8h dziennie w pracy zamiast na uczelni). Nie bardzo rozumiem, po co robić doktorat, jeśli nie ma się zamiaru zostać naukowcem.
@motoinzyniere: to też nie takie proste. Myślisz, że do szkoły doktorskiej tak łatwo się teraz dostać, kiedy jest gwarantowane stypendium dla każdego? ;) no właśnie. A jak OP nie ma na koncie żadnego dorobku, nie ma dogadanego promotora itp., to będzie ciężko
Poszedłem do Tosti na Odrzańskiej, oczekiwania miałem żadne, spodziewałem się drogo, mało ale może chociaż smacznie. No nie - jest dramatycznie źle. Zamówiłem "zestaw" składający się z Tost Oklahoma, frytki, 300 ml Pepsi i sos ranczerski
Frytki średnio ciepłe, niezbyt dobre, w ogóle jak zamawiałem to moje zamówienie było jedynym realizowanym więc żeby podać zimne frytki nie mając nic innego do roboty w tym czasie to się trzeba naprawdę postarać xD Sam tost
@mvmxks: w tym momencie są dostępne 143 oferty pracy dla doktorantów w projektach NCN. W pozostałych nie chce mi się szukać. Na mojej uczelni nieco ponad połowa doktorantów uczestniczy (od samego początku doktoratu) w projektach badawczych, co oznacza, że mają stypendia co najmniej 2x większe (moi np. dostają po 5000 dodatkowo ponad to co ze szkoły, nie mówiąc o dodatkach za wyniki).
Co ty wymyślasz za rzeczy. Zaczynając doktorant z grantem NCN jako doktorant, nie dostajesz podstawy stypendium, tylko ustalona kwotę w regulaminie NCN (coś kolo 4-5k). Dodatkowo jak nabierzesz projektów (co jako doktorant jest ultra trudne nie jest przy obecnym wskaźniku sukcesu), to również zabiorą ci stypendium. Preludium które jest najbardziej osiągalne dla doktorantów daje ci tylko 1k do pensji + jest to naprawdę ogrom pracy
@Jedi24: ej, w tym wątku nie porównujemy doktorat w Polsce vs. doktorat w Norwegii/Holandii/Szwecji/.../ , tylko udowadniamy, że doktoranci w Polsce zarabiają bardzo dobrze, niejednokrotnie lepiej niż profesorowie.
Bo stypendium doktoranckie nie pozwala na wynajęcie kawalerki, a pensja inżyniera jest mniej więcej 3 razy wyższa.
@LudzieToDebile: tylko po co wynajmować kawalerkę? Jeszcze jako doktorant mogłem wynajmować pokój w akademiku lub w domu asystenta. 700 zł za jedynkę z łazienką, w cenie już prąd, woda, i internet uczelniany (czyli gigabitów ile fabryka dała). Do tego 3 minuty na uczelnię. Naprawdę było żal stamtąd się wyprowadzać.
@LudzieToDebile: sytuacja materialna poprawiła się na tyle, że generalnie nie ma problemu z miejscami w akademikach dla doktorantów. Oczywiście, że podrożało od tamtej pory - jak wszystko (w szczególności ceny wynajmu mieszkania)
Wracam do tematu #doktorat i dalej rozbijam się o temat, bo zanim napiszę do promotorów, to fajnie by było wiedzieć, czym się zajmować. Na pewno wielokrotnie przewijały się różne tematy badawcze, ale takie rzeczy się zapomina.
Czym się zajmuję: Od 10 lat na etacie zajmuję się wytwarzaniem oprogramowania w technologiach: - JVM (Java i cały ekosystem) - trochę DevOps
@SendMeAnAngel: zasadniczo, jeśli miałbyś nigdy nie pracować na uczelni jako pracownik badawczo-dydaktyczny, to doktorat nie będzie Ci szczególnie w życiu potrzebny (w Twojej branży). Twoja motywacja wydaje się być taka na zasadzie "A, zrobię doktorat żeby mieć doktorat" i zdajesz się szukać tematu na siłę. Jesteś pewien, że chcesz w to brnąć? Jestem promotorem wielu doktoratów, wiem, że to dowód anegdotyczny, ale jeszcze nigdy nie spotkałem się z pozytywnym zakończeniem
Generalnie doktorat robi się po to, aby zostać na uczelni, ale czy tam faktycznie prowadzi się jakieś badania, czy tylko uczy studentów?
@SendMeAnAngel: jeśli na tym etapie tego nie wiesz, to w ogóle nie powinieneś się w to pchać.
Dlaczego nie spróbować? Kilka osób z roku poszło. Większość zrezygnowała i nie otworzyła przewodu. Ktoś został na uczelni, ale nadal ma mgr inż. No i tu się zapala lampka.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na Campus Polska forsuje 12 dodatkowych dni wolnego, ale tylko dla kobiet. Nie dla dyskryminacji ze względu na płeć! Nie dla bólów lepszych i gorszych! Nie dla dzielenia pracowników!
@iskandar: zesrańsko w komentarzach jest niesamowite. ;) Widać, że żaden z komentujących nie ma żony, rodziny, albo chociażby stałej partnerki. Bo inaczej wiedzieliby, że to generalnie bardzo dobry pomysł.
@omicronns: oczywiście. Osobie kompletnie niezdolnej do pracy przysługuje renta lub renta socjalna (jeśli niezdolność nastąpiła, gdy osoba była niepełnoletnia lub w trakcie nauki). Takim osobom przysługuje też zasiłek stały z ośrodka pomocy społecznej (w przypadku braku wystarczającego stażu ubezpieczeniowego). Ale nie bardzo rozumiem, do czego zmierzasz? Co ma jedno do drugiego? Tu mówimy o 12 dniach w roku, podczas których kobiety zazwyczaj nie są zdolne do pracy i jest to
@omicronns: generalnie mi jest wszystko jedno, kto to będzie płacił i jak to się będzie nazywać. To już jest zadanie dla rządzących w jaki sposób to zorganizować. Z pewnością jest to dobry pomysł, by kobiety mogły mieć w ten dzień wolne, i przecież to w ogóle nie uderza w mężczyzn, a wręcz działa na ich korzyść (żona zostanie w domu, więc to chyba dobrze)
@omicronns: Twoje podejście jest bardzo niewłaściwe, bo w zasadzie hamuje jakikolwiek rozwój naszego otoczenia. Właśnie taka jest rola każdego z nas, by zgłaszać najróżniejsze przydatne pomysły władzom, a ich zadaniem jest znalezienie sposobu na ich realizację. Przecież nie jest naszym zdaniem szukanie finansowania, tylko zgłaszanie naszych potrzeb jako obywateli. W tym konkretnym przypadku potrzeba jest oczywista i nie podlega dyskusji.
@omicronns: no tylko że ten pomysł jest już wałkowany od dawna, zrewidowany I dyskutowany, widać że potrzebny. Więc teraz tylko rządzący muszą znaleźć sposób finansowania i po sprawie
Można obserwować zmagania zawodów balonowych, na zasadzie kto dalej doleci. Może przelatują nad waszą głową? Na razie chyba Szwajcarzy prowadzą, ryzykując lot nad Bałtykiem. Reszta próbuje przesmykiem Suwalskim przelecieć w kierunku Litwy, no i oczywiście jacyś Polacy chyba wlecieli nad Kaliningrad i miejmy nadzieję że ich nie zestrzelą xD
Tym razem kolejny raport stworzony AI za który znaną już pani profesor zgarnęła 40 000 zł a tam mieszkańcy Beskidów są Indianami Polski. Link do raportu https://visitbeskidy.pl/aktualnosci/oswiadczenie-prezesa-lot-beskidy/