@mirko_anonim: "życie to nie gra"
Życie to gra, która nie jest uczciwa, i w której nic nie jest pewne. Zakładasz, że przeżyjesz 30-40 lat, a możesz zginąć jutro.

Czemu warto się wysilać:
- bo jak nic nie zrobisz a uda ci się przeżyć te kolejne 40 lat, to będziesz wegetował przez 40 lat. Zamiast poświęcić 5 i żyć godnie 35;
- bo możesz zapewnić swoim dzieciom łatwiejszy start,
  • Odpowiedz
@Average-CottonWorld-Enjoyer: Czasami myślę sobie że jak miałem mniej bo byłem biednym studentem to byłem bardziej szczęśliwy. Ale to nie dlatego że byłem biedny. To dla tego że byłem młody i łatwiej było copeowac, człowiek miał jeszcze nadzieję i mniej zmęczoną głowę życiem.
A klasa średnia to troszkę lepiej opłacany prol.
  • Odpowiedz
Przez większość istnienia ludzkości nie było zdjęć, nagrań ani nazwisk.

@_Alessandro_: Ale teraz są, nic nie może istnieć od zawsze i potrzebuję punktu w którym zacznie istnieć. Człowiek nada jest zwierzęciem ale zalążki jego wolnej woli mogą kiedyś wykiełkować w coś wyższego. Czy można by przypuszczać, że z jednokomórkowców powstanie coś takiego jak my? Uznawanie obecnej chwili za moment ostateczny, za koniec rozwoju jest nielogiczny patrząc na naszą dawną drogę.
  • Odpowiedz
Czy poznaliście kiedyś w życiu człowieka, który był totalnie odklejony od rzeczywistości? Ale nie mam na myśli jednorazowego poznania tylko że mieliście z nim do czynienia przez wiele miesięcy lub lat.

Ja z takim pracowałem kilka lat i ten człowiek zmienił na zawsze moje życie. Gość nie miał absolutnie żadnych problemów w życiu, wszystko mu leciało z nieba, żona mu urodziła trójkę dzieci, zamieszkał u teściów na pięterku, studiów nie skończył ale
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@_Alessandro_: Wiadomo, że całe to nasze p---------e tutaj na tagu i wykopie sprowadza się do tego, że nasze geny nie zostaną przekazane dalej - część osób tutaj uprawia cope, że to niby ich wybór, że nie będą mieli dzieci bo ich zdaniem to moralnie to złe - ta, jasne to ego boli, że jesteś odpad i twoje doświadczenie nie jest wyjątkowe, a przewidywalne tak jak i jest przewidywalne reakcja normika
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tylko, że jaki jest deal z tego, że dostaniesz mieszkanie po śmierci rodziców? Średnio będziesz w wieku 50+, a tak na prawdę największa potrzeba jest w wieku >25+, czyli wtedy kiedy wchodzisz na rynek pracy, zakładasz rodzice, a często zarabiasz psie pieniądze.
Ani ja, ani nikt z moich znajomych, nie dostał mieszkania od rodziców, rocznik 90", jak już to +/- 50-100 tys. na wkład własny (o ile cokolwiek), niektórym
  • Odpowiedz
@_Alessandro_: Nie byłem, nawet na własnej studniówce. I tak nikt nie zauważył. Stało się to dopiero po jakimś czasie, gdy cała klasa oglądała film ze studniówki podczas godziny wychowawczej. Jakiegoś wielkiego zdziwienia też to odkrycie nie wywołało. Przecież już wcześniej byłem uważany za wyrzutka. Pamiętam jak dziś, choć wszystko działo się ponad 20 lat temu. I sporo prawdy jest w tym wpisie - jako jedyny z klasy nie założyłem rodziny,
  • Odpowiedz
#rodzina #zycie
Powiem wam, dorosłość jest p--------a. Ciśnienie dzisiaj to mam ze 150 po tym co mi wczoraj powiedzieli rodzice. Otóż mam dużo zmian w moim życiu, kupuje mieszkanie z partnerką(wydać ponad pół miliona i się wyzerować ze wszystkiego nie jest łatwe), planowanie ślubu, zaręczyn i tak dalej.

I wczoraj jak powiedziałem rodzicom, że znalazłem mieszkanie i się wyprowadzam z domu(mówiłem im o tym i wydawało mi się,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@danob99: pewnie siostra bliżej mieszka i widzą większe szanse że się nimi zajmie w podeszłym wieku...dawniej najmłodsze dziecko zostawało w domu i w zamian za to się opiekowali rodzicami i wielu starszych sobie tylko tak wyobraża sprawy majątkowe. Takie rzeczy warto wcześniej obgadać żeby potem zdziwienia nie było.
  • Odpowiedz