Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Rurt_Kussell: Mia była najlepsza. Ale scena, jak się lizała z tą babcią... Totalnie obrzydliwe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Meet My Spartans, to moim zdaniem było g---o już wtedy. Chwilę wcześniej był Epic Movie - też kiepski, moim zdaniem, chociaż miał momenty, a ja do dzisiaj mówię o "polerowaniu gały" :)
Później niestety sztuka parodii upadła. Ciekawe, jak wyjdzie Scary Movie 6. 5 była dość kiepska, ale
  • Odpowiedz
Stworzyłem drugi epizod przygód Wieśka pt. Wesley - The Last Piast, czyli komedii akcji z elementami absurdu. Ponownie wykorzystałem Seedance 2.0 oraz kilka kawałków stworzonych w przeszłości w Suno/Udio. Zgodnie z zasadą sequela: wszystkiego dwa razy więcej. Są fajne babki, akcje jak w Marvelu, Lechici, Piastowie... tylko tym razem potrzebujecie prawie 22 minut do zmarnowania by to przetworzyć ;) Jakie wnioski tym razem?
- Seedance 2.0 niektóre sceny dalej produkuje jakby
heban_dev - Stworzyłem drugi epizod przygód Wieśka pt. Wesley - The Last Piast, czyli...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@acidd: Robiłem to na Runwayu na planie Unlimited (była promka, że przy wpisaniu RUNWAY50 ścinało abonament o połowe i wyniosło mnie to około 57usd z tego co pamiętam). Runway pozwala na Seedance 2.0 w trybie unlimited bez pobierania kredytów, ale w godzinach szczytu można czekać nawet 20 minut na jedną generację. Tak czy siak natrzaskałem tego setki (bo sporo też do kosza poleciało) i myślę, że gdyby to przeliczyć na
  • Odpowiedz
@heban_dev: Czekamy na mamusię :)

P.S. Tak jak poprzednio nadal miejscami występuje "przeostrzenie" obiektów - szczególnie widać to na postaciach i ciuchach (momentami koszula i kurtka Wesley'a jest zbyt ostra, "czysta" - to samo z innymi, dotyczy też skóry). Ale pewnie tego trudno uniknąć, bo raczej wygląda na sam model/technikę pracy (jak wspominałeś) a nie planowy zabieg.
  • Odpowiedz
Popełniłem krótkometrażową komedię akcji, wykorzystując model Seedance 2.0. Wcześniej bawiłem się już różnymi modelami i żaden nie wydawał mi się na tyle dojrzały by pakować sie w coś więcej, poza klipami do muzyki (no może Kling 3.0 miał potencjał). Czy teraz można powiedzieć, że Hollywood jest skończone? Moim zdaniem NIE ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nawet ten model potrafi wyprodukować sporo gliczy, np. problemy z renderowaniem tekstów są dość
heban_dev - Popełniłem krótkometrażową komedię akcji, wykorzystując model Seedance 2....
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@heban_dev: Jakość obrazu jest wow :O Niesamowite możliwości to oferuje :O Jedyne do czego można się przyczepić to absurdy scenariusza ale pewnie o to chodziło żeby pokazać różne rzeczy
  • Odpowiedz
  • 5
@heban_dev: Hollywood nie jest skończone... jeszcze... Dwa lata temu taka jakość tak niewielkim kosztem była absolutnie niedostępna.

Co będzie z 2-5 lat przy takim tempie zmian to trudno sobie wyobrazić.
  • Odpowiedz
@HaPPe: Jestem bardzo ciekaw jak to im wyjdzie, ale imo powinni chyba zacząć od wrzucenia oryginalnej serii z lektorem, żeby ludzi przekonać do formatu, bo obawiam się, że oglądalność na początku może się nie zgadzać, no i też obawiam się, że u nas scena kabaretowa, już trochę wymarła, albo się mocno zestarzała.

Mam tylko nadzieję, że nie wezmą Pazury na Taskmastera...
  • Odpowiedz
#film #komedia Ratunku. Szukam komedii. Ale takiej śmiesznej, takiej 'AHAHAHAAHHAHA", a nie takiej "pfff".

Takiej, jak nie wiem, Kac Vegas, Kiler, Ted na przykład.

Ostatnio mam strasznego niefarta, trafiłem na:
- Straż Wiejską
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiązanie mielonki z niechcianymi wiadomościami wzięło się ze skeczu "Spam" z 1970 roku, emitowanego w komediowym serialu "Latający cyrk Monty Pythona". W skeczowej kawiarni prawie każde danie zawierało konserwę Spam, a wikingowie zagłuszali rozmowy, śpiewając "Spam, Spam, Spam...".

W latach 80. termin ten przejęli użytkownicy wczesnego internetu, gdzie "spamowanie" polegało na zalewaniu ekranu powtarzającym się tekstem. Często cytowano wtedy właśnie skecz Monty Pythona.

Później słowo "spam" zaczęło oznaczać masowe i niechciane publikowanie tych samych
Ukiss - Powiązanie mielonki z niechcianymi wiadomościami wzięło się ze skeczu "Spam" ...

źródło: Niechciane wiadomości elektroniczne, czyli spam

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ukiss: Właściwie, to nie tak do końca. Monty Python użył w swoim skeczu czegoś, co już miało dość ugruntowany status "popularności", aż do porzygu i dlatego ten skecz był śmieszny. Już w czasie 2 wojny światowej żołnierze mawiali, że "Spam jest powodem, dla którego wojna to piekło" bo ta mielonka smakowała mocno niewyraźnie, natomiast był pożywna i stanowiła podstawę zaopatrzenia żywnościowego. Pogłębiło się to dodatkowo po wojnie oraz w czasie
  • Odpowiedz