Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Potrzebuje feedbacku o własnym życiu i finansach. Zdałem sobie sprawe, że nieszczególnie wiem co robić w życiu

Mam dwadzieścia parę lat i jestem w 3/5 studiów, mam realne oszczędności na poziomie 25k i miesięcznie po odłożeniu wydatków na jedzenie/życie i wynajęty pokój zostaje mi 2.5-3k (lub 5k jeżeli mam przerwę od studiów).
Ostatnio mam serię nieudanych inwestycji i zacząłem sobie wszystko analizować .

Przeprocesowałem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Za mało danych, jak studiujesz medycynę to nie musisz sie niczym poza studiami przejmować, bo wszystkie problemy finansowe rozwiązują się z pierwszym dniem pracy po rezydenturze. Jak studiujesz inny kierunek z jakimiś perspektywami to też bym się nie przejmował, jak studiujesz administracje i po studiach planujesz pracę w kołchozie to też bym się nie przejmował bo i tak masz p--------e xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Fakty sa takie ze im bardziej sie zasugerujesz tym co ktos ci podpowie tym dalej od twojego wlasnego "ja" :)
Co uniwersalne i u mnie sie sprawdzilo - tydzien wakacji z jak najmniejsza iloscia telefonu i sprawdzeniem co dla ciebie wazne w zyciu ale gowno tam wiem bo jestem 10+ lat od ciebie starszy. Polecam rowniez ksiazeczke Heidt - Hipotezy szczescia.
  • Odpowiedz
Mirki, jakie macie patenty, które mogą uratować dupę? Ja dam wam taki, który faktycznie wam może uratować dupę jak się kibel zapcha - prosty. Butelka 1,5 plastikowa od jakiejś wody czy innego pićka, ucinacie sam dół (niektórzy sugerują też zrobić prostopadle nacięcia względem uciętej podstawy butelki wokół, ale imho to zbyteczne). Używacie jak jak przepychaczki. Nieraz miałem tak kibel zapchany, że myślałem, iż bez spirali sie nie obejdzie i wtedy sobie przypominałem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ciągle złe wiadomości ze świata, wojny, pandemie, itd. Nie wiem, wtedy był człowiek jakiś niewinny, nie myślał o takich poważnych sprawach więc go nie przytłaczało. W mediach było jakby spokojniiej albo się tym nie interesował.


@mirko_anonim: proponuję wrócić do tego podejścia, nie ma żadnych wad.
  • Odpowiedz
@viciu03: życie to nie grind i bicie scierwojadów w gothiku. wyobrażasz sobie siebie jako chłodna jednostke, jakiegos batmana z jaskini a skonczy sie tak, ze bedziesz siedzial i walil konia do chinskich bajek.
  • Odpowiedz
@viciu03: zależy. Jeżeli ludzie z którymi masz kontakt ciągną Cię chociaż minimalnie do góry, pod różnymi względami, do rozpatrzenia indywidualnie, to lepiej jakiś kontakt z ludźmi mieć. Ale jeżeli nie natrafiłeś na takich ludzi, to lepiej nie mieć żadnego kontaktu, niż takiego, który ciągnie w dół. Kwestia tego, żeby znaleźć odpowiednich ludzi, co nie jest łatwe.
  • Odpowiedz
Dziwna sprawa z mandatem i adresem, którego nigdzie nie podawałem

Od ok. 3 lat mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu. Adres ten znają tylko sąsiedzi (ale chyba żaden nie kojarzy jak się nazywam), rodzina i kilku znajomych, ale nikomu go nigdy oficjalnie nie podawałem.

W urzędach, bankach, ubezpieczalni, w miejscu pracy — wszędzie widnieje adres mojej mamy w innej miejscowości (ok. 30 km dalej). W żadnym dokumencie, umowie, zgłoszeniu itp. nie figuruje ten adres wynajmowanego mieszkania.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rower #ubezpieczenie #wypadek #przemyslenia #zycie #prawo

jak się ma rower elektryczny to człowiek myśli 100 razy do przodu:
kask jest, światełko jest, elektryczny dzwonek jest, kamerka jest, łańcuch axa z zapięciem axa jest, rower warty tylko 3600 zł ale lepsze to niż nic. Daje radę 50 km więc jest git. Człowiek się tak nie męczy pod górkę. Duży plus.

polecam jeszcze ubezpieczenie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam tutorialu z #zycie

Mam wrażenie że nie umiem w to grać. Podejmuje decyzje których potem żałuję. Nie umiem budować relacji z ludźmi. Boję się wszystkiego. Ciągle analizuje czarne scenariusze. Mam wrażenie że wszystko czego dotknę staje się błotem. Mam ochotę zniknąć ale nie mam odwagi żeby zrobić cokolwiek w tym kierunku. Jedno wielkie zamrożenie i poczucie że do niczego się nie nadaje i nic już że mnie nie będzie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach