#rozkmina

Niby najweselszy dzień w roku dla chrześcijan. Dzień Zmartwychwstania, obietnica zbawienia. #alleluja i Dobra Nowina. A ja dziś w Kościele siedzę i żadnej różnicy niż zwykle. Mało radości, organista niby śpiewa wesołe piosenki, ale tak smętnie... Jakby ktoś nieznający języka ani religii przyszedł dziś i w Wielki Piątek do kościoła to dużej różnicy by nie zauważył.

Czy to ze mną jest coś nie tak?

#swieta #wielkanoc #alleluja #boldupy #marudzenia
@Sachu: Ja czułem. Jeszcze wczoraj, jak byłem z dziewczyną u niej w parafii. Był zespół, było lepiej, niewiele ale jednak. Nabożeństwo wielkosobotnie co trwa z 3h mineło szybciej i przyjemniej niż dzisiejsza msza której bliżej było do pogrzebu niż chociażby zwykłych urodzin (a to przecież obietnica zbawienia i życia wiecznego, a nie okazja by sie naj$%@ć jak co roku). #gorzkiezale
#coolstory #wielkanoc #kosciol ##!$%@?

Jeżeli ostatni raz w kościele byłeś na własnym ślubie, a akurat niedawno żona urodziła czyjeś (ale chyba twoje...) dziecko, zajebistym pomysłem będzie ochrzczenie go podczas liturgii Wigilii Paschalnej. Po co wpaść tydzień czy dwa wcześniej na losową mszę z chrztem żeby zobaczyć na czym to polega, spontany są najlepsze.

Zośka podchodzimy?... Ale woła nas chyba – chodź… No nie wiedziałem że to teraz, myślałem że na koniec… Chodź
@Korba112: No właśnie nie. Zdaję sobie sprawę, że orioniści to wyjątek, ale u mnie dziś dzieci grały na różnych instrumentach, był baranek żeby sprawić im radość. gitara to standard. w trakcie mszy oczywiście porządek jest zachowany, ale nikt nie robi problemu gdy dzieci biegają, a kazanie to bardziej dialog księdza z dziećmi. no i po mszy jajeczka z czekolady dla wszystkich młodych.