• 1
@jmuhha no takie historyjki z happyendem trochę ale trzeba zważyć na to, że w USA psychologia jednak jest na wielu poziomach wyżej niż w Kartonlandii i mają tam też inną mentalność, kulturę, otwartość etc no i bardzo skrócone to wszystko ale lepiej czytać o cudzych problemach niż myśleć o własnych
  • Odpowiedz
nie powiedziałam terapeutce, że nie będę mieć hajsu na terapię bo wydałam na ciuchy bo wylałam coś innego i teraz mi wstyd :c #terapia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

google zawalone informacjami wspierającymi terapeutów, a to strony psychologiczne, a to blogi terapeutów. Gdy znajdujesz fora, poczytasz głosy zwykłych ludzi zauważysz że rzeczywistość nie jest tak kolorowa jak próbują ją przedstawiać terapeuci, dla których gabinet to praca, zarabianie więc nigdy nic złego o terapii nie powiedzą, a będą do niej zachęcać wszystkich, nawet tych którym się układa bo 'każdy ma coś do przepracowania'. https://www.zaburzeni.pl/czy-terapie-ogole-pomagaj-nie-mam-juz-nich-t13719.html
  • Odpowiedz
@Linnior88: co mają wspólnego studia psychologia z psychoterapią? Żeby zostać psychoterapeutą trzeba ukończyć studium czteroletnie za kilkadziesiąt tysięcy złotych, w dedykowanej placówce. Przestańcie to notorycznie mylić. Gwarantuję ci, że żadna z twoich karynek nie ukończyła tego studium i nie została/nie zostanie psychoterapeutką.
  • Odpowiedz
  • 1
@Eksekk a no to jak psycholoszka kiwa tylko głową i mówi uhm to może by mi wolniej zleciał ten czas ale ja ze swoją podejmuję dialog :p często ona się też potrafi rozgadać xd ale to dobrze bo mi dużo ciekawych rzeczy mówi jednak za szybko mi mija ten czas :( z niecierpliwością czekam na każdą wizytę po prostu dużo materiału mam
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ale tu nie chodzi o to, aby tobie się poprawiło - chodzi o to, abyś zszedł im z widoku i zostawił ich "rozgrzeszonych"

"Ja dałam mu radę terapi, jak pomoże to moja zasługa, jak nie, to sam sobie winien"

Dosłownie tak przebiega ich proces myślowy
  • Odpowiedz
10 dni na #aurorix #moklobemid 75mg (#maoi) z powodu #depresja :
- niepokój mocno spadł, odczuwam go w dużo niższym stopniu, brak napadów paniki
- sama depresja zmniejszyła się ale nie znacząco, dalej przez większość czasu odczuwam smutek
- problemy psychiczne związane z poczuciem wlasnej wartosci, brakiem celu w zyciu, porownywaniem sie z innymi nie znikly - tylko zmniejszyly sie na intensywnosci - w wielu sytuacjach
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gharman: w sensie poprawę objawów. skutki uboczne na ogół masz tego samego dnia, wpływ na aktywność neuroprzekaźników te leki wywierają po paru godzinach
  • Odpowiedz
@gharman: 75 to dość mało, 150-300 żeby jakoś sensownie pomogło. Lekarz pewnie chciał powoli wprowadzać żebyś się nie bał skutków ubocznych czy nie odstawił sam za szybko.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach