Dziś na terapii pani powiedziała, że już nie spełniam kryteriów typowej depresji i mogę uznać, że moja praca przyniosła efekty, więc wygranko. (。◕‿‿◕。)
Jeszcze została walka z zaburzeniami lękowymi ale jestem już silniejsza i też dam radę. Z czasem i mając świadomość, że różnie jeszcze w życiu będzie, że to ciągła walka i pewnie w życiu nieraz będą gorsze momenty - ale dam radę, idzie
Jeszcze została walka z zaburzeniami lękowymi ale jestem już silniejsza i też dam radę. Z czasem i mając świadomość, że różnie jeszcze w życiu będzie, że to ciągła walka i pewnie w życiu nieraz będą gorsze momenty - ale dam radę, idzie




































Cześć. Jestem facetem przed 30. Ogólnie całe życie zmagałem się z depresją, ale ostatni rok to dla mnie prawdziwy dramat. Nie mam żadnej motywacji do robienia czegokolwiek, ciągle czuję się zmęczony lub zrezygnowany i w zasadzie cały swój wolny czas spędzam w łóżku. Myję ciało dosłownie raz na miesiąc i po prostu ode mnie śmierdzi, ale nie potrafię się zmotywować do higieny. Chodzę w tych samych ubraniach też średnio
Zmiana otoczenia, szpitalna rutyna i rytmiczność dnia, przebywanie wśród ludzi, terapia zajęciowa, regularne branie leków i wyrwanie z tego domowego chlewika może postawić cię na nogi.