✨️ Wspomnienia z Walentynek w szkole średniej
Jak teraz o tym myślę, to trochę żałuję, że w szkole średniej nie wysłałem walentynki jednemu z kolegów z klasy.

Nie chodzi o to, że jestem gejem. Po prostu w naszej klasie była taka grupka chłopaków, którzy dosłownie nie potrafili bez siebie funkcjonować. Zawsze siedzieli razem w ławce, chodzili wszędzie w tym samym składzie i właściwie nikt z nich nie wychodził z klasy bez reszty. Jeśli
mirko_anonim - ✨️ Wspomnienia z Walentynek w szkole średniej Ⓘ
Jak teraz o tym myślę,...

źródło: 85_1.3

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak teraz o tym myślę, to trochę żałuję


@mirko_anonim: W sumie nie napisałeś dlaczego żałujesz to chyba było najciekawsze w całej historii. Skąd to poczucie winy?
  • Odpowiedz
Mirki studenci zmagający się z pracą dyplomową!
Chętnie podzielę się swoim doświadczeniem w zakresie opracowywania tekstów o charakterze naukowym i akademickim. Od lat wspieram przy tworzeniu treści związanych z różnorodną tematyką – od ekonomii i prawa, po zagadnienia techniczne i środowiskowe.
Jeśli zależy Ci na wysokiej jakości, merytorycznym podejściu i sprawnej organizacji pracy – zapraszam do kontaktu w wiadomości prywatnej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#pracadyplomowa #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cebulak123456789: ale przegryw w jakim aspekcie? Że masz wykształcenie, ale pracujesz na produkcji a chciałbyś w biurze? Nie ma jednej rady. Samo wykształcenie jeszcze nic nie daje. Trzeba przede wszystkim zrobić jak najlepsze CV, wysyłać, przygotowywać się na rozmowy i w końcu coś pyknie, chociaż teraz akurat ciężki rynek pracy.

Na pewno jeszcze trudniej będąc introwertykiem, a to łączy się z byciem przegrywem najczęściej. Wiem bo sam jestem introwertykiem i
  • Odpowiedz
@cebulak123456789 jak byl niby takim zajebistym studentem i wylądował w kołchozie to znaczy jednak, że był idiotą. Swoją drogą to znam tuziny ludzi co po studiach są a robią w robotach fizycznych, sam też tak pracuję bo z tego są jakieś pieniądze.
  • Odpowiedz
Siemano. Jest tu może ktoś, kto studiował/studiuje na WSB we Wrocławiu? Jak to jest z tymi zjazdami? Faktycznie czasem potrafią w piątek albo poniedziałek zrobić wykłady albo sesje? Bo w harmonogramie mieli taki zapis i tak średnio no nie. Bo ogólnie dojeżdzałbym 2-3h z wiochy pociągiem a w kołchozie okolicznym ktoś musi jednak robić.
#studia #studbaza #wroclaw #wsb
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Edwino: Powinieneś się wstydzić że po najmniejszej linii oporu, na ostatnią chwilę, szukasz ludzi do wypełnienia twojego absurdalnego "badania" online, i że potrzebne ci to jest do papierka który ma potwierdzać poziom twojej kompetencji. Niewiele się mówi o skali niekompetencji i nieskuteczności rzekomych 'specjalistów' psychologów, psychoterapeutów itd. Kim jest ktoś kto prowadzi "terapię" która może trwać lata, kosztować tysiące i nic nie zmienić? Wg. mnie nie różni się to niczym
  • Odpowiedz
Jak macie status studenta, studiujecie elektronikę / fizykę (techniczną, stosowaną) i znacie się na półprzewodnikach i symulacjach z nimi związanych, to ptaszki ćwierkają, że można złożyć w obecnym rozdaniu papiery na "Short-term internship" w CERNie, bo jest projekt w tej działce ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:

#fizyka #elektronika #cern #pracbaza #studbaza
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 0
@elektryczny_mariusz: Widziałem ten temat xD

Na "Short-term internship" generalnie szału nie ma, ale i tak jest lepiej tutaj netto niż dla mikroskopu brutto - tyle, że to Szwajcaria/Francja.
Ale to wszystko dla osoby, która ma po prostu być studentem, mieć trochę rozeznania i się sporo nauczyć. A potem można z programów studenckich startować na Summer albo Technical Studenta.

A potem możliwości są jeszcze fajniejsze, niemniej wszystkie wynagrodzenia są transparentnie w
  • Odpowiedz
Już chyba nie aktualne, w poprzedniej firmie gdzie pracowałem polecieli wszyscy sm a było to z dwa lata temu. Ale prawda że to stanowisko w zdrowej organizacji niczemu nie służy a w niezdrowej szkodzi.
  • Odpowiedz
Trochę ofert na necie widziałem w jakichś urzędach


@Siatkarz17: bo oferta musi być opublikowana, jak to sobie wyobrażasz? Najczęściej jak jest ogłoszony konkurs na dane stanowisko, to już wiadomo, kto je dostanie. A nawet, jak akurat trafiłbyś na taką sytuację, gdy wyjątkowo szukają kogoś obcego, to jej unikaj. Budżetówka to bagno, tym bardziej, jak nie będziesz swój. Śmieszne zarobki, brak możliwości rozwoju, a to Tobie dowalą najgorszą robotę ( ͡
  • Odpowiedz