Kiedy tracisz rodzica jako dziecko, Twój świat eksploduje. Dosłownie. Masz wrażenie, że wszystko nagle rozpada się na milion ostrych i krwawych kawałeczków, których nie możesz już złożyć w całość…Każdy taki kawałek Twojego dawnego świata wbija się w pozostałe przy życiu ciało, serce i umysł. Chce Ci się wyć, przeklinać, niszczyć, Chce Ci się nie być. Bo Twoje życie nagle się zatrzymuje. Zamarza. Tylko zszokowane serce jeszcze bije w popłochu nie wiedząc właściwie
InphireZone - Kiedy tracisz rodzica jako dziecko, Twój świat eksploduje. Dosłownie. M...

źródło: 1

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy tracisz rodzica jako dziecko, Twój świat eksploduje.


@InphireZone: istnieją też dzieci które na śmierć rodzica zareagują wzruszeniem ramion albo nawet ulgą, bo rodzic był potworem.
Czyż to nie jest straszniejsze?
  • Odpowiedz
  • 1
Ja bym tego nie porównywał w takim sensie oceniającym, który przypadek jest "straszniejszy". Sytuacja, którą przedstawiasz się dzieje. I też jest dramatem ale innym. Rodzic może być oprawcą, którego odejście stanie się dla dziecka wybawieniem. Nie wiem w jaki sposób miałbym porównywać obie traumy. I po co...Jedno i drugie się dzieje. Ja skupiłem się na "zdrowszej" sytuacji, kiedy rodzić jest najważniejszym człowiekiem w życiu dziecka. I nagle traci najważniejszego znaczącego. I taką
  • Odpowiedz

Wyobraż sobie że to twój ostatni dzień życia a wiec po co sięgasz?

  • wódka 15.6% (14)
  • piwo 10.0% (9)
  • narkotyki 24.4% (22)
  • idziesz spać 28.9% (26)
  • zapalasz szluga 14.4% (13)
  • ostatni raz bierzesz swoje leki 6.7% (6)

Oddanych głosów: 90

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego zwierzęta nie mają świadomości, że kiedyś umrą a tylko ludzie to wiedzą?

To fascynujące pytanie, które dotyka samej istoty tego, co czyni nas ludźmi. Krótka odpowiedź brzmi: zwierzęta żyją w "wiecznym teraz", podczas gdy ludzki mózg wyewoluował tak, by symulować odległą przyszłość.

Oto główne powody, dla których nauka uważa, że zwierzęta nie mają koncepcji własnej śmiertelności:
  • 87
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@radzioso532: Ja twierdzę że odczuwają zbliżającą się śmierć i wnioskuje to po zachowaniach które widziałem u kilku zwierząt domowych które niestety już się wylogowaly z tego świata.
  • Odpowiedz
Chyba że nie było pasów i pani poleciała w podróż po kabinie.

BMW wygląda gorzej, dachowało, a chłopak podobno lekkie obrażenia, zwichnięty nadgarstek.


@thorgoth: Ja czytałem że to ofiara śmiertelna jechała w BMW.
Tyle że to nie wygląda ani na jakiś solidne rolowanie, ani samochody na takie które się jakoś mocno zderzyły.
Stąd taka moja wątpliwość czy tam były
  • Odpowiedz
O śmierci.

Umarł człowiek to umarł. I mówię to jako ktos kto pochował praktycznie całą swoją rodzinę - została mi mama i przyrodni brat. Bardziej martwiłem się o ojca, gdy cierpiał i myślałem jak to mu pomóc, niż jak umarł, bo wtedy już nie cierpiał, a to jest najgorsze - cierpienie a nie śmierć, która od tego cierpienia wyzwala. Do tego jeszcze walka z chorym systemem służby zdrowia, gdzie łaskę robią dosłownie ze
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChickenDriver2: Jestem ateistą i wierzę w duszę po śmierci, a ludzie płaczą po najbliższych z różnych powodów, choćby dlatego że chętnie by się zamienili z tymi co po drugiej stronie są.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach