Dzisiaj zupełnie przypadkiem dowiedziałem się, że wieloletni mireczek @AdrianJ nie żyje. Nie znałem go, był w mojej rodzinie nintendo. Wysłałem maila z pytaniem czy nadal zostaje w rodzinie ale mail nie dotarł z powodu przepełnienia skrzynki. Poszukałem więc w historii konta bankowego numer z blika i napisałem sms. W odpowiedzi otrzymałem informację (chyba od siostry), że Adrian zmarł rok temu 31 marca 2025. O ile dobrze wiem miał 31 lat. Może
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ludzie ze soba zawsze walczyli, mieli rozne mniejsze-wieksze konflikty, polityka panstwa byla wazna tak samo jak gospodarka. ale. ALE królową nauk jest #medycyna i nawet nie dyskutujcie bo nie ma o czym. ludzkosc moze osiagac sukcesy w kazdej dziedzinie, ale to #medycyna jest najwazniejsza z nauk bo nawet najwiekszy z wojownikow oraz jego idee kiedyś umrą. to jest jedyna rzecz ktora nas nie ominie. śmierć, choroby, cierpienie niezależne
gerwazy-oko - ludzie ze soba zawsze walczyli, mieli rozne mniejsze-wieksze konflikty,...

źródło: xga-4x3-westerplatte-nigdy-wiecej-wojny-to-nie-jest-tylko-haslo-1705410405

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gerwazy-oko: królową nauk jest matematyka, bo na niej zbudowany jest wszechświat, całe algorytmy, stopnie rozwoju, wszystkie organizmy, w tym człowiek. To matematyka tworzy medycynę bo organizm ludzi to biochemiczna maszyna opierająca się na biologii, chemii, fizyce, którą wyjaśnia i buduje matematyka. Cały sens istnienia jest ukryty w matematyce
  • Odpowiedz
Wybrałem się do matki (która była dla mnie najważniejsza i najlepsza z wszystkich w rodzinie) na grób. Postanowiłem dzisiaj pójść pieszo kilka ładnych km, tak czułem, tak zrobiłem.
To już dwa lata bez niej, bez najlepszego ziomka.
Płakać się już tak nie chcę, łzy już wylane... ale smutek i pustka pozostanie do końca moich dni.
Niestety, takie jest nasze życie.
To słowa banalne ale prawdziwe: kochajcie tych, których jeszcze macie przy sobie.
freddd - Wybrałem się do matki (która była dla mnie najważniejsza i najlepsza z wszys...

źródło: 1000050345

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy tracisz rodzica jako dziecko, Twój świat eksploduje. Dosłownie. Masz wrażenie, że wszystko nagle rozpada się na milion ostrych i krwawych kawałeczków, których nie możesz już złożyć w całość…Każdy taki kawałek Twojego dawnego świata wbija się w pozostałe przy życiu ciało, serce i umysł. Chce Ci się wyć, przeklinać, niszczyć, Chce Ci się nie być. Bo Twoje życie nagle się zatrzymuje. Zamarza. Tylko zszokowane serce jeszcze bije w popłochu nie wiedząc właściwie
InphireZone - Kiedy tracisz rodzica jako dziecko, Twój świat eksploduje. Dosłownie. M...

źródło: 1

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy tracisz rodzica jako dziecko, Twój świat eksploduje.


@InphireZone: istnieją też dzieci które na śmierć rodzica zareagują wzruszeniem ramion albo nawet ulgą, bo rodzic był potworem.
Czyż to nie jest straszniejsze?
  • Odpowiedz
  • 1
Ja bym tego nie porównywał w takim sensie oceniającym, który przypadek jest "straszniejszy". Sytuacja, którą przedstawiasz się dzieje. I też jest dramatem ale innym. Rodzic może być oprawcą, którego odejście stanie się dla dziecka wybawieniem. Nie wiem w jaki sposób miałbym porównywać obie traumy. I po co...Jedno i drugie się dzieje. Ja skupiłem się na "zdrowszej" sytuacji, kiedy rodzić jest najważniejszym człowiekiem w życiu dziecka. I nagle traci najważniejszego znaczącego. I taką
  • Odpowiedz

Wyobraż sobie że to twój ostatni dzień życia a wiec po co sięgasz?

  • wódka 16.0% (15)
  • piwo 10.6% (10)
  • narkotyki 23.4% (22)
  • idziesz spać 29.8% (28)
  • zapalasz szluga 13.8% (13)
  • ostatni raz bierzesz swoje leki 6.4% (6)

Oddanych głosów: 94

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego zwierzęta nie mają świadomości, że kiedyś umrą a tylko ludzie to wiedzą?

To fascynujące pytanie, które dotyka samej istoty tego, co czyni nas ludźmi. Krótka odpowiedź brzmi: zwierzęta żyją w "wiecznym teraz", podczas gdy ludzki mózg wyewoluował tak, by symulować odległą przyszłość.

Oto główne powody, dla których nauka uważa, że zwierzęta nie mają koncepcji własnej śmiertelności:
  • 87
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@radzioso532: Ja twierdzę że odczuwają zbliżającą się śmierć i wnioskuje to po zachowaniach które widziałem u kilku zwierząt domowych które niestety już się wylogowaly z tego świata.
  • Odpowiedz
Chyba że nie było pasów i pani poleciała w podróż po kabinie.

BMW wygląda gorzej, dachowało, a chłopak podobno lekkie obrażenia, zwichnięty nadgarstek.


@thorgoth: Ja czytałem że to ofiara śmiertelna jechała w BMW.
Tyle że to nie wygląda ani na jakiś solidne rolowanie, ani samochody na takie które się jakoś mocno zderzyły.
Stąd taka moja wątpliwość czy tam były
  • Odpowiedz