Wybrałem się do matki (która była dla mnie najważniejsza i najlepsza z wszystkich w rodzinie) na grób. Postanowiłem dzisiaj pójść pieszo kilka ładnych km, tak czułem, tak zrobiłem.
To już dwa lata bez niej, bez najlepszego ziomka.
Płakać się już tak nie chcę, łzy już wylane... ale smutek i pustka pozostanie do końca moich dni.
Niestety, takie jest nasze życie.
To słowa banalne ale prawdziwe: kochajcie tych, których jeszcze macie przy sobie.
freddd - Wybrałem się do matki (która była dla mnie najważniejsza i najlepsza z wszys...

źródło: 1000050345

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ha!... Tłum okropny mar ciśnie się białych,
w szatach zwalanych ziemią i zbutwiałych,
tańczą wokoło z szalonym pośpiechem,
szyderczym w twarz mi wybuchając śmiechem

Widok ich trupich czaszek mię przeraża,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Zwraca uwagę, że "rozsypywanie prochów może wywoływać dyskomfort psychiczny u osób postronnych, nawet jeśli nie jest zagrożeniem epidemicznym". - Rozsypywanie prochów w przestrzeni publicznej (parki, lasy, zbiorniki wodne) to nie najlepszy pomysł. Wyobraźmy sobie, że ktoś przychodzi i rozsypuje prochy zmarłego tam, gdzie inne osoby rozkładają koc w parku, kąpią się lub łowią ryby - podkreśla."

A mało trupów pływa w jeziorach, morzach? Mało jest zakopanych w lasach, gdzie chodzimy na grzyby?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@kochamcovid: Też o tym myśleliśmy. Według Wikipedii ma 3 córki więc może ;p
Ciekawe czy osoby, które przychodzą do sąsiednich nagrobków wiedzą kto tam leży ale bez podania nazwiska wyszukiwarka nie pokaże czyj to grób.
  • Odpowiedz
Nigdy nie rozumiałem tego, czemu 1 listopada trzeba jeździć na groby? Od dzieciaka pamiętałem, że rodzice ciągali mnie po grobach po całej Warszawie od samiusieńkiego rana. Wyjazd z chaty o 7:30 żeby obskoczyć 4 cmentarze (północny, bródnowski i dwa na mokotowie - więc nie dość że po dwóch stronach Wisły to jeszcze na północy i południu), no po prostu super, cały dzień w samochodzie, korkach i jeszcze przepychanie się między ludźmi na
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@u8t3io3p każdego roku speedrun! Cztery cmentarze w Warszawie i dwa na wioskach, od samego rana do późnego wieczora, autem zrobione z 300 kilometrów, na każdy grób przeznaczone max 3,5 minuty. Absolutnie obrzydliwe, podejście czysto na pokaz. Potem oczywiście do następnego listopada nikt się grobem nie interesuje, bo i po co?
  • Odpowiedz