jak często nachodzą was wyobrażenia/wizje/fantazje o robieniu magicznej sztuczki

#pytanie #kiciochpyta #depresja #s----------e #samotnosc #autyzm #magia #magik #czary
Chodtok - jak często nachodzą was wyobrażenia/wizje/fantazje o robieniu magicznej szt...

źródło: comment_16519447283iZ22VdaxkqfQYxpxkWcRh.jpg

Pobierz

no właśnie

  • cały czas 15.7% (13)
  • codziennie 6.0% (5)
  • prawie codziennie 14.5% (12)
  • często 14.5% (12)
  • czasami 16.9% (14)
  • rzadko 6.0% (5)
  • prawie nigdy 4.8% (4)
  • nigdy 21.7% (18)

Oddanych głosów: 83

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piję browarka w samotności po robocie. W drodze mijałem tabuny ludzi i im k---a wszystkim zazdrościłem (chociaż wiadomo, że inni też mają swoje problemy), po prostu chciałbym z kimś pójść na takiego bronka, pogadać, płynąć z kimś tym wieczornym miastem, które jest ładne swoją drogą, ale zostaje pokój i wpis na wykopie.

#przegryw #depresja #samotnosc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
@DoktorNauk: w sobotę zawsze lubię oglądać seriale albo filmy, ale zawsze to robię jak już zrobi się ciemno, bo szkoda marnować dnia, więc wstaje rano, nie mam co robić, to leżę i gapie się w telefon bo przecież nie zacznę oglądać seriali bo szkoda dnia ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Jako że jest już po 5 w nocy (Według mnie rano zaczyna się o 6:00), to odwiedził was Pepe Smoker. Tylko dla najwytrwalszych nocniarzy, samotników, przegrywów, a także teraz już i nocnych weteranów z tagu #ukraina oraz #wojna. Zaplusuj Go jeśli chcesz mieć spokojną noc i dobry sen.
#przegryw #nocnazmiana #samotnosc #pepesmoker

#ukraina
Rafal1993 - Jako że jest już po 5 w nocy (Według mnie rano zaczyna się o 6:00), to od...

źródło: comment_1651893432piASR9PEyAP1MnINdlj7kH.gif

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piątek wieczór chłopski. Ludzie korzystają z młodości, bawią się, miło spędzają czas z przyjaciółmi a chłop jak zawsze siedzi samotnie w piwnicy, przegląda wykop i je kolacje. Wegetacja, nic więcej, bo prawdziwym życiem tego nazwać nie można. Do tego dobijają myśli o zepsutym świecie, pędzącym konsumpcjonizmie i festiwalowi życia na pokaz, życia ponad stan. Dobrze to już było, teraz będzie tylko gorzej z tym światem.Fight Club dzieje sie na naszych oczach. A
Z.....k - Piątek wieczór chłopski. Ludzie korzystają z młodości, bawią się, miło spęd...

źródło: comment_1651866376NZRQmBXIcFxfeNiCes91U4.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@12lat25cm: To wszystko brnie w stronę upadku. Widzę wśród ludzi, jak bardzo źle jest. Ktoś z rodziny kupował telefon to koniecznie z apple produkt "premium", auto to koniecznie drogie i żeby wyglądało sportowo, sąsiedzi wycieczka za granicę. A później żalą się, że najtańszy pasztet z chlebem trzeba jeść, żeby dociągnąć końca miesiąca. Mam wrażenie, że część ludzi żyje w jakimś matrixie, gdzie niewyglądanie na zamożnego to wstyd.
  • Odpowiedz
@Zolty__Szalik: Dobrze, że nie tylko ja mam takie przemyślenia. Ja jestem osobą pragmatyczną i zawsze kupuję przedmioty pod względem funkcjonalności a nie przez pryzmat znaczku. Robię wszystko tak żeby to było wygodne dla mnie, a nie po to żeby inni widzieli. Minus jest tego taki, że dużo ludzi ma mnie za dziwaka, ale mam w------e na ludzi którzy żyją na pokaz.
  • Odpowiedz
Kołchoz mnie dzisiaj wykończył, robiłem od 6 do 17, w dodatku od 14 do 17 bez przerwy bo niby według kodeksu pracy nie musi być przerwy w nadgodzinach. Jestem wykończony, mszczą się na kołchoźnikach. Nie czuję nóg i kręgosłupa. Boję się następnego tygodnia. Jako odstresowanie się to znów wypiję samemu, nie pamiętam już kiedy ostatnio piłem dla smaku. Zawsze sam i zawsze by choć trochę się odstresować, chociaż ostatnio to już średnio
DamianeX1X - Kołchoz mnie dzisiaj wykończył, robiłem od 6 do 17, w dodatku od 14 do 1...

źródło: comment_16518614566UsWt9bxDgH3tFoZoPv1Or.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie o tą słynną terapię, bo zawsze ktoś ją poleca, ale jak się pytam już o to to rozmowa się urywa. Mianowicie, w jaki sposób pomaga ona na problem związane z brakiem znajomych? O ile jestem w stanie zrozumieć jak może pomóc jak się boisz po bułki do sklepu iść, to nie wiem jak terapeuta może ciebie nauczyć jak obecni 20 latkowie ze sobą rozmawiają, jak zaczynają rozmowy, jakie mają zainteresowania,
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Kamilo67: gdzies ty sie chowal, w podziemiu byles zamkniety przez 20 lat bez dostepu do intetnetu? Sam masz 20 lat, jak mniemam, wiec mniej wiecej wiesz, czym sie moga interesowac osoby w twoim wieku.
Terapeuta nie jest od wszystkiego, moze ci wskazac droge, ale przeciez ci nie wypisze na kartce, jak masz zaczynac rozmowe, jak malemu dziecku w przedszkolu, no ludzie xD.
Masz wykop, radz sobie, zagaduj ludzi
Social skill
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 33 lata Mirasy i jestem Incelem. Chcę się po prostu wygadać, nie liczę na wyjątkowo celne rady.

Myślę, że odbiegam nieco od stereotypowego wizerunku przegrywa. Umiem rozmawiam z kobietami, nie jest dla mnie problemem porozmawiać z ekspedientką, recepcjonistką, a nawet pożartować na poczcie z panią z okienka. Nie czyni to ze mnie osoby towarzyskiej, ale to nie jest tak, że na sam widok kobiety dostaje dreszczy.

Przez te wszystkie lata nauczyłem się doskonale udawać, grać kogoś kim nie jestem, a kto jest akceptowalny. Oczywiście mogą pojawić się rady aby zmienić środowisko na takie jakie mnie akceptuje, albo nauczyć się być samemu, albo pracować nad tym aby stać się tym kogo się udaje. Życie to jednak nie posty na wykopie, trzeba przetrwać i dostosować się do realiów, nie oczekiwań.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Realne kobiety nie stanowią już dla mnie żadnego obiektu pożądania lub fantazji. Patrząc na nie nie odczuwam nic z tego co czułem jako chłopak i młody mężczyzna. Uczucie "nie mam szans" zastąpiło "i tak się nie uda" a później ono zaczęło się oddalać i oddalać...


@AnonimoweMirkoWyznania: to raczej dosc normalny proces, po 30 czlowiek traci zainteresowanie kobietami w taki sposob jak wczesniej, u przegrywow jest to calowite poddanie sie. I
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Moi znajomi z lat szkolnych 99-97 roczniki to już straszni boomerzy. Teraz rozumiem czemu jestem dość samotny w życiu realnym, o czym ja mam gadać z tymi ludźmi, ja shitpostuje o 3 rano a oni w tym czasie przewijaja pieluchy bombelkowi ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) #przegryw #samotnosc
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Właśnie rozpoczęły się matury. Dokładnie 13 lat temu podchodziłem do swojej. Byłem wtedy młodym 19 latkiem z całym życiem przed sobą. Myślałem, że na studiach w końcu poznam kobietę, że może być tylko lepiej. Niestety tak się nie stało. Wtedy prawda nie była mi znana. Nie rozumiałem, że przez łysienie i 170cm nigdy nie miałem szans. Z drugiej strony mogłem żyć nadzieją.

Dziś mam 32 lata i jestem samotnym, wyniszczonym, biednym prawiczkiem, co nigdy się nawet nie całował. Bardzo szybko to zleciało, tak w sumie nagle, i wiem, że reszta życia też tak po prostu przeminie. W sumie to nie życie, to marna egzystencja.
#przegryw #blackpill #tfwnogf #samotnosc #zwiazki

Kliknij
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
Przestańcie czytać ten wykop.... Dobrze, że nie było wykopu jak ja dorastałem, bo tez bym sie pewnie dowiedział, że jestem przegrywem i zaczął zamarwiać i pogrążać...
Też mam 170cm, też miałem problemy z komunikacją z dziewczynami (w ogole z innymi ludzmi). Swoją pierwszą dziewczynę i przyszłą żonę poznałem na 3 roku studiów.
Mi właśnie pomógł Internet i możliwość pisania mailów (bo nie byłem zbyt bystry, żeby prowadzić rozmowy na
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Ehh pamiętam jak byłem zakochany w takiej jednej dziewczynie. Na Maxa. Ale Ona mnie nie chciała a ja niepotrzebnie się starałem. Teraz wiem że nie warto było(,) choć nadal czasami mi się ona przypomina. Kontakt zerwaliśmy w 2020 roku ehh. W 2021 przypadkiem się spotkaliśmy na stacji kolejowej ona paliła papierosa i czekała na pociąg ten sam którym ja miałem jechać. Przyjechał czekamy aż drzwi się otworzą ja
M.....2 - Ehh pamiętam jak byłem zakochany w takiej jednej dziewczynie. Na Maxa. Ale ...

źródło: comment_1651781578OLSDm5pJVbjXH1RDxKzmo8.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

lepiej napisać i się ośmieszyć niż tego nie zrobić i się biczować myślami "co by było gdyby".


@Loraw_Alytjok69: a co by mialo być, jak sie starał i go olała? przez takie rady, tylko byś skompromitował.
  • Odpowiedz
Czwartkowy wieczór. Centrum handlowe - sklep obuwniczy. Zagadała do mnie Ukrainka. Młoda, niska i zgrabna. Wiek bliżej 30 niż 20, ale to nieistotne z dwóch powodów. Po pierwsze, sam mam już 29 lvl. Po drugie, jej uśmiech i uprzejmość ją odmłodziły.

Zaproponowała, że jeśli każde z nas kupi sobie parę butów, to dostaniemy rabat 40%, którym się podzielimy. Jednak dzisiaj tylko szukałem butów, nie zamierzając ich kupować, o czym jej powiedziałem. Później zapytałem, czy ona już sobie wybrała. Okazało się, że tak. I na butach się skończyło, czego żałuję, bowiem mogłem zaproponować jej kolację, jako że obok była strefa gastronomiczna. Mogłem też zapytać, czy jest w tym centrum sama i ewentualnie wymienić się numerami.

W tym wszystkim był ogromny element zaskoczenia, bo przenigdy w podobnej sprawie nie zagadnęła mnie p0lka-witaminka. Dla nich jestem niewidzialny, a tu taka śliczna kobieta wychodzi z miłą propozycją. Czy uważacie, że to była dobra szansa na poznanie Ukrainki? Jak byście zareagowali?

Co w tej sytuacji?

  • Zaproponować kolację 21.1% (19)
  • Wymienić się numerami 53.3% (48)
  • Odpuścić 25.6% (23)

Oddanych głosów: 90

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@diamondsinmychain:
Echhhhhhhhh
Nie chcę cię martwić ale mężczyźni którzy nie mają doświadczenia z kobietami albo mają jakieś deficyty na tym polu lub są zdesperowani, często dokonują nadinterpretacji. Czyli jakaś kobieta na nich spojrzy a oni już myślą że się jej podobają, już nie mówię o tym co się z nimi dzieje gdy jakaś koleżanka jest po prostu miła.
Nie twierdzę że tak jest w twoim przypadku ale należy mieć to
  • Odpowiedz