Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Różowe napiszcie jak z Waszej perspektywy wygląda imprezowanie w klubach. Ten strumień niekończących się prób podrywu od facetów na parkiecie, chciałbym tego doświadczyć jako mężczyzna xD
Czy Wy wogole bierzecie pod uwagę, że tak można kogoś poznać albo czy nie jest tak, ze fajny gosc moze dostac zlewke od Was, tylko dlatego, ze byl jednym ze zbyt wielu absztyfikantów tej nocy? ;) Jeden tag dla żartu
#podrywajzwykopem #tinder
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Issac: Zabawne lekarz stwierdził że nic mi nie jest i ktoś za mocno przygniótł mi najądrze ( ͡° ͜ʖ ͡°) ( trochę przypał nawet ta pani co pisze na komputerze się śmiała) . Stwierdził nieznaczne powiększenie naczyń na powrózku ale to wszystko jest git i ok. Szykuje się na wycieczkę na koło podbiegunowe jest gitowa :D . Minus jest taki że poinformował mnie że w tej
  • Odpowiedz
@Glock17: ja w wyniku gnębienia czułem się takim podczłowiekiem, że nawet nie łapałem kontaktu wzrokowego z różowymi, co więcej - wręcz pieczołowicie pilnowałem, żeby tego unikać i sprawiać wrażenie całkowitej obojętności wobec nich i ogólnie wobec „tych” spraw.
  • Odpowiedz
ja w wyniku gnębienia czułem się takim podczłowiekiem, że nawet nie łapałem kontaktu wzrokowego z różowymi


@soyunmago: ja tak samo i mam to do dzisiaj, widzę jakąś w kołchozie to wzrok w podłogę albo w bok i wmawiam mojemu móżdżkowi że ona nie istnieje i aby nie musiał odpalać mechanizmów obronnych w postaci paraliżującego strachu. wiem że to musi z------e wyglądać i mają mnie za dziwaka. czasami mnie jakieś grażynki
  • Odpowiedz
@Pandillero: Dodałbym jeszcze że w korpo dajesz z siebie wszystko w jednym 2-tygodniowym Sprincie, deadlinejnie. Na koniec Sprintu dostajesz pochwałę od managera jeżeli zrealizujesz wszystko na czas lub się musisz tłumaczyć dlaczego nie ukończyłeś. Potem cyk... kolejny Sprint. Ja już tak robię od 6 lat w tych Sprintach na tzw. "spince" i już jestem wypalony i zastanawiam się nad sensem tego wszystkiego. Człowiek się czuje jak chomik w kołowrotku. Non-stop
  • Odpowiedz
@DrCieplak tez zaczalem widziec wiecej plusow. Kiedys lubilem gdzies pojechac ze znajomyki, bo tak sie powinno, bo inni tak robia i trzeba stwarzac pozory normalnosci xD ale nic nie zmieni faktu, ze regeneruje sie w samotnosci i wychodzi mi to na dobre w ostatecznym rozrachunku.
Najlepiej kierowac sie swoimi potrzebami albo ich brakiem.
A one sie moga zmienic. Przykladowo, juz nie czuje potrzeby picia po barach z kumplami, a za gowniarza
  • Odpowiedz
@TrzyGwiazdkiNaPagonie: może czas dołączyć do jakiegoś kółka niespełnionych poetów? słyszałem, że dużo osób po polonistyce robi w biedrze, czemu by nie zagadać do jakiegoś przystojnego kasjera kawalera ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz