#anonimowemirkowyznania
Moje życie to porażka i już nie wiem jak to zmienić.

Nie mam żadnych znajomych do wyjścia na żywo. Nigdy nie miałem dziewczyny, nie chodziłem za rękę, nie całowałem, nie ruchałem. W internecie czytałem różne listy sposobów "jak znaleźć znajomych/dziewczynę" i z większości (jak nie wszystkich) tych sposobów nie mogę skorzystać. Mieszkam w małym mieście i nic tu nie ma.

Jako przykład dam kilka sposobów z tych list. Kluby? Nie ma tu żadnych klubów, poza tym to nie dla mnie. Zajęcia grupowe, kursy? Nie ma. Wolontariat? Też nie ma. Spacery z psem? Chodzę od roku i widuję tylko stare baby. I tak w kółko.
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jakbym czytał o sobie. Jedynie taki plus, że mężatka z roboty się we mnie zakochała w tym roku, bo też nigdy nie miałem dziewczyny i chociaż się mogę teraz do kogoś odezwać. Ja ją bardziej polubiłem, a ona się na zabój zakochała. Będąc introwertykiem ciężko ci będzie kogoś znaleźć jeśli druga osoba nie wyjdzie z inicjatywą - wiem to po sobie. Tinder/Badoo to wylew laski dostają zbyt dużo atencji,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#samotnosc #depresja
Jak (i czy jest w ogóle sens) walczyć z samotnością? Krótko o mnie: niedługo kończę 23 lata i dotarło do mnie jak bardzo samotny jestem. O ile w kilku środowiskach mam naprawdę spora grupę znajomych to nie ma obecnie osoby którą mógłbym nazwać przyjacielem i zwrócić się do niej z każdym problemem. Paradoksalnie najbliżej takiej pozycji jest dziewczyna, przy poznaniu której poczułem że odżywam... Dopóki nie oświadczyła ze związała się z najlepszym przyjacielem z dzieciństwa.
W dzieciństwie przez niesmialosc i dość zamordystyczne wychowanie nie udało mi się stworzyć przyjaźni która przetrwałaby dłużej niż jeden etap edukacji. Teraz rozumiem powoli że za niecały rok skończę studia i nadal nie mam bratniej duszy a okazji do znalezienia takiej raczej będzie już tylko ubywać.
Jeśli chodzi o zwiazki to że względu na raczej mało atrakcyjna twarz (nietypowe rysy + problemy z cera mimo terapii derma i jeszcze powoli zaczynam łysieć), nie jestem w stanie zainteresować swoją osobą nowopoznanych dziewczyn. Także ten temat jest tylko co najwyżej kolejnym ciosem. Mam niezła jak na ten wiek pracę i spore oszczędności jednak nie umiem się nimi cieszyć (a mam naprawde sporo hobby ktore moglbym rozwinac). Po pierwsze jestem z niezamożnej rodziny wielodzietnej i z tyłu głowy muszę mieć fakt że nikt nie zapewni mi wkrótce mieszkania, samochodu itp. A poza tym nie umialbym się cieszyć z czegokolwiek co mi przyjdzie do głowy całkowicie samemu. Wszędzie w tych miejscach widuje tylko pary zakochanych lub zaprzyjaznionych ludzi. Chodzi mi tu o: podróże, imprezy, koncerty, eventy tematyczne, aktywności itd. To są rzeczy które po prostu fajnie jest wspominać, ale wszystko wspomina się miliard razy lepiej jesli sa to wspomnienia które się z kimś innym dzieli. Myśl o tym że niedługo jedynym wyjściem do ludzi będzie dla mnie jedna domówka w miesiącu (o ile nie przestaną mnie zapraszać patrzac po tym że już teraz zdecydowanie większość rówieśników pojawia się Wszędzie z drugimi polowkami) pierwszy raz w życiu spycha mnie myślami do tak bagatelizowanej przeze mnie tyle lat depresji. Najgorsze jest w tym poczucie bezsilności bo naprawdę nie widzę jednoznaczego sposobu który przynajmniej minimalnie moglby poprawić mój stan. Byłem u 2 terapeutów i wracałem od nich tylko jeszcze bardziej wkurzony bo słyszałem tam same banały i nic nie odnosiło się bezpośrednio do mojej sytuacji. Lekami faszerować się nie zamierzam bo na większość antydepresantow mam przeciwwskazania zdrowotne.

Kliknij
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

WierzgającyDziadek:

Problem to nie twoja twarz czy włosy ale Ty, jeżeli nie potrafisz zainwestować drugiej osoby sobą to naucz się tego! Aktywności które wymieniłeś: podróżować jest najlepiej

samemu bo nikt Ci nie marudzi ze chce zobaczyć to czy tamto, jestes kanwę własnego losu, a w czasie podróży poznajesz inne osoby, imprezy to świetne miejsce na

poznanie nowych ludzi, eventy tematyczne czy aktywności to jest raj do poznawania nowych ludzi! Korzystaj z tego
  • Odpowiedz
CzarnaBarmanka: > W jaki sposób podróżując samemu można kogoś poznać?

@Kamilo67 jak zagadasz podróżując to cie wezmą za creepa, albo gorzej xD

I jak się poznaje ludzi na imprezach?

Zależy czy mowa o domówkach, czy jakichś klubach/eventach. Na domówkach twój znajomy zaprasza ciebie i osoby które zna on, ale które nie znają ciebie. Potem pijecie i jakoś idzie. Na eventach jest dużo ciężej. Jedna opcja to że ktoś jest dynamiczny i zagada do kogoś. Tylko to działa raczej, gdy sam masz znajomych i takie dwie grupki zaczynają ze sobą śmieszkować. Jak sam się doczepisz, to cię wezmą za piąte koło u wozu. Druga opcja to, że wyrywasz laskę, a potem poznajesz jej znajomych. Oczywiście działa to tylko wtedy, gdy wyglądasz dość atrakcyjnie. Musisz moggować jej kolegów ( ͡
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W tym wpisie chciałbym poruszyć dosyć kontrowersyjny temat, a mianowicie temat picia alkoholu, a konkretnie picia alkoholu w młodym wieku. Badania naukowe donoszą, że jest to szkodliwe dla zdrowia, niszczy szare komórki, obciąża wątrobę itd. Nie zaprzeczam zaprzeczać prawdziwości tych badań, ale chciałbym poruszyć ten temat z innej perspektywy. Otóż według mnie taka demonizacja alkoholu może czasem zdziałać więcej złego niż dobrego i często bywa przyczyną powstawania przegrywów. Młodzi ludzie lubią chodzić na różne imprezy, domówki, wycieczki, a zwykle na tego typu zgromadzeniach pojawia się w mniej lub bardziej legalny sposób pozyskany a-----l. Jak wiadomo substancja ta ułatwia w dużym stopniu nawiązywanie znajomości, pozwala przełamać nieśmiałość i stres w rozmowie. No i pójdzie chłop na taką imprezę, ale wcześniej wszyscy mu wmówili, jaki to a-----l jest straszny, że to grzech jest, że nie wolno do 18. No i chłopa się pytają, czemu nie chce pić, po paru takich imprezach w końcu przestają go zapraszać, bo kto by chciał z takim dziwakiem i sztywniakiem spędzać czas. No i chłop zaczyna się izolować, dopada go samotność, depresja. A te wszystkie normiki, które chciały się z chłopem napić mają znajomości, związki, pokończyli dobre studia i jakoś dziwnym trafem nie mają rozwalonej wątroby, mózgu i nie zostali alkoholikami. Wiadomo, że trzeba jakiś umiar zachować, ale i tak lepiej od czasu do czasu dostać kaca i o------l od nauczyciela, niż zostać samotnym przegrywem bez kolegów. Zresztą według badań samotność jest nawet bardziej szkodliwa dla zdrowia niż a-----l, a po drugie jak samotność zacznie doskwierać, to i tak się zacznie chlać, czego tak bardzo starało się uniknąć w młodym wieku.

#przegryw #samotnosc #anonimowemirkowyznania

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Młodzi ludzie lubią chodzić na różne imprezy, domówki,


@MieczyslawWieczyslaw: to prawda, byłem na kilku imprezach przez całe życie ( ͡° ʖ̯ ͡°) zazdroszczę tym co mają 100 imprez rocznie i ruchają 10 x 18-22 letnich julek w swoim prime rocznie
  • Odpowiedz
Koniec z kołchozem nadejdzie 31 Maja 2022 roku Pańskiego. Janusze podpisały rozwiązanie umowy za porozumieniem stron całe szczęście. Mam na dniach zanieść to tylko do biura. Kołchoźnicy mówią, że powinienem zostać rozliczony z Sobót, choć nie wiem jak to wygląda. Moje męki dobiegają końca. Nerwica, złość, ból, kończy się za tak marne pieniądze. Nie wiem co dalej i kiedy. Prawie dwa lata tyrania tam, a ostatnimi czasy to była katorga, przychodziłem tam
DamianeX1X - Koniec z kołchozem nadejdzie 31 Maja 2022 roku Pańskiego. Janusze podpis...

źródło: comment_1652557485jEbfZH0axMt7UgEXawCTkf.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
@DamianeX1X: U mnie janusz na rękę nie pójdzie, muszę odbębnić te trzy miechy a porzucenia pracy nie zrobię. U Ciebie problem był kiedy skończysz a u mnie gdzie i co mam znowu zapierdaać po różnych działach, co się opdierala to głowa mała (odśnieżanie dachu w zimę zakładu gdzie jest wysoko bez żadnych zabezpieczeń np. kasku) Ludzie tu nie uwierzą bo wykop to praktycznie sami programiści 15k.
  • Odpowiedz
Szukałem szczęścia w grach. Myślałem, że mnie to pochłonie, że będę na czymś skoncentrowany. Chciałem wreszcie mieć zajęcie - coś, na czym skupiałbym się codziennie, zamiast rozmyślać o swojej dziwaczności. Nakupowałem tego trochę. Ceny nie są małe, niestety. Zainstalowałem, zagrałem, zostawiłem. Wziąłem się za następne. Kolej rzeczy ta sama. Najdłużej spędziłem z jednym tytułem może z 9 godzin. Więcej mi się nie chce...
Kupiłem sobie gogle vr. Nowe wrażenia z gry, ale szybko się przyzwyczaiłem. Polecam głównie do oglądania pornoli - aż kupiłem pakiet premium na jednej stronce.

Ostatecznie nadal nic mnie nie cieszy, nic mnie nie pochłania. Pogoda nie dopisuje, to nawet na spierdotripa człowiek nie pojedzie. Znowu nic nie robię. Nie edukuję się. W robocie stagnacja i brak rozwoju. Chciałbym zmienić pracę, ale wiem, że mam duże braki, do nadrobienia których nie mogę się zmobilizować. Boję się zmiany pracy, bo tutaj mogę się opieprzać, a i tak zbieram pochwały. Jedynie pieniądze gówniane, ale mieszkam z rodzicami i odkładam całą pensję... Książki miałem czytać, ale ze 2 miesiące już żadnej nie tknąłem.

Ponure to moje życie jest. Gapię się w pochmurne niebo i rozmyślam o jutrzejszym spierdotripie.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ToJestNiepojete: Mam to samo, ja zajmuje co jakiś czas głowę zmiana pracy, pracuje w zwykłych kołchozach wiec zmiana co jakiś czas jest git, zmiana otoczenia, troche inne obowiązki i przez jakiś czas tym zajmuje głowę, a tak to głównie scrolluje reddit/wykop XD wegetacja na całego.
  • Odpowiedz
#dzienniczekmatthewv3 - tag do obserwowania, na którym zamieszczam swoje przemyślenia.

Wpis nr 3, 14.05.2022 r.

Ja nie wiem, co ja tutaj jeszcze robię. Jest maj 2022 roku, od ponad 4 miesięcy powinienem być w ziemi. Dlaczego mi się nie udało w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia? Mama mi mówi: "twój anioł stróż cię uratował". Ja w to nie wierzę. Po prostu przypadek. Nie mogę w to uwierzyć, że z powodu takiej głupoty mi się nie udało. Chociaż z drugiej strony może to i dobrze, bo kilka minut po tym jak się "powiesiłem" w tej szopie, znalazła mnie mama. Gdybym rzeczywiście wisiał przez ten czas, stracił przytomność, być może doszłoby do uszkodzenia mózgu na skutek niedotlenienia i teraz bym z Wami nie pisał, tylko leżał sparaliżowany na łóżku.

Niemniej
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MatthewV3: Ile czasu już masz depresje? Jakie masz objawy oprócz anhedoni? Stres ją rozpoczął czy nie wiesz co?
https://www.reddit.com/r/science/comments/lz95yo/researchers_have_identified_a_drug_that_works/

"Their study showed that ezogabine (also known as retigabine), a drug that opens KCNQ2/3 type of potassium channels in the brain, is associated with significant improvements in depressive symptoms and anhedonia in patients with depression. Anhedonia is the reduced ability to experience pleasure or lack of reactivity to pleasurable stimuli; it
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie wiem, co się ze mną dzieje, chyba zaczynam mięknąć z wiekiem. 29 lvl here, oczywiście samotny. Pracę mam, mieszkanie mam, znajomych mam, zainteresowania mam, ryj tez mam w miarę wyjściowy (solidne 2/10). Coraz dotkliwiej odczuwam brak partnerki, do tego stopnia, ze ostatnio stwierdziłem, że chcę mieć dziecko (serio). Moje rodzeństwo już się dorobiło kilku potomków, ja sam w ich wychowaniu aktywnie uczestniczyłem/uczestniczę praktycznie od ich narodzin (ciężko nie uczestniczyć, jak się mieszka z takim dzieckiem pod jednym dachem), także mniej więcej wiem, jaka to odpowiedzialność. Tylko kurde ciężko zrobić dziecko bez kobiety ( ͡° ͜ʖ ͡°) i teraz mam problem, bo nawet za bardzo nie wiem, gdzie szukać i czy w ogóle szukać ewentualnej partnerki (zawsze mi powtarzano: nie szukaj na siłę, bo będziesz potem tego żałować). Do klubów nie chodzę, moi znajomi to są już w takim wieku, że fajne dziewczyny są zajęte, a wolne są p----------e, a póki co znajome-swatki nie mają nikogo dla mnie. W pracy tez żadnej wolnej dziewoi nie ma. To co, mam łazić po mieście i szukać chętnych loszek? xD Czy założyć sobie tego gównianego Tindera czy inne Badoo? chociaż wydaje mi się, że szukanie tutaj ewentualnej partnerki życiowej mija się z celem i prędzej znajdę jakąś laskę na jeden wieczór. A może jednak p--------ć to wszystko i robić swoje, a miłość sama się znajdzie? cóż, wychodziłem z takiego założenia już jakieś 3-4 lata i jakoś się jeszcze nie znalazła...

#pytanie #tinder #badoo #rozowepaski #zycie #tfwnogf #samotnosc #przegryw #codziennysynbozy #zalesie

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Laska sama z nieba nie spadnie, niestety prawda jest taka, że najlepszy czas na poznanie kobiety to okres liceum-studia. To jest jedyny czas w życiu kiedy duże grupy kobiet i mężczyzn w mniej więcej tym samym wieku spędzają ze sobą czas prawie codziennie. Potem to juz jest d--a, wymaga to w c--j wysiłku. Oczywiście można próbować tinderow, klubów, barów ale to już jest trochę bagno i trudno tam znaleźć
  • Odpowiedz
@Balcerek5112 Nie wiem który rocznik jesteś i do jak dobrego liceum chodziłeś, ale u mnie nie było za kolorowo jeśli chodzi o laski. Trochę takie wiejsko - patusiarskie klimaty xD Niestety wtedy każdy do LO leciał.

A na studiach sami faceci-nerdzi niczym z memów o programistach
  • Odpowiedz
@userrrr W normalnym, cywilizowanym kraju jak się popatrzysz na kogoś i będziesz się na niego tak długo patrzył, aż on zauważy, że się na ciebie patrzysz, to albo się do ciebie ten człowiek uśmiechnie albo podejdzie uśmiechnięty i się spyta:

- czy my się przypadkiem nie znamy?
A w Polsce? Ja p------e... W Polsce jak w lesie, k---a. Nie, w polsce jak w chlewie obsranym gównem, k---a. Spojrzysz się na polaka-robaka,
  • Odpowiedz
@userrrr: G---o prawda. Gdybym mógł cofnąć czas to byłbym s---------m przez duże "S" bo takim zawsze się wszystko udaje.
Ja przez "bycie miłym" dowiedziałem się co to znaczy, że ktoś jak ma miękkie serce, to musi mieć twardą dupę i liczyć że w nią dostanie ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Denerwuje mnie, że z cudem graniczy żebym znalazł kiedykolwiek dziewczynę. Nie mam problemów z kontaktami, jestem rozgadany, potrafię żartować, nie krępuję się, wzbudzam sympatię wśród płci przeciwnej, ale tutaj jest właściwie pies pogrzebany... bo zawsze jestem traktowany jak kolega, a ewentualna fascynacja moją osobą, która by dawała nadzieję na coś więcej mija błyskawicznie. Wieczny friendzone. Nieatrakcyjna morda i generalna aparycja mnie wykluczają ze sfery "miłosnej". I c---a daje charakter, niestety dobitnie to
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Potrzebuję opinii kogoś z zewnątrz. Mam 22 lata i odkąd pamiętam byłem nieśmiały, nigdy nie miałem bliższych kolegów czy koleżanek. Zawsze były to znajomości typowo szkolne, kończyły się w momencie kończenia danej szkoły. Nigdy nie byłem na urodzinach, imprezach, studniówce, zawsze grzecznie wracałem szybko do domu i nie przeszkadzało mi to. Rodziny też nie mam, zawsze tylko ja, rodzice i dziadkowie, nie mam kontaktu z nikim więcej (nawet nie wiem czy ktoś z mojej rodziny żyje). Rodzice nigdy się tym nie interesowali, byli zbyt zajęci pracą (pracowali do późna i często nie było ich w domu). Obecnie pracuję i poza kontaktami typowo pracowniczymi nie mam znajomych (o ile te znajomości można nazwać znajomościami). Jednak teraz zacząłem się zastanawiać czy rzeczywiście wszystko ze mną w porządku. Bo patrząc na swoich rówieśników to odstaję od nich i to bardzo. Nie chodzę na imprezy (bo gdzie i z kim?), nie mam dziewczyny (gdzie miałbym ja poznać i która by mnie zechciała?), znajomych nie mam (ostatnio skasowałem nawet konto na facebooku bo i tak go nie miałem z kim rozmawiać), kontaktów z rodziną też nie utrzymuję. Choć z drugiej strony odpowiada mi ta sytuacja, przywykłem do takiego życia, przychodzę po pracy i robię co chcę. Chcę pojeździć na rowerze? Proszę bardzo. Przegrać całą noc w jakiejś grze? Nie ma sprawy. Pooglądać nowy serial? Oczywiście, że mogę. I dlatego potrzebuję opinii kogoś z innego, czy moje zachowanie jest normalne i nie powinienem nic zmieniać?
#psychologia #zdrowie #niesmialosc #samotnosc #fobiaspoleczna

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Mam to samo ;) mi to odpowiada szczerzę mówiąc, chociaż są chwilowe "załamania". Po szkole zostali jacyś znajomi jednak nawet z nimi coraz mniej chce mi się wychodzić . Pracka a po pracy mogę robić co chce
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania w tym wieku to tak średnio, im dalej w las tym gorzej. Im człowiek starszy tym mniej mniej czasu na spotkania towarzyskie (praca,dom itp) ja tak naprawdę nigdy nie miałem ani jednego porządnego kolegi, już nie mówię o przyjacielu. Takie życie i nic nie poradzisz, piwko, wódeczka, imprezki....a potem kolega pozna dziewczynę i już na ciebie czasu mieć nie będzie. Oczywiście są ludzie którzy spotykają się regularnie, ale do tego
  • Odpowiedz
Dzisiaj piątkowy wieczór, spędzony jak zawsze w samotności sponsorują: 4pak Namysłów oraz Chipsletten... Piątek - jedyny dzień, kiedy kołchoźnik może sobie pofolgować bo resztę tygodnia spędza na walce o podtrzymanie egzystencji.

#przegryw #samotnosc
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety, jutro znowu kołchoz. Inni się bawią, korzystają z życia, a ja jeszcze związany nieszczęsnym paktem z januszami. W sumie i tak bym siedział sam w domu jak zawsze. Chwilę to jeszcze potrwa, jeżeli chodzi o kołchoz. Jutro napiszę co i jak bo te męki po tak długim czasie docierają chyba do końca. Skończy się wypruwanie flaków dla janusza.
#przegryw
#depresja #samotnosc #s----------e #kolchoz
DamianeX1X - Niestety, jutro znowu kołchoz. Inni się bawią, korzystają z życia, a ja ...

źródło: comment_1652471390S4CuqNE0N689b0yHmAUjOe.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach