Jestem pełnoletnim dzieckiem. Leci już 26 rok życia, a z opisu mojej codzienności można by wywnioskować, że jestem upośledzonym 15-latkiem. Niby mam przyszłościową robotę, niby mam możliwości, a i tak ciągle siedzę w domu wychodząc tylko do pracy czy na spierdotripy. Większość rzeczy domowych robią rodzice. Coś tam sprzątnę, coś zmyję, zmywarkę rozłożę. Poza tym siedzę przed komputerem i bezmyślnie przewalam internet.

Nigdy moje życie nie wyglądało inaczej. Oczywiście w czasach szkoły
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najlepiej założyć rodzinę j mieć dzieci.


@lukas850430: Poważnie radzisz człowiekowi, który pisze, że nie ogarnia życia, żeby poszukał kobiety i miał z nią dzieci...? Pomijając już znalezienie żony, to jak sobie wyobrażasz wychowywanie dziecka przez taką osobę?
  • Odpowiedz
"Ciekawe co latarnik powie na to, że wprowadza mu się do domu zupełnie obca rodzina" - Mówi Włóczykij.

"Jestem pewien, Włóczykiju, że będzie zachwycony" - Odparł Muminek. "Bo nareszcie będzie miał towarzystwo. Taki latarnik ciągle jest sam."

"A nie przyszło Ci do głowy, Muminku, że właśnie dlatego niektórzy wybierają tę pracę?" - Zapytał Włóczykij.

"Owszem... Wiesz przecież, że ja też czasami lubię być sam." - Odpowiedział Muminek.

"No tak, wiedziałem, że tego
Akinori456 - > "Ciekawe co latarnik powie na to, że wprowadza mu się do domu zupełnie...

źródło: Tak3Fj_raj

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kodzirasek no tak, mam mniej niż 25. Nie wiem szczerze, co w tym takiego fajnego. Młodzi ludzie (normictwo) dużo ciekawiej spędzają weekend. Socjalizują się i w ogóle, jakieś wspólne imprezy, itd... Ja co najwyżej pogadam z najbliższymi w domu, bo znajomych jako tako nie mam.
  • Odpowiedz
Cześć wam

Jestem tu już z wami od paru miesięcy, choć wykop czytam regularnie od wielu lat. To co skłoniło mnie do założenia tu konta to samotność w życiu, marazm, przygnębienie, niedawne 27 urodziny, i przemyślenia w ostatnim czasie. W skrócie, wyemigrowałem z polski i częściowo tego żałuję, ale od początku.

Był rok 2020-ty świat staczał się w kierunku covidowej paranoi, w Polsce zaczęła rosnąć inflacja a mój ówczesny pracodawca zabrał całej załodze premie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zadziwia mnie, że moi rodzice nie rozumieją, że ich decyzje miały istotny wpływ na moje s----------e. Wybudowali się na pustkowiu, gdzie na horyzoncie były dosłownie 4 budynki, a w pobliżu wieś z samymi starcami (wtedy). Nie było tu nic, najbliższy sklep 3 km, a stan drogi dojazdowej był taki, że auto zostawiali 200 metrów przed domem, bo dalej było bagno. Z tego zadupia byłem całe życie wożony do szkoły do miasta. Autobusy
ToJestNiepojete - Zadziwia mnie, że moi rodzice nie rozumieją, że ich decyzje miały i...

źródło: 92ff06f8f5a1685ac7aad850654cf86d

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ToJestNiepojete: no niestety zadupie srogo s-------a życie. Zawsze z boku, bo nie byłem tym co ze wszystkimi czas spędzał po szkole. Do tego nadopiekuńczy starzy, którzy nie pozwalali wyrwać się z domu, bo jeszcze coś mi się stanie po drodze. Nawet później, w szkole średniej to przeszkadzało. Chciałeś się z kimś ustawić to spoko, ale ostatni PKS o 21 xD Czasem widzę tych ludzi z czasów podstawówki na fb to
  • Odpowiedz
  • 8
@ToJestNiepojete ja bym nie obwiniał za to rodziców. jeśli ktoś jest lubiany i dynamiczny to by z kumplami po szkole do nocy zostawał.. i na weekendy uciekał do miasta byle z rówieśnikami spędzić czas w jakimś maku
  • Odpowiedz