@Dziurawybemben: normalnie, pytania jak na rozmowie: ile pracuje w zawodzie, co uwaza za swoje największe osiągnięcie?
jak dyplomatycznie poradzi sobie w sytuacji kiedy przyjedziesz z niedomytym bydlakiem?
dlaczego postanowiła zmienić klienta i przyjąć akurat Ciebie? Dlaczego powinieneś wyr*chac właśnie ją?
Standardowe pytania jakie zadajesz przed każdą usługą.
na koniec możesz pojechać klasyką: jakim zwierzęciem chcesz być?
  • Odpowiedz
  • 12
@Mirkwood: wiesz, tu nie chodzi o takie uogólnienia. Po prostu faceci są bardziej prości, rzadko kiedy starają się rozgrywać kogokolwiek emocjonalnie, tak jak kobiety, które doszły w tym do mistrzostwa.
  • Odpowiedz
@Hieronim_Josif_Bruegel: mam bardzo podobne wspomnienia. Co trzy miesiące jeździłam z mamą do kliniki okulistycznej, tylko że wtedy szkoły nie było, bo trzeba było być rano. Ale jak o tym pomyślę, też się łezka w oku kręci, jak czekałyśmy w poczekalni, mama z krzyżówkami a ja z gazetkami witch.
Takie rzeczy odchodzą, ale jeśli trwały długo, mogą wystarczająco mocno wryć się w pamięć.
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre: też miałem taką robotę po znajomości. Skończyło się końcem umowy jak u szefa kasa przestała się zgadzać ale Powodzenia. Odkładając 6k miesięcznie po 10 latach przy 10% netto rocznie odłożysz 1,2 mln i możesz odejść na lepszą emeryturę niż większość obecnych emerytów
  • Odpowiedz
  • 1
@trinty O w d0pe... Nie Zazdroszczę...
Chociaż, ja w sumie w zeszłym tygodniu, siedziałem podobnie po 9, prawie 10 godzin... Zobaczymy jak będzie w tym tygodniu...
  • Odpowiedz
@Akinori456: miesiąc czasu pracowałem na nockach, do takiego systemu nie da się przyzwyczaić. Najgorsze były przerwy o 1 w nocy i spanie kiedy już słońce świeciło. Współczuje mirku, kasa chociaż wynagradza ?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja mam dalej sielskie życie jak i za dzieciaka, po prostu szkoła została zamieniona na pracę i tyle
dodatkowo zarabiam i mogę robić co chce, a nie to na co mama mi da i pozwoli, więc nie przesadzaj, grunt to nie iść na ustępstwa typu dziecko jak go nie chcesz mieć

Czasem lepiej też zarabiać 3x mniej niż męczyć się tylko dla kilku tysięcy więcej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W pewnym sensie sami sobie wyznaczamy ten sens. Jeśli tylko mamy zapewnione podstawowe środki do przeżycia, mamy spełnione podstawowe potrzeby, mamy w porządku zdrowie fizyczne i psychiczne... bazując na tym można działać dalej, można odkrywać samego siebie.
  • Odpowiedz
Nie mam na nic siły ani ochoty
Jedna wielka pustka apatia anhedonia
Śpię cały dzień bo sen to chwilowa ucieczka od rzeczywistości
A jak akurat nie śpię to gapię się w sufit albo leżę z zamkniętymi oczami
Nawet nie wiem co innego mógłbym robić w tym stanie dosłownie nic nie sprawia mi jakiejkolwiek przyjemności
Teoretycznie jedna prosta rzecz by wystarczyła żebym odzyskał radość ale jest niemożliwa i się nie wydarzy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Porady na temat #samotnosc wydają się takie łatwe gdy pisze je osoba, która nigdy jej tak na prawdę nie poczuła. A może to rzeczywiście jest takie proste tylko ja jestem nieprzystosowany i zbyt krnąbrny?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Następstwem tego jest szaleństwo, obłęd, i gorsze rzeczy


@Van-der-Ledre: Też to czujesz, prawda? Teraz jest normalnie, teraz jestem normalny, dziś jest jeszcze normalnie, funkcjonuję, jestem, myślę, rozmawiam, pracuję. Ale ten dzień nadejdzie, dzień w którym coś się zmieni i nie będzie granicy oddzielającej mojego jestem od mojego szaleństwa.
  • Odpowiedz
@Van-der-Ledre polecam osiagnać stan w którym ludzie zaczynają cie brzydzić, wszedzie wojna, nienawiść, jeden drugiego chce oszwabić, wyscig szczurów ludzie to jak takie głupsze małpki a ja jestem nad tym całym cyrkiem i tobie tez polecam
Z fartem
  • Odpowiedz