Ach... ta delikatność, urocza, wspaniała... dzisiaj to już niestety deficyt wśród kobiet. ()

freddd - Ach... ta delikatność, urocza, wspaniała... dzisiaj to już niestety deficyt ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A przypomnijcie mi co to była za afera kiedyś że była organizowane jakieś kolonie młodzieżowe z Arabami takie mocno edgy creepy xD
Jak to się nazywało? Nie mogę tego znaleźć, a było mocno w stylu #epstein #afera
Było na wykopie o tym głośno kiedyś
#wspomnienia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Goatifi: bez kitu, nie widziałem tego nigdy xDDDD on o etacie mówi jakby to był nie wiem, nawrót alkoholizmu, albo jakby przyznawał się do jakiegoś czynu zabronionego xD
  • Odpowiedz
Kiedyś za dzieciaka na urodziny odpaliłem na balkonie zimne ognie z kuzynem. Wzieliśmy cztery całe paczki w łapy i zaczęliśmy odpalać od siebie, ogień był tak wielki, że spanikowałem i chciałem to w-----ć przez balkon, ale mieszkaliśmy wtedy na parterze i mieliśmy zamontowane kraty. Oczywiście, że nie trafiłem i całość praktycznie poleciała na ziemię na której leżał dywan. Całe urodziny spędziłem skrobiąc nożem spalone punkty na dywanie. Jak starzy wrócili na chatę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #studniowka #wspomnienia #jedzenie #rozowepaski #niebieskiepaski #szkola
Na Facebooku pokazuje mi teraz wiele rolek z filmami z poloneza na studniowkach. Ćwiczenia poloneza w czasie wf przed studniówką były pierwszymi momentami, gdy trzymałem jakąś dziewczynę za rękę dłużej niż 10 sekund. Ja na swojej studniówce był jedyny bez osoby towarzyszącej na dwie klasy na sali. Jak fotograf robił zdjęcia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@PawelW124: ja wtedy ważył 66-68 kg a wypiłem chyba całe swoje 0,5 albo 0,7 i i jeszcze od innych bylo pite. Dziś na 92/93 kg to pewnie byłbym w miarę trzeźwy.
  • Odpowiedz
Jak byłem mały to mama mnie wysłała do warzywniaka po włoszczyzne a pod sklepem był taki pan mietek zul z kolegami oparty o stację transformatorową i zawsze jak przechodziłem obok niej to buczało i jak byłem mały to myslałem że to ten mietek tak buczy a nie żaden transformator i sie bardzo bałem do niego podejść

w każdym razie to wtedy pierwszy raz sprobowałem piwa bo mietek uznał że to będzie zabawne
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na spacerze z psem przypomniała mi się jedna z bardziej p--------h akcji w życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°) wszystko przez lisa drącego p---e z lasu xDD
Mianowicie X lat temu miałem takiego jednego ziomka z którym lubiliśmy sobie iść wypić flache do lasu i przyjarać brokuła z dala od ludzi. No i tak któregoś piątku, szwendalismy się i poniosło nas gdzieś niezbyt daleko od cywilizacji ale jednak dalej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów.
Zero telefonów, zero TikToków. Tylko ludzie żyjący chwilą i cieszący się życiem. Tak wyglądała prawdziwa lekcja Przysposobienia Obronnego w praktyce. Dzisiejsza młodzież nie zrozumie tej immersji.

#heheszki #humorobrazkowy #gimbaza #szkola #nostalgia #kiedystobylo #lata00 #polska #patologiazewsi #wspomnienia
Wardegas - Kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów.
Zero telefonów, zero TikToków. ...

źródło: 1000017847

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów.

Zero telefonów, zero TikToków. Tylko ludzie żyjący chwilą i cieszący się życiem. Tak wyglądała prawdziwa lekcja Przysposobienia Obronnego w praktyce. Dzisiejsza młodzież nie zrozumie tej immersji.


@Wardegas: Nie no, w czasach nagrania tego filmu to już telefony były. Nawet nagranie z którego pochodzi to ujęcie było nagrane telefonem pewnie jakimś sony ericssonem xD Jak ktoś twierdzi, że kiedyś było lepiej bo nie
  • Odpowiedz
Jacy nauczyciele utkwili wam najbardziej w pamięci? Ja dobrze wspominam mojego nauczyciela z podstawówki od WOSu. Pamiętam raz klasowy debil powiedział, że wystarczy chcieć i marzenia się spełnią. Pan Andrzej uśmiechnął się serdecznie pokręcił głową i powiedział nam, że w tej klasie nie ma drugiego Cristiano Ronaldo czy Spielberga, będziemy robić w fabrykach, w najlepszym wypadku w biurze znajdziemy sobie żonę 4/10 po przejściach, będziemy tylko statystyką wmawiającą sobie, że zawsze chcieliśmy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzis zupełnie przypadkiem przypomniala mi się najbardziej chora sytuacja w szkole, która wyparłem z pamięci.

W podstawówce był ze mną w klasie taki spoko Kuba. Kuba był ogarnięty, umiał matmę, znał języki, można bylo z nim pograć w domu w gierki. Normalny uczeń.
Niestety był na celowniku szkolnych patusów.

Wymyślali na niego różne zabawy. Wywalali wszystko z plecaka, regularne mycie śniegiem, wsadzanie obslinionego palca do ucha, jak jadł to wywalali mu jedzenie z rąk
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoktorMorela Przykre. Jeśli chłopak miał dobre oceny, to podejrzewam, że nie miał najgorzej w domu?
Szkoda, że jego rodzice (opiekunowie?) nie zaadresowali problemu odpowiednio wcześniej - dlatego tak ważne jest utrzymanie relacji z dzieckiem, żeby mówiło o takich sytuacjach. Po 2 przypadku, następny zgłaszałbym na piśmie do dyrekcji a w przypadku dalszej recydywy informował kuratora oświaty i organizował przeniesienie do innej szkoły.
  • Odpowiedz