@michal556:
Nie może być jedynym, bo liczba rzeczy, które naprawdę są "sensem życia" nie wynosi jeden, tylko zero ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poza tym w ten sposób tworzysz kolejny byt, który znów będzie musiał zadawać sobie podobne pytania jak ty ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
  • 61
Mireczki, dajcie plusa na pocieszenie. Ponad 5 lat samotności i nagle pojawił się ktoś, kto dał czułość, troskę, poczucie bliskości i akceptacji... ale na bardzo krótko, bo już się dystansuje i mówi, że musi wiele spraw przemyśleć. Wszyscy wiemy, co oznaczają te słowa. Próbowałem rozmawiać, ustalić, co się stało, czy mogę coś zrobić, a odpowiedź też była raczej typowa: "wszystko dobrze, to nie twoja wina". I znów trzeba się przyzwyczajać do pustki
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Zauroczyłem się, spróbowałem, ale wolała innego. Trudno. Ewidentnie nie nadaję się do związków. Stwierdziłem, że to dobra okazja żeby spisać swoje myśli.

1. To ja jestem dla siebie najważniejszy. Walczę tylko o siebie.
2. Każda ciężka sytuacja daje mi lekcję i dzięki niej staje się bardziej odporny.
3. Nie chcę się bać. Strach to reakcja ciała na ryzyko. Tylko podejmując ryzyko mogę coś osiągnąć, a porażek nie należy się bać bo i tak uczę się na nich ważnych rzeczy.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Zauroczyłem się, spróbowałem, ale w...

źródło: comment_1663593297IaTKBoW3Hvp9WRg9gw6Olz.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jaki jest inny sens życia niż posiadanie rodziny (i ewentualnie) dziecka? Pytam jako singiel, który jest sam jak palec. Jasne, że granie w gierki pół dnia po pracy i picie piwa bez bata nad głową jest fajne ale ile można. Po pewnym czasie to przestaje cieszyć. Ile można sobie wyszukiwać zajęcia i atrakcje dla jednej osoby. Znajomi dawno "wydorośli z głupot" i nie w głowie im spotkania jak za dawnych czasów i teraz każdy głowa rodziny na całego. Wszystko co robię to robię sam. Robię obiad i jem sam. Sam chodzę na zakupy, na spacer, do parku, do kina, na rower. Życie singla jest fajne na filmach albo gdybym miał duuużo kasy. Znajomi w pracy nie mają czasu na żadne integracje bo po pracy obowiązki. Młodzi mają swoje towarzystwo, najczęściej okołostudenckie. Nigdy mi się nie trafiła młoda na #tinder, nigdy. Najmłodsze to 25 lat a i tak wychodzi, że chciałaby po roku wziąć ślub i potem myśleć o dzieciach, więc mój krąg się zamyka i wracam do singielstwa. Gdyby społeczeństwo się ugadało i zrezygnowało z istnytucji małżeństwa to może byłoby łatwiej? bo u wszystkich występuje jakaś przemiana o 180 stopni i posiadanie rodziny to jakaś rezygnacja z całkowitego życia jakie mieli do tej pory i dziadzieją. Teraz to nawet po 22-23 lata już zaręczone więc chyba muszę szukać towarzystwa wśród gimbusów xD ale ogólnie przekaz taki, że samotność jest straszna i przerażająca więc to chyba nie jest cel życia człowieka..

#samotnosc #doroslosc #dzieci #slub #rodzina #przegryw #tfwnogf #zwiazki #malzenstwo #antynatalizm #przemyslenia #blackpill #depresja
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jaki jest inny sens życia niż posia...

źródło: comment_1663542723tlZA5iR2j41tjFtF3Urb7P.jpg

Pobierz
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Murki
Muszę się wyżalić

W szkole średniej byłem nieśmiałą osobą, znaczna część klasy była z typu "patola".
W związku z tym moze na całą szkołe miałem koło 25-30 osób, z którymi miałem nawet spoko kontakt. Reszta mnie nie interesowała, totalnie nie nadawaliśmy na tych samych falach.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania:
Takie życie.
Chcesz częstych telefonów na puste rozmowy przy alkoholu co weekend? To zacznij się zadawać z imprezowymi sebkami i karynami. Oni zawsze znajdą czas.

Ludzie dziś rozmawiają więcej online niż na żywo, więc wygodniej i naturalniej jest kogoś wyciszyć, olać czy zrobić intencjonalnego shadowbana niż powiedzieć wprost, że się kogoś nie lubi czy nie ma ochoty na
T.....n - @AnonimoweMirkoWyznania:
Takie życie. 
Chcesz częstych telefonów na puste r...

źródło: comment_1663571265rgUpypX8vHUoI9BUzZF5P6.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Rodzice przyjechali do domu i instant #depresja
Dociera do mnie że nie mieszkam sama chociaż mogę bo #samotnosc więc wolę z nimi. Jakieś tam drobne pierdoły nas w sobie denerwują ale nic szczególnego. Już nie wiem czy lepiej by było ze znajomymi których nie mam. Nie przychodzi mi do głowy żadna konfiguracja która byłaby znośna. Więc może to nie o to chodzi, tylko życie jest #!$%@?.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Na #!$%@? się patrzysz" - dziś już zapomniane, popularne pytanie retoryczne, najczęściej używane przez panów w dresach (dresach bawełnianych i dresach mentalnych) wystosowywane na świeżym powietrzu, w zabudowie blokowej.

Nie lubię jeść w knajpie jak jest tam młodzież, bo młode oskarki i julki, w bezmiarze swojej dekadencji, nudy, przebodźcowania, małostkowości, potrafią się bez powodu na ciebie gapić, a nie raz też otwierają do siebie swoje tępe mordy i nawet komentują ludzi siedzących wokół.

Gdy jesteś w miejscu gdzie zbierają się ludzie (bar i nie wiem, ławki w galeriach) siłą rzeczy widzisz innych gdy wykonujesz jakieś ruchy oczami. To co wtedy oczy rejestrują ludzi których widzisz ale tak naprawdę nie zauważasz, bo oni też nie patrzą na ciebie. Ale czasem spotkasz się wzrokiem z jakimiś młodymi brainletami, któryś z nich bez powodu może się na ciebie gapić. Strasznie mnie to irytuje. Nigdy do głowy by nie przyszło, żeby interesować się NPC wokół, jeszcze jakimiś młodymi wyżelowanymi oskarkami.

Królowie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak człowiek ma nie myśleć o magiku gdy nie ma pracy(szukam jak na razie 0), ma gówniane doświadczenie zawodowe, kreci wzrok(nie, nie stać mnie na wydatek 10k na operację, a zresztą i tak pewnie nie zostałbym zakwalifikowany), brak znajomych, wsparcia, stany depresyjne i nerwicowe i zaraz 32 lvl.
#przegrywpo30tce #przegryw #samobojstwo #nerwica #depresja #feels #fobiaspoleczna #samotnosc
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wszędzie widzę szczęśliwych ludzi z udanym życiem i to powód mojej #depresja od wielu lat. Na #instagram wszyscy ładni, wysportowani, przystojni, super kochające się pary i te foteczki ze wspólnych obiadów, wyjazdów, spacerów i to boli bo też chciałbym mieć osobę, z którą to wszystko robię.. Na żywo wcale nie jest lepiej. Spacerując samotnie po mieście widzę ładne pary trzymające się za rękę, w parku szczęśliwe rodzinki, w sklepie w piątek wieczorem parki które kupują alkohol na wieczór bo pewnie im się szykuje romantyczny wieczór we dwoje a w sklepach meblowych młode pary wybierające rzeczy do ich wspólnego mieszkanka. Jednym z moich guilty pleasure jest chodzenie po mieście w jesień lub święta, gdy uliczki/kawiarnie są ładnie przystrojone, w ciągu szarego dnia bije od nich przytulne światło i jest klimat. Widzę wtedy w środku pary, które pewnie przyszły na randkę do jednej z tych przytulnych kawiarni żeby się ogrzać. Żałuje wtedy, że nie mam takiej osoby, z którą mógłbym spędzać czas w takich magicznych miejscach. Za oknem szaro, deszcz a my w przytulnej, ciepłej kawiarni z jakąś fancy kawą. Walentynki to podobny klimat. Te wszystkie kiczowate ozdoby ale nadające klimatu i pary chodzące po galeriach trzymając się za ręce.. to boli ale lubię na to patrzeć bo pobudzą moją wyobraźnie.

#feels #przegryw #samotnosc #przemyslenia #jesien #swieta #tfwnogf #blackpill #relacje #mood ##!$%@? #zwiazki #milosc

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Wszędzie widzę szczęśliwych ludzi z...

źródło: comment_16635115101zXjCVi4S1UgTzvGCS3BQA.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odkąd zacząłem wyznawać filozofię NATURA, moje życie stało się spokojniejsze. Nie denerwuję się już prawie wcale. Kiedy widzę sytuację na rynku matrymonialnym, myślę sobie NATURA - i wszystko staje się prostsze. Naprawdę wszystkim polecam ten styl życia.

Gdy widzę jak p0lki uganiają się za mokebe - myślę sobie NATURA.

Gdy w piątkowy wieczór z osiedli deweloperskich słychać hymn błebłebłe grany na buzdyganach Oskariatu - też myślę sobie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Romantyczne / miłosne anime to całkowite zaprzeczenie brutalnej rzeczywistości w sferze związków. W prawie każdym takim tworze przewija się ten sam motyw - zamknięty w sobie przegryw, ew. normik który jest totalną #!$%@?ą nawiązuje relację z szarą myszką, która po czasie odwzajemnia jego uczucia i kocha go za to kim jest, nawet jeśli jest kompletną ofiara (a z reguły jest).

Japońce nie bez powodu tworzą akurat takie dzieła. Kraj, w którym jest
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@olaf_wolominski: Masz dwóch równie atrakcyjnych mężczyzn. Jeden z nich jest introwertykiem z fobią społeczną, a drugi z nich to dominujący patus z przeszłością kryminalną. Jak myślisz, który będzie procentowo przyciągać więcej kobiet? Tak czy inaczej takie porównania mijają się z celem, bo wygląd w dużej mierze jest skorelowany z zachowaniem i cechami charakteru. Przegryw będzie w sobie zamknięty przez to jak odbierają go ludzie i jego przykre doświadczenia. Oskarek będzie
  • Odpowiedz
Eh. Znowu pije sam, lokal pełen normikow. Czuje, ze patrzą z pogarda na mnie :( a ja mieszam znowu wóde z piwem. Czego mi brakuje? Twarzy oskarka? Najgorsza jest samotność, kiedy wkoło są ludzie. Może lepiej było zostać w mieszkaniu
Ehhh :(

#przegryw #samotnosc
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

M.in do tych co wyganiają mnie z tagu :(
Mam 25 lat. Do tej pory nie byłem w żadnym poważnym związku z #rozowypasek
W związku z powyższym, nigdy nie miałem żadnych negatywnych myśli związanych z tym faktem. Po prostu dobrze zarabiałem i sobie żyłem jak król bez korony. Któregoś wakacyjnego razu odwiedziłem Wykop i natrafiłem na Święty tag #przegryw po czym zauważyłem, iż mógłbym być z nim utożsamiony, ze względu na #samotnosc . Nie rusza mnie jakaś opinia Julki, czy Oskarka, którzy mogliby potwierdzić moją przynależność. Natomiast, gdy staje się to obiektywną opinią, zaczynają się problemy światopoglądowe. No #!$%@?... ja?
Póżniej doszły kolejne tagi typu #blackpill i teraz już wiem że nawet nie przyjdzie mi do głowy spróbować, ponieważ przeszedłem instruktaż stanowiskowy tego tagu i jestem w pełni świadomym podludziem.
Mówią o nadziei, która umiera ostatnia. To moja nie żyje już od kilku dobrych lat, a ja nawet o tym nie wiedziałem. Najwyżej nikt mi szklanki z wodą nie poda na starość, a majątek zabierze państwo xD
Gdzie jest teraz moja przyszła #szaramyszka ? Mam nadzieję, że trzepie się teraz z jakimś chadem. No może nie mam takiej nadziei, ale nie chce wyjść jako egoista...
T.....t - M.in do tych co wyganiają mnie z tagu :(
Mam 25 lat. Do tej pory nie byłem...

źródło: comment_1663449866zDyCzYBVY0BNphBJpW6ivJ.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Trill_est: Poczytaj sobie o ruchu MGTOW. Zamiast się zamartwiać to akumuluj majątek, żeby mieć na starość dodatkową emeryturę z wynajmu lub odwróconą hipotekę, a jak to osiągniesz to wyjedź do Tajlandii ruchać kobiety z siusiaczkami albo bez siusiaczków i tyle. Stałe, romantyczne związki są w dzisiejszych czasach przereklamowane.
  • Odpowiedz