Hej,
Trochę czasu minęło od poprzedniego wpisu o rozstaniu z mężem
https://www.wykop.pl/wpis/64470363

Córka już kilkukrotnie oświadczyła mi że "teraz jest lepiej".
Istotnie, mam potwierdzenie z jej szkoły podstawowej -wcześniej wzywano mnie aby porozmawiać o jej totalnej alienacji, po dwóch miesiącach od wyprowadzki od męża dowiedziałam się że zaczęła nawiązywać kontakty, zaczęła uczestniczyć w życiu klasy.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
jestem w kryzysie i myślę o rozwodzie, ale ze względu na dzieci ciągle nie złożyłem pozwu. Bardzo bym chciał, żeby miały normalną rodzinę, z drugiej strony poznałem kogoś z kim czuję się sobą i jestem szczęśliwy. Chciałbym rozpocząć stacjonarnie terapię, żeby znaleźć siłę na ułożenie sobie życia. Czy macie kogoś do polecenia we Wrocławiu? Jest taki wysyp nurtów i terapeutów, że nawet nie wiem jak robić ich selekcję. Z
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jesli dzieci sa male i czujesz ze chcesz rozwodu to zrob to jak najszybciej. Jak nie rozwiedziesz sie teraz to zrobisz to za kilkanascie lat jak dzieci dorosna i zniszczysz im zycie jeszcze bardziej. Moi rodzice chcieli sie rozstac jak mialem kilka lat. Poczekali az bede dorosly. Rozwodzili sie idealnie w moje matury. Spirala stresu, szokujacej zmiany, tesknoty za jednym rodzicem i pogorszenie sytuacji materialnej s---------y mi zycie na
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Drodzy Mirkowie po rozwodach, mój chłopak się rozwodzi po 8 latach małżeństwa, mają syna. Poznaliśmy się już po tym, jak rozwód się rozpoczął, rozstają się, bo oboje poszli w różnych kierunkach. Próbowali terapii dwukrotnie, ale nic to nie dało.

I tu pojawia się moje pytanie do Was: jak mogę mu pomóc? Wiem, widzę i czuję, że dla niego to bardzo trudny moment, dużo stresu, lęku o potencjalną walkę o
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Rozwód często ma spory wpływ na dzieci zwłaszcza w młodym wieku, moi rodzicie się rozwiedli jak miałem 11 lat i zauważyłem spore zmiany, w dzieciństwie byłem dosyć głośnym dzieckiem, normalnie miałem kumpli itd a po rozwodzie i przeprowadzce, coś się we mnie zmieniło i byłem wycofanym i cichym dzieckiem, mam tak do teraz, wiadomo były jakieś próby otwarcia się na ludzi, ale delikatnie mówiąc ludzie mnie nie chcą, więc
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

Jeśli nie, to kobiece cechy mogą nie być atrakcyjne dla jego r

Wiesz że większość ludzi, a tym bardziej zwierząt jest wychowywanych przez kobiety?
Zatem idąc tym tokiem, homoseksualizm powinien być widoczny niemal codziennie wokoło, a tak jakoś nie
  • Odpowiedz
Wiecie co najbardziej odstręcza mnie od małżeństwa? Jedna rodzinna impreza w towarzystwie kuzynki z rodziną. Takich wzajemnych pasywno-agresywnych podjazdów i złośliwości to nigdy nie widziałem, a co najlepsze w ogóle się nie krępują przed rodziną. W innych znanych mi przypadkach często jest podobnie, ciągłe pretensje, marudzenie, ale nie na taką skalę. Jeśli tak jest już na zewnątrz, to ciekawe co dzieje się w domu. A chłop na trwale uwiązany bo #rozwod
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, jak wasi rodzicie się zapoznawali (zmówiny?) to wręczali jakiś prezent drugiej stronie? Na tych spamerskich stronkach pro-weselnych pier**olą o kwiatach, tradycji, ch*jach-mujach, ale autorzy tych stron to gorsi naganiacze niż ci z HRE Investment w nieruchomościach więc do wszystkiego o czym piszą podchodzę z gigantyczną rezerwą.

Kwiatek, wino czy nic?

#wesele #slub #slubodpierwszegowejrzenia #zmowiny #rozowepaski #niebieskiepaski #rozwod
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tylkolurko: Nazwa trochę boomerska fakt, ale chodzi o pierwsze zapoznanie się rodziców przed ślubem, zazwyczaj obgaduje się tam ślub i kto ile daje XD
@forfiterex: u mnie w rodzinie jest tradycja że to rodzice dziewczyny zapraszają rodziców faceta, ale nic oprócz kwiatów ew. wina z tego co się orientuje nie kupują
  • Odpowiedz
Co w przypadku gdy w sprawie rozwodowej jest wspólny dom i jeden małżonek chce jego sprzedaży a drugi nie zamierza się go pozbywać? Sąd zawsze dzieli dom „po 50%” nawet gdy to jeden małżonek przy braku wsparcia drugiego go wyposażał, remontował? #prawo #rozwod #nieruchomosci
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DartNorbe: nie, w zależności od sytuacji albo przyznaje jednemu z obowiązkiem spłaty albo podejmuje decyzję, że dzieli po połowie jeśli jest możliwość wydzielenia dwóch części albo zarządza sprzedaż i podział sumy
  • Odpowiedz
@DartNorbe:
w ramach postępowania działowego nie dokonuje się "podziału" zobowiązań. Jeżeli uda się dogadać z bankiem co do "zdjęcia" długu z jednego ze współmałżonków to spoko, ale nie zawsze się udaje.
Jednocześnie oczywiście dość logicznym jest, że w przypadku ugodowego rozwiązywania kwestii działu jedna ze stron może przyjąć na siebie spłatę zobowiązania (lecz nie będzie to zwalniać z obowiązku zapłaty drugiej strony, jeżeli ta pierwsza jednak przestanie płacić.)
  • Odpowiedz
Do Mirków które są po rozwodzie - kiedy uświadomiliście sobie, ze z waszego małżeństwa nic już nie będzie i będzie #rozwod ? Czy w momencie, gdy pojawiła się ta myśl można było coś jeszcze naprawić?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: nie każdy ma tik-toka, insta a fb przegląda z nudow bez analizowania i zazdroszczenia sytuacji innych osób.
Mój mąż nie jest ideałem ale kocham go bardzo i pewne wady mi w tym nie przeszkadzają a do tego oboje jesteśmy szczęśliwi.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ożenił się człowiek i wprowadził do teściów, żeby mieć trochę spokoju zrobił sobie trzy grządki na wiosne z #warzywa, dostał opier.. kto to widział warzywa sadzić w skrzynkach, kto to będzie koło tego robił, co sąsiady powiedzą żeby stały jakieś skrzynki z kapustą. Koniec lipca marchew wyjedzona, pory, selery powyrywane, fasolka opierdzielona jedynie kapusta mi została bo się nie zwinęła. Pora pomyśleć chyba o #rozwod
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#budujzwykopem #zalesie #budownictwo #remontujzwykopem #logikarozowychpaskow #rozwod #zwiazki
Buduje dom z swoich ciężko zarobionych pieniędzy, co jest największym utrapieniem zaraz po ekipach budowlanych i fachowcach?
No oczywiście, że żona, która "wykańcza" dom jakby grała w simsy na kodach, a same rzeczy wybiera wiekami.

1. Jeździsz za zasranymi panelami 2 tygodnie, bo żadne się jej nie podobają. W końcu wybrała,
  • 97
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach