#anonimowemirkowyznania
Muszę to w końcu gdzieś napisać, bo sam już nie umiem sobie tego wytłumaczyć i dalej starać się żeby było między nami lepiej.
Od 2 lat mam żonę, od roku córkę. O ile już przed ciążą mieliśmy problemy z dogadaniem się, to teraz jest to już trudne do granic możliwości.
Od początku ciąży żona potrzebuje ciągłego wsparcia od swojej matki. Ta mimo że formalnie mieszka od nas ponad 100km to jest
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: > padały konkretne kwoty ewentualnych alimentów jakich będzie żądała, np. 6k. Czy to możliwe że jakiś sąd uzna że takie są koszty utrzymania rocznego dziecka?

@AnonimoweMirkoWyznania: No możliwe, jeśli żyjecie obecnie na wysokim standardzie, to taki sam standard dziecku powinno się utrzymać po rozwodzie.
K---a gdzie ty miałeś łeb żeniąc się z nią? 2 lata po ślubie od roku już się kiepsko dogadujecie, i co dziecko miało
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Chciałabym uprzejmie poprosić Was o pomoc w następującej sprawie :(

- Moja mama otrzymuje świadczenie pielęgnacyjne, ponieważ opiekuje się 24 godziny na dobę pełnoletnim, niepełnosprawnym bratem.
- Brat mojej mamy otrzymuje połowę #emerytury po swoim zmarłym ojcu (moim dziadku), rentę socjalną i dodatek 500 zł dla #niepelnosprawni.
- Moja babcia (matka mojej mamy i jej brata) otrzymuje drugą połowę emerytury po swoim zmarłym mężu (moim dziadku) i
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Chciałabym uprzejmie poprosić Was o...

źródło: comment_1649187676WNvQo9zDb1Z0HKjDp1w40Z.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Nekada: nie, władze rodzicielska sprawują oboje rodziców bez regulowania kontaktów, marka może się spotykać z córką kiedy chce i gdzie chce.
Dziecko zostaje o dziwo przy ojcu a nie przy matce czyli będzie z nim mieszkać.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mircy,

czy to normalne? Mam córkę, płacę na nią 750zł alimentów, matka dziecka wyprowadziła się 300km ode mnie - więc chyba logiczne, że to z jej winy mam daleko - i wymagam aby podwoziła dziecko co 2 tygodnie chociaż do połowy drogi? Czy za dużo wymagam? Była opiekuje się córką przez większość czasu, pobiera 500+, z tego co wiem to ma swoją działalność, ale nie wiem ile zarabia. Ja
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mijun: po co chłop by chciał dziecko?
ja mam dzieci więc teraz nie powiem że bym nie chciał, ale to wcale nie jest jakiś cud - dziecko się rodzi, potem starej odbija, rozwodzi się, ty płacisz alimenty a z dziećmi masz kontakt co kilka dni, kochasz je ale twoje życie nie kręci się wokół nich, a kiedyś one i tak urosną i będą się zajmować sobą a nie tobą.
Naprawdę
  • Odpowiedz
Cześć ! W ostatnich dniach został złożony przeciwko mnie pozew rozwodowy ( bez orzekania o winę ) ja prawdopodobnie nie będę utrudniał mojej żonie odejść ale nie mówię że nic się nie wydarzy w tym kierunku moje pytanie brzmi jeśli ja nie miał bym nic przeciwko rozwodowi ile czasu to może potrwać ? do pierwszej rozprawy ? ile czasu czeka się na pierwszą rozprawę ? a gdybym miał wątpliwości lecz druga strona
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

AzjatyckaKreatura: W ten sposób zapracujesz na oskarżenie o g---t i trafisz do paki w najgorszym wypadku. A zgadnij, co będzie jak wyjdziesz, kto będzie w twoim mieszkaniu i kto Cię z niego wyrzuci.
Daj spokój. Emocje możliwie na bok. Przedstaw dowody i daj godzinę na spakowanie.

Zaakceptował: karmelkowa
  • Odpowiedz
Hej Mirki i Mirabelki
Pojutrze się wyprowadzam od męża, razem z córką.
Jestem w połowie spakowana, córka już prawie wszystko ogarnęła.
Zaczynam nowy etap. Bardzo na to czekałam, chciałam jeszcze trochę wytrzymać żeby młodej rodziny nie rozwalać póki nie pójdzie na swoje, ale już się nie dało. Ciekawych odsyłam do moich poprzednich wpisów.
Jest dziwnie. Serio. Nawet aż miło w domu. Chyba też na to czeka.
17 lat małżeństwa do kosza.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@369zszywek: teraz to jeszcze gorzej wygląda bo wychodzi na to że zostawiasz być może psychicznie chorego typa po 17 latach małżeństwa zamiast go wspierać i leczyć. I jeszcze zabierasz mu córkę, a wszystko dlatego że opowiada jakieś głupoty
  • Odpowiedz
#rozwod #prawo
Jestem po rozwodzie cywilnym, ktory uprawomocnil sie z dniem 18 lutego. Majatek podzielony w zgodzie i na pismie. Brak dzieci.
Czy jest szansa ze byla zona moze zalozyc mi sprawe o alimenty? Czy to juz za pozno ?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@WujekJack: ja p------e, dorosła pracująca kobieta i sprawiła że się boisz że będzie od ciebie chciała więcej kasy. Dobrze że się rozstaliście. Mam nadzieję że nie może sądzić Cię o alimenty..
  • Odpowiedz
@joolekk: bardzo lakoma na pieniazki jest a jeszcze ma zlych doradcow tj swoich rodzicow ktorzy tez pieniazka chca i jej nagaduja . boje sie, ze jakies batalie jeszcze będą wszczynac .
  • Odpowiedz
W życiu samotnego rodzica są takie chwile, kiedy mówisz sobie "dobra, muszę wyjść, spotkać się z kimś, nie jestem mnichem. Choć to tylko potrzeby fizyczne to dziś biorą górę". Ustawiasz sobie randkę, dzwonisz po opiekunkę dla dziecka, szykujesz się do wyjścia, czekasz w blokach, przyjeżdża opiekunka... i tu następuje plot twist.

Opiekunka jest fajniejsza od randki.

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Po 2,5 roku małżeństwa, chyba przyszedł czas na podjęcie męskiej decyzji o rozwodzie. Waham się tylko ze względu na dwójkę małych brzdąców...
Ktoś przerabiał temat i napisze jak najlepiej się do tego zabrać i jak taki rozwód wygląda w praktyce?

#rozwod #niewiemjaktootagowac #anonimowemirkowyznania #piekloniebieskichpaskow

Kliknij
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sky-rusher: taki umiarkowany #blackpill z tej strony... spotykam się z laskami ale jakoś tak... Jak z chodzeniem na ryby: złapię, pooglądam, wrzucam do wody. Fakt, ta jest bardzo sensowna. Także powtórzyłem sobie w myślach "jeździć-obserwować" i tyle.
  • Odpowiedz
Jakieś dwa tygodnie temu postanowiłem odłączyć mentalnie sprawy wokół #rozwod od wszelkich innych działań. Zostawiłem je fachowcom i przestałem uzależniać początek czegokolwiek co robię od terminów sądowych. Inaczej moje działania zaczynały "wisieć na haku i czekać", mnie spadało morale i malała chęć do robienia czegokolwiek sensownego. "Miej wyjbane, a będzie ci dane!". Będę bardziej niż zadowolony jeśli tempo w jakim robiłem hajs przez te dwa tygodnie utrzyma się. Także
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozwód "never ending story".. ostatnio piszę o nowych pannach-dziewannach, ale sprawy w sądach nadal trwają i potrwają jeszcze wiele miesięcy. Takie życie.

Dziś, rozmawiam ze znajomym "co tam u mnie". Opowiadam że żona złożyła doniesienie, że przypomniała sobie, że w "nieznanych dniach" w ciągu ostatnich nastu lat (!!!) była przeze mnie gwałcona. "Taaa... to ja Ci powiem, że mam taką znajomą. Mężatka. I pytam się, ty, a twój stary to nie może Cię
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kosmita: "Opowiadam że żona złożyła doniesienie, że przypomniała sobie, że w "nieznanych dniach" w ciągu ostatnich nastu lat (!!!) była przeze mnie gwałcona."

Ach ta wyobraźnia( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Witajcie.

Czy jakis mirek z #lublin moze zna jakiegos dobrego adwokata co specjalizuje/zna sie na rozwodach. Zalezy mi na odpowiedniej usludze dla mezczyzn. Moj szwagier postanowil zakonczyc pieklo swojego malzenstwa i jedyne co chcialby ugrac to mozliwosc widywania swojej corki w jak najwiekszym wymiarze czasu - jego zona to zapatrzona w #hotelparadise typowa #p0lka, ktora juz dawno ma go gleboko gdzies...

Zalezy mi zeby mu pomoc znalezc
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Słaba zarzutka. Nie ma opcji, żeby na zwykłej podłodze od popchnięcia odwalić takiego orła, żeby aż 3 zęby poszły. I 5 tys. to chyba na jednego, jeśli znajdziesz gdzieś tanie implanty.
A teoretycznie: nie, nie masz prawa się tak zachowywać, gdyby to dziecko dla żartu cię np. przestraszyło zza szafy to też byś mieszkał w hotelu?
  • Odpowiedz