#rozwod #ksiazki #facet polecicie jakieś dobre książki albo rady o tym jak przestać żyć od rana do wieczora. Widuje dzieciaki 2 razy w tyg. Byłej nie znoszę. Chciałbym przestawić myślenie na siebie samego. Była jest bogata, poza wsparciem mentalnym dzieciaki mnie reczej nie będą potrzebować. Ona nie dosyć że im wszystko materialne zapewni to ze mnie i tak zrobi czarna owce. Ona uważa że dzieci ojca
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
TLDR: jak nauczyć się być signlem po całym życiu w związku?

Krótko, bez dram, bo nie było żadnych dram: różowa, 32 lata, w jednym związku od 19 roku życia. Po kilku latach prób ratowania, rozstaliśmy się w zgodzie, bez dramatów, żadnych zdrad i takich historii.
Całe swoje dojrzewanie i dorosłość spędziłam z kimś, nie wiem, jak to jest być samotną i cholernie się tego boję. Przywiązuję się do ludzi,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: zrozum, że życie ma wiele smaków i warto spróbować więcej niż mniej. Polub krótkoterminowo bycie ze sobą a w długoterminowym planie odetnij się od tego co było i szukaj nowego partnera, nie trzeba w życiu być samemu. Przygotuj się na wiele złych decyzji dotyczących wyboru partnerów. Jak coś to napisz na priv
  • Odpowiedz
#milosc to cos strasznego :)
Znowu sniła mi się była żona. W śnie czekałem kilka lat, zeby ją znowu zobaczyc, ale gdy juz słyszałem ją przez drzwi, to cos kazało mi przestać.
Kolejna część tego snu to moj bieg zimą w górach, gdzie biegnę pod górę i ciągnę za sobą sanie śnieżne.
W tej części snu najbardziej zależy mi na sportowym wycisku, który ma tłumić złamane serce.

Nigdy nie przepracowałem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czyste_Buty o to właśnie chodzi. Ileż to jest światowych gwiazd, którzy odebrali sobie życie przez depresję? Pewnie większość z nas szarych ludków miało obiektywnie gorzej w naszych najlepszych momentach życia niż ten gwiazdor w dniu swojej śmierci. Każdy ma swoje sprawy i mimo że patrząc z boku jeden ma lepiej a drugi gorzej to jednak emocje nie mają obiektywnej skali. Jeśli jesteś szczęśliwy to się cieszysz na 100%, druga osoba również.
  • Odpowiedz
  • 2
@KrowkaAtomowka: I to jest wlasnie to, ze twoj wpis to jest toksyk. Nie wiesz z czym Ja się zmagam, tak jak i ja nie wiem z czym ty się zmagasz.
Porównujesz całe swoje zycie, doswiadczenia i całe cierpienie które znasz tylko ty, do skrytego wpisu, gdzie nie chciałem umieszać nic, poza tęsknotą.

Sorry stary, ale jesteś burak, ja bym tobie tak nie napisał. Dlatego poleciałeś na czarną listę.
  • Odpowiedz
Miałem ostatnio pewną refleksję - znam kilka osób, u których można było stwierdzić lekki #autyzm #asperger czy inne spektrum. Mam tu na myśli wysoko funkcjonujący rodzaj, bez uniemożliwenia codziennego funkcjonowania. Wiecie co było w 90% ich cechą wspólną? Wychowywali się w niepełnej rodzinie, najczęściej #rozwod ale czasem i śmierć jednego rodzica. Do tej pory byłem pewien, że to skutek wychowania w niepełnej rodzinie. Ale przecież pomyślałem,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tworzenie związku jest trudne. Wymaga wiedzy, opanowania oraz dojrzałosci. A tego osobom autystycznym jest brak. Stąd większe trudności w utrzymaniu związku. Mój ojciec pozostawił rodzinę. Nie utrzymywał kontaktu. Po prostu wyszedł z domu. Podejrzewam, że przytloczyly go trudności. A nie umiał o tym rozmawiać.
  • Odpowiedz
@LeD7 to nie tak ze autystyczne osoby są be tylko po prostu w związku ważna jest komunikacja a między neurotypowa a atypowa osoba (adhd, autyzm) ta komunikacja jest z definicji trudniejsza. Dwie osoby neurotypowe się dogadają łatwiej (ale to nie znaczy ze to będzie ogółem łatwe) niż neurotypowa z autystyczna ale to potrzeba samoświadomości i chęci dialogu oraz otwartego umysłu (wielu neurotypowych ludzi zakłada ze coś jest jakieś i jakoś trzeba
  • Odpowiedz
#pytanie #prawo #rozwod #zwiazki
1. Jest sobie małżeństwo, matka żony przekazuje jej 200 tysięcy, przeznaczone w całości na budowę domu. Dochodzi do rozwodu - jak jest uznawane to 200 tysięcy przy podziale majątku?
2. Po rozwodzie przy podziale majątku jedna ze stron nie decyduje się sprzedać żadnej z dwóch nieruchomości, ale zostawić je sobie i umówioną część wartości przekazać byłemu mężowi. Ile ma maksymalnie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kuroszczur darowizny wchodzą w skład majątku osobistego bez względu na to czy jest się w małżeństwie czy nie.

Co do spłacania drugiej osoby to nie wiem czy to kwestia po prostu dogadania/umowy czy może to reguluje jakiś przepis jeśli żadna ze stron nic konkretnego nie zaproponuje.
  • Odpowiedz
@mrgcypher: Mając adwokata już powinien mieć napisane i dostarczone do sądu odwołanie. A tymczasowo olać wysokość zasądzonej kwoty, wpłacać jednak trzeba bo go różowa dojedzie komornikiem. Ja miałem podobnie, sąd na rozprawie niejawnej zasądził mi dwukrotność moich dochodów. Płaciłem 1/3 zasądzonej kwoty, zachowując wszystkie kwity przelewów. Po dwóch miesiącach (jak się spodziewałem) jeszcze żona, złożyła wniosek do komornika, ten zajął pensję do kwoty którą mu było wolno. Pojechałem do niego,
  • Odpowiedz
@Wiskoler_double: nie możesz napisać „odwołania” bez uzasadnienia to po pierwsze. Po drugie nie wiem który prawnik ci doradził ryzykowaniem postępowania karnego za niealimentacje nie wspominając już o tym ze dług alimentacyjny dalej być może będzie nad tobą wisiał nawet jeśli sąd obniży alimenty finalnie w wyroku. Zalezy od kwot
  • Odpowiedz
  • 3
@solo_living_yolo: mordo, baba to ostatnie o czym myślę i po tym co przeszedłemo obecnej relacji nie zamierzam sie wiązać. Teraz to mi spokój ducha potrzebny i możliwość pracy i życia bez zbędnego stresu.

Jak się pozbędziemy mieszkania to i kredytu a jak kredytu to z automatu zwalnia się 45% pensji, więc biedy też nie będę klepał. Robię sobie dodatkowo kursy w obecnej pracy oraz w miarę możliwości ucze sie w
  • Odpowiedz
nie wiem jak, nie wiem kiedy. coś przeoczyłam. niby wiedziałam że muszę być czujna, że tak ulgowo to moje rozstanie z mężem nie przejdzie. mimo że dopiero po rozstaniu nasza córka zaczęła cieszyć się życiem.
teraz jest w szpitalu. anoreksja i okazało się że się cięła jakoś czas temu.
tatuś oczywiście nie poczuwa się do pomocy. może wpaść do szpitala jak mu będzie pasowało, mimo że od roku nie pracuje. może raz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@lubie_moderacje_2 bo w jego przekonaniu każdy kto się z nim nie zgadza jest ruskim szpiegiem i k... to taki jego jakby najgorszy sposób obrażenia kogoś. w necie w dyskusjach też tak swoich rozmówców obrażał.
  • Odpowiedz