Ech, to już 6 miesięcy, dziś z w--------a rozszarpałem album ze zdjęciami, a potem dla pewności przepuscilem szlaufa przez niszczarkę. Czuję się troszkę lepiej.
#rozstanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pojawiają mi się w głowie toksyczne myśli, których sam się wstydzę


@AnonimoweMirkoWyznania: Przestań się ich wstydzić i nazywać toksycznymi. Pozwól sobie pomyśleć, i tak nikt się nie dowie, co sobie pomyślałeś, więc wstydzisz się siebie przed samym sobą, pomimo że siebie znasz i teoretycznie powinieneś wiedzieć co myślisz.
  • Odpowiedz
AzjatyckaKrowa: W bravo girl przeczytalam kiedys, ze należy pomyśleć sobie jak Twoj ex robi kupe xDDd

Nie pomogło.

Natomiast na terapii uslyszalam by usiasc z zegarkiem w reku godzine, kartka i papierem i spisac wszystkie sytuacje w których ta osoba zrobila nam przykrosc. Spisac dokladnie, nie tylko pozwolic myslom przepłynąć, ale spisac co do slowa np. "kiedy moj pies byl chory, nie chcial pojechac ze mna do weterynarza bo powiedzial ze go smuci
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: OPie inni opłakują swoje ex różowe kilka miesięcy, a może i lat a Ty się martwisz bo 3 tygodnie minęły i o niej myslisz, daj se jeszcze czasu to normalne...tylko może lepiej nie, aż tyle co wyżej wykienione przeze mnie przypadki ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam tu konto, ale wstyd się przyznać, że mnie to spotyka po tym, gdy względnie w moim związku działo się dobrze.
Dzisiaj po południu jadę spotkać się z niebieskim, by obgadać ewentualne rozstanie. Stoimy na rozdrożu, potrzeby obojga nie są spełnione, kochamy się ale to jak widać nie wystarcza.

Jest mi smutno, bo myślałam, że to ten jedyny.
Trzymajcie kciuki, żeby bardzo nie bolało.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TypowaBaba: Faceta to trochę później trafia i roztrząsa, a kobita łatwiej może kogoś nowego znaleźć. To kobiety częściej zrywają związki i łatwiej im znaleźć partnera, a często kończąc relację już mają kogoś na oku
  • Odpowiedz
Ja przez ostatni miesiąc: siłownia, bieganie, sauna, lodowate kąpiele, psychoterapia, uważność, interakcje, medytacja, lewitacja
Mój mózg dziś: zwiń się w kulkę i płacz
#samotnosc #zalesie #rozstanie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grap32 no może i tak jest, ale nie czujesz teraz tego co ona i łatwo ci się wypowiadać na takie tematy. Wszyscy sypią radami i podrzucają fajne pomysły, ale tak naprawdę nic jej teraz nie pomoże oprócz czasu. I być może jeśli zdarzy się kiedyś kolejne rozstanie to poradzi z nim sobie lepiej niż teraz
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki, dajcie plusa na pocieszenie… Właśnie rozpadł się mój 10 letni związek… Niedawno kupiliśmy mieszkanie, od kilku lat staraliśmy się o dziecko, miałam nadzieję, ze nowe miejsce pomoże… A dziś on wraca po całonocnym „ruchaniu dup” jak sam mówi i kładzie się jak gdyby nigdy nic do naszego wspólnego łóżka. Mnie samej uczciwość i przyzwoitość nie pozwolilaby nawet na wyjscie na randkę, gdy wciąż mieszkamy pod jednym
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
dwa tygodnie od #rozstanie a ja nadal nie mogę się z tym pogodzić
nie rozumiem jego decyzji, a on nie chce mi jej wyjaśnić, nawet rozmawiać ze mną nie chce
już parę ładnych lat nie potrzebowałam żadnych leków a teraz znowu na antydepresantach
prześladuje mnie myśl, że już nie będę szczęśliwa, przeraża mnie samotność, boje się że straciłam swoją szansę
#depresja #zalesie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pytanie do osób z dziećmi po rozwodach. Jak wasze dzieci psychicznie zniosły rozwód rodziców a potem adaptację do nowych warunków (rodzice na dwa domy, nowy "wujek"/"ciocia", przyszywane rodzeństwo)? Boicie się jak dzieci kiedyś będą nawiazywać relacje, czy nie będą w jakis sposób "skrzywione"? Chodzi mi o brak zdrowych wzorców, patchworkowy model rodziny, problemy z utrzymywaniem relacji. Proszę o szczere wypowiedzi z życia wzięte.

#dzieci #rozwod #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jako dziecko rozwiedzionych rodziców mogę powiedzieć, że w końcu sama ich do tego rozwodu namawiałam i teraz jak sobie ułożyli życie to są szczęśliwsi a ja też jak ich widzę. Nie ma nic gorszego jak bycie razem na siłę ze względu na dzieci. Złe wzorce to będą jak się rodzice ciągle kłócą i nie ma miłości w domu.
  • Odpowiedz
Odpowiedzcie tylko szczerze, anonimowo w ankiecie, z ręką na sercu.

Czy kiedykolwiek wchodząc w związek z #rozowepaski czy #niebieskiepaski wiedziałeś z góry, że to nie ten/nie ta i za jakiś czas, jak sobie pobzykasz tę/tego i spędzisz sobie z nią fajnie czas to zaczniesz rozglądać się za inną/innym a od tej/tego odejdziesz?

#zwiazki #podrywajzwykopem #tinder #rozstanie #milosc #

Pytanie jw.

  • Jestem różowa - tak 10.1% (23)
  • Jestem różowa -nie 12.7% (29)
  • Jestem niebieski - tak. 44.7% (102)
  • Jestem niebieski - nie 32.5% (74)

Oddanych głosów: 228

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@awitampanstwa: nawet dodam, ze specjalnie odwalalem maniane ze zwiazkiem, bo chciala zerwac fwb, a nie mialem zadnej na zastępstwo, a balem sie powrotu do piwnicy to zaproponowalem zwiazek z nadzieją, że jeszcze cos bedzie działane, przeliczylem sie, nie bylo warto, bo w zwiazku juz ani razu nie dala. Najgorzej, gdy nie masz zadnych opcji B i wtedy sie trzeba trzymac tylko tej jednej, zadnych asow w rekawie eh. Na dodatek
  • Odpowiedz