Biorę od trzech tygodni antydepresant SSRI escytalopram związku ze stanami depresyjnymi, apatią wynikającą z rozstaniem z kobietą.
Przez pierwszy tydzień 5mg, potem 10mg.
Wydawało mi się, że coś tam zaczyna działać, zacząłem być spokojniejszy, mniej się stresować, mniej rozpamiętywać przykre chwile, ale czuję, że to mi się placebo włączyło po prostu.
Od kilku dni mój stan psychiczny się pogarsza, znów popadam w zły nastrój, rozpamiętuję, brak mi motywacji. Po prosu źle się czuję.
Nie powinienem się
Przez pierwszy tydzień 5mg, potem 10mg.
Wydawało mi się, że coś tam zaczyna działać, zacząłem być spokojniejszy, mniej się stresować, mniej rozpamiętywać przykre chwile, ale czuję, że to mi się placebo włączyło po prostu.
Od kilku dni mój stan psychiczny się pogarsza, znów popadam w zły nastrój, rozpamiętuję, brak mi motywacji. Po prosu źle się czuję.
Nie powinienem się



































Mam w znajomych na faceboku parę, która chyba nie dawno ze sobą zerwała. Co na mesengerową relację wstawiają?
On: zdjęcia wakacji, nałożone 2137 filtrów, żeby może było bardziej morskie, a palmy bardziej zielone, jakąś młodsza babka.
Ona: zdjęcie pułki sklepowej z durexami z podpisem "zakupy" xD
Czy
Aha.