#anonimowemirkowyznania
Hej. Czy rozstaliście sie z partnerem w jakiś inny sposób niż na żywo, smsem lub przez messengera? Chciałabym po takim sposobie potraktowania mnie, poprosić o spotkanie aby spojrzeć w oczy i dopiero pogadać, przyjąć taki stan rzeczy. Nie da się ukryć że jest to dziecinny i podły sposób zakończenia związku i ciężko jest zastąpić prawdziwą, szczerą rozmowę wymianą paru zdań online, które nie układają się w głowie. Czy uważacie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałabym po takim sposobie potraktowania mnie, poprosić o spotkanie aby spojrzeć w oczy i dopiero pogadać, przyjąć taki stan rzeczy.


@AnonimoweMirkoWyznania: nie ma sensu tracić resztek godności i prosić o spotkanie które ci się należało od tchórza który zrywa smsem. Teraz wywalić wszystko co typa przypomina, skupić się na zajęciach które nie pozwolą rozpamiętywać sytuacji i czas wszystko wyleczy.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jestem tą złą kobietą, która rozstała się przez messengera. Napisałam długą wiadomość, w której przekazałam wszystko co czułam, że trzeba.
Dlaczego nie na żywo? Po pierwsze, wyjechałam wtedy do rodzinnego domu w innym mieście, więc i tak nie było mnie w pobliżu. Ale przede wszystkim dlatego że przy każdej wcześniejszej próbie zerwania niebieski pasek płakał, patrzył na mnie z wyrzutem, przychodził i stał przed moimi drzwiami płacząc (nie przeszkadzało
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki, jak dużo czasu było wam potrzebne by dojść do siebie po #rozstanie ?
Co możecie doradzić? Zapisałem się na terapię, mam nadzieję, że mi pomoże. Jutro mam drugie spotkanie.

#zwiazki
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@prezi139: Już ponad 4 miesiące od ostatecznego rozstania i jest o wiele lepiej. Oczywiście psychika i myśli dalej potrafią atakować i męczyć, ale brak porównania do tego, co było jeszcze niedawno. Ja się jeszcze dowiedziałem, że jednak był 2 bolec na horyzoncie :D. Takiej nienawiści do drugiej osoby (byłej) dawno nie czułem, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej.
Ja też miałem trochę inaczej, bo mam depreche, nerwice, lęki
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #dda #rozstanie #logikarozowychpaskow

Pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją, związuję się z dziewczyną, pierwsze miesiące super, później powoli się odsuwa, ja panikuje (dda, strach przed odrzuceniem, syndrom opiekuna, anxious attachement, niskie poczucie własnej wartości etc.) przez co zdarzyły się dziwne rozmowy, w których niby dochodzimy do porozumienia, że nam zależy i że będziemy nad tym pracować. Ona - za mało
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: możliwe, że spotkały się dwie osoby z poza bezpiecznym stylem przywiązania. Ty masz lekowy a ona unikający. Ciężko będzie pociągnąć ten związek, dobrze by było żeby chociaż jedna osoba miała bezpieczny styl przywiązania bo wtedy można jakoś się do niej dociągnąć i ogarnąć. Ogółem poczytaj o tych stylach, jeśli chodzi o napływ negatywnych emocji i radzenie sobie z nimi to dawaj na priv jak chcesz, bo mam to już
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dzisiaj zakończyłem trzymiesięczny związek z dziewczyną starszą od siebie o 7 lat (ja 22, ona 29). Nie wiem czy zrobiłem dobrze. Gdy zaczynaliśmy związek miałem za sobą ciężki okres psychiczny związany z chorobą, z którego ona pomogła mi wyjść. Teraz przez różnicę wieku sobie coraz bardziej uświadamiam, że nie wyobrażam sobie związku z nią w dłuższej perspektywie, tzn. 2,3 czy 5 lat. Sam czas związku był piękny, nie kłóciliśmy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: czekaj, czekaj bo nie łapię. Było dobrze, nie kłóciliście się i zakończyłeś tak z czapy bo co? Bo nie ma przyszłości dlatego że jest starsza? No mordo, to chyba najgorszy powód jaki słyszałem na tagu. Weź to jeszcze przemyśl.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
@AnonimoweMirkoWyznania: "Sam czas związku był piękny, nie kłóciliśmy się o nic, ona wykazywała wielką empatię i wydaje mi się, że też byłem dobry dla niej"

3 miesiące związku XD Po tym czasie to pewnie nawet nie wiesz jak ma na drugie imię chłopie. Daj jej spokój bo widać, żeś nieogarnięty emocjonalnie jeszcze
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 122
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adek92: Czy tylko mi wydaje się abstrakcyjne rezygnowanie z dobrze układającej się relacji, ponieważ stresuje sie poznaniem rodziców albo nie ma ekscytacji jak na początku (po pol roku jeśli dobrze zrozumiałam)? Potem wszyscy zdziwieni, ze normalne kobiety czy faceci zmieniają się w nieczułe jednostki i nie pozwalają się nikomu do siebie za bardzo zbliżyć… Świat zwariował.
Trzymaj się!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zakończyłam ponad pięcioletni związek po tym jak były już chłopak zrobił mi straszne świństwo, a moja kocia przyjaciółka umiera na raka i w tym tygodniu będę musiała się z nią pożegnać, bo nie chcę, żeby cierpiała. Jestem sama, boli jak cholera. Wiele w życiu przeszłam, ale to mnie dobija. Wiem, że kiedyś będzie lepiej, bo zawsze jest, chociaż aktualnie trudno mi w to wierzyć. Chciałabym przestać czuć, bo bardzo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jesteśmy razem od 6 lat. Oboje mamy po 28/29. Ale ja czuję, że to nie ma sensu. Ona jest sztywna, nerwowa, zahukana, zakompleksiona, wiecznie się spieszy, nie myśli logicznie, co doprowadza mnie do pasji. Nie wiem… w pracy mam koleżanki, lepiej rozmawia mi się z nimi niż z nią, zupełnie bez podtekstów; zwyczajnie. Właściwie z większością ludzi lepiej mi się żartuje niż w domu. Nie chce mi się poruszać
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kot_prezesa07: skoro taka była i taka jest, to może oznaczać, że nic z tym nie chciała zrobić, nie jest świadoma lub ma głębsze problemy.

A do opa - polecam poważną, rozmowę, psychoterapię par lub rozpoczęcie znajdowania sobie samemu hobby, żeby później było łatwiej przejść przez samotność
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dziś moja dziewczyna rano wyjeżdżała do rodziców na weekend. Strasznie się pokłóciliśmy o jakąś pierdołę. Z resztą tak jest cały czas od pół roku. Ona chyba jest jakaś toksyczna. Wszystko traktuje jak atak na siebie. Powiem cokolwiek, co nie zgadza się z jej punktem widzenia to jest foch, obrażenie się, krzyki, wypominanie mi wszystkiego co źle zrobiłem przez ostatnie pół roku, oczywiście wspomnienie, że ona to by się inaczej
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Dlaczego to tak działa, że im bardziej ktoś się stara tym gorzej to wychodzi? xd
Różowa mnie zostawiła, poleciałem w no-contact. Odezwała się po dobrych kilku tygodniach, mówiła że jest jej ciężko itp. Zaczęliśmy rozmawiać, pisać ze sobą tak casualowo, ona częściej wychodziła z inicjatywą, później trochę flirtowaliśmy, doszło do 2 spotkań. Po około miesiącu zacząłem przejmować pałeczkę, lekko się wkręciłem. Od razu mówię, że nie było to codzienne spamowanie,
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mieszkam z dziewczyną od pół roku. W ostatnim czasie podjąłem decyzję, że chcę się z nią rozstać. Decyzja jest przemyślana. Nie wiem jak to zrobić.
Od jakiegoś czasu już nie jest między nami kolorowo. Dużo się kłócimy.
Ona właśnie kończy studia. Ja jestem już na wypowiedzeniu. Ona chce się wyprowadzić z tego miasta do swojego rodzinnego, ja też (300km różnicy). Ona wyprowadza się na początku lipca, ja pod koniec lipca. 14
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Akinori456: to może być przejściowe, początki mieszkania razem bywają dziwne/trudne. Zamiast od razu wypalać z tekstem, ze Twoje uczucia się zmieniły najpierw poukładaj sobie wszystko w głowie. Poczekaj jeszcze trochę i zobacz jak przez najbliższe tygodnie będzie to wyglądać. W międzyczasie, żeby pobyć trochę samemu wychodź gdzies bez niej(może na spacer, do kawiarni czy gdziekolwiek lubisz) a jej możesz powiedzieć ze np umowiles sie z kumplem. Albo powiedz wprost, ze
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trenbolone9898: czekaj, bo strasznie długo tekst.
Meritum jest takie, że dzięki tobie zrzuciła 50kg i po z zrzuceniu tych kg stwierdziła że nic nie czuję.
Buhahaha
Czyli jak się wyleszczyla poszła korzystać z życia.
Buhahaha
No cóż, obstawiam efekt jojo i za rok będzie +30
Głowa do góry, ona nie jest jedyną.
  • Odpowiedz
#rozstanie #zwiazki
Siema szybkie pytanie. Jak przestać kogoś kochać i nie ryć sobie głowy myśleniem o tej osobie 24/7.
Czy serio jedynym lekiem jest czas. Dużo pracuje, chodzę na siłownię, raz na jakiś czas sie spotkam z kimś z tindera ale nie potrafię złapać takiego zainteresowania kimś nowym żeby przestać myśleć o byłej. 5 lat związku + rok narzeczeństwa. Rozeszliśmy się w cywilizowany sposób i w zgodzie. Głupio
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach