Kurde, mój przyjaciel zerwał jakieś 2 miesiące temu z dziewczyną. Bardzo ją kochał, no ale zbyt truła mu dupę i nie dawała swobody. Dość mocno to przeżył jak na osobę która zerwała - nawet jak na niego, zawsze był osobą która mało emocji okazywała. Jeszcze 3 tygodnie temu mówił, że to chyba był błąd bo bardzo mocno tęskni. Że szkoda mu tego 4 letniego związku. Dzisiaj mi mówi, że wszedł w związek
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przy ostatniej kłótni żona walnela do mnie tekstem: "niezależnie od tego jak bardzo będziesz dbał o naszego synka, to nigdy nie będzie Cię kochał jak mnie, bo nigdy nie będziesz matką " i po chwili "udajesz tylko dobrego męża i ojca ale ku*as jesteś I tak".

A wszystko dlatego, że miałem grypę i nie byłem jej w stanie pomóc zająć się dzieckiem...

Ech, ciężkość

#rozwod #rozstanie #malzenstwo
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chociaż rozważania na temat tego, co nieistniejące, sprawiają wrażenie wysoce abstrakcyjnych, zdarza się, że stają się one powszechnie zrozumiałe. Gdy opuszcza nas ktoś bliski, jego nieobecność staje się paląca i namacalna, wypełniając sobą całą atmosferę. Jak to możliwe?

Aby to wyjaśnić, odwołałem się do filmu Wzgórze wolności (2014) Sang-soo Honga i cytatów Jean-Paul Sartre'a.

Odnośnik do wpisu: Namacalna pustka

---
przemyslanekadry - Chociaż rozważania na temat tego, co nieistniejące, sprawiają wraż...

źródło: hill1-940x510

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Gdzieś nijak, na droge mi wyskoczył. Bujał się jakby już znudzony, zamachał raz i drugi. Gdy się zatrzymałem, jak dziecko, wskoczył szybko i bezdźwięcznie.

- Zabierzesz mnie tam? Teraz? Do domu? Do mamy? Drewno cały dzień rąbałem.
- 40 kilometrów jeździsz stopem do roboty?
- Tak, o piątej łapie, na 20 jestem spowrotem w domu. Dzięki. To znaczy, to nie do końca mój dom. To dom mojej mamy. Ja czasami śpie gdzie indziej. Czasami na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć
Mam pytanie które może wydawać się sprzeczne z tym co pisze, ale chciałbym wiedzieć
Młody chłop, wolę słuchać niż mówić
Wiem żeby nie wracać, nie robić tego bo sprawa skończona, nie robić nic żeby coś wróciło i zamknąć temat, tak jest najzdrowiej a życie się potoczy samo
Ale
Jak to jest z tym wszystkim co radzą tak zwani "guru" na temat tego, na temat odzyskiwania byłych dziewczyn. Co tak naprawdę w kwestii tego mógłby
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio z moją już nawet nie wiem czy dziewczyną tylko sie kłócimy, nie spotykamy sie od miesiąca. Czy myślicie że odcięcie sie od niej na tydzień to dobry pomysł? raz mielismy dwa tygodnie przerwy ale to był inny etap relacji i o powrocie było jak na początku. Ja nie lubie takich przerw bo to bardzo boli ale chyba lepiej to niz ciągłe jechanie po sobie nawzajem. #zwiazki #kiciochpyta
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki o-------m... Przez ponad 2 lata byłem z dziewczyną, która ma borderline. Kochałem ją, ale źle mnie traktowała, robiła mi straszne awantury z byle powodu, oszukiwała mnie i ciągle wbijała nóż w plecy, więc w końcu z nią zerwałem. Po dwóch miesiącach od rozstania pojechałem do niej żeby oddać rzeczy, które u mnie zostawiła. Usiedliśmy i porozmawialiśmy trochę na spokojnie, pierwszy raz od rozstania. W pewnym momencie zaczęliśmy się
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki czy w wieku 36 lat różowa ma czego szukać na tinderze? Jestem świeżo po rozwodzie, kaszojadow brak, mam prace i mieszkanie, nie jestem wielorybem. Jednak jak tak czytam jak teraz wyglada świat randek na tinderze (grupy facebookowe) to nie wiem czy w ogóle jest sens. Jestem już strasznie samotna. Otrząsnęłam się po rozstaniu i tym ze były mąż wybrał inna. Chciałabym sobie ułożyć z kimś życie ale zupełnie
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

PotężnaŚwinka: W godzinę będziesz miał chętnych żeby zabrać cię w dowolne miejsce w mieście gdzie mieszkasz, jestes kobieta więc nic nie musisz robić. Nawet profile bez zdjęć mają chętnych więc ciężko mi sobie wyobrazić jak byś musiała być nieatrakcyjna żeby nikt nie chciał się z tobą spotkać.
---

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
Co w tym roku poszło źle? Rozstałem się z bliską mi osobą, co kosztowało mnie wiele cierpienia.
Co poszło dobrze? Nigdy z taką jasnością nie widziałem, że wszystko na co pracowałem, wyrzeczenia, rezygnacja ze swoich pragnień i nie zwracanie uwagi na własne potrzeby było napędzane iluzją do której dążyłem i którą zbudowałem we własnej głowie. W końcu mogę zająć się realnymi problemami i naprawą tego co w moim życiu nie funkcjonuje. Zbyt
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy to normalne że w taki sposób przeżywam rozstanie po pierwszym poważnym związku? Ta relacja bardzo mnie zmieniła, spojrzałam na siebie z innej strony i to też bardzo mnie boli. Były przestał odczytywać wiadomości, moja próba kontaktu doprowadziła do tego, że napisał o stracie uczuć i że coś w nim pękło, nie czuł tęsknoty i to go uświadomiło. Zbierał się do rozmowy, bojąc się spojrzeć w oczy. Czułam ogromny
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: myślę, że nie musiało go nic odrzucać, po prostu nie było tego co by go ciągnęło i to raczej normalne, mija ten początkowy okres i wychodzi że to nie to :D trzeba szukać dalej, uczyć się siebie, związków. w końcu trafisz na kogoś z kim nie będziesz musiała tyle walczyć i będzie ogień :) z tej obecnej perspektywy może to wyglądać tragicznie, ale jeszcze się zakochasz i znowu będzie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Miesiąc temu zakończyłem związek, który trwał dwa lata. Moja dziewczyna była kompletnie niestabilna. Czasami okazywała mi miłość i nie obchodził jej nikt oprócz mnie, a później z dnia na dzień zmieniała się w zupełnie inną osobę. Zaczynała mnie nienawidzić. Stawała się strasznie toksyczna i agresywna. Czasami miała depresję, a czasami okresy w których była strasznie pobudzona i robiła dziwne rzeczy. Robiłem wszystko co mogłem, żeby czuła się lepiej. Byłem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie wiem czy Ci to pomoże ale musisz wiedzieć że podjąłeś jedyną słuszną decyzję. Taki związek nie miał szans na przetrwanie dłużej. A jeśli chodzi o samotność... Nie powiem nic odkrywczego ale najlepiej jest znaleźć sobie hobby albo po prostu coś co będzie sprawiało że nie będziesz chociaż przez chwilę myślał o tym wszystkim. Może jakiś kurs? Grafika? Programowanie?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Życie mi się zawaliło. W święta zakończył się mój 13-letni związek. Psuło się od kilku dobrych lat, ale w tym czasie mierzyliśmy się z innymi życiowymi problemami, myślałam że to się da jeszcze naprawić tylko musimy załatwić pewne rzeczy. Ale okazało się inaczej, tym razem to definitywny koniec.

Nie potrafiliśmy już ze sobą rozmawiać, ciężko było się dogadać i razem funkcjonować. Tym razem pękło całkowicie. Oboje popełniliśmy błędy, ogromne
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie chcę za bardzo się uzewnętrzniać na wykop….

Ogólnie najgorsze były 2 lata po rozstaniu. Dopiero po kolejnym roku - 2 latach poczułam się prawdziwie wolna i z czystą głową. Szybko jednak się wyprowadziłam, i to do wynajętego pokoju do obcych ludzi - myślę, że to jest najważniejsze w szybszym uporaniu się z żałobą. U mnie jeszcze taka sytuacja, że my się nadal lubimy jako ludzie, kontakt mamy i
  • Odpowiedz
Cale #facebook #instagram zawalone zdjęciami szczęśliwych par w wigilię, a ja świeżo po #rozstanie
I wiecie co? i super, bo moja była pewnie znowu by ze mną na święta nie była bo wolałaby być ze swoją mamusią, a tak jestem wolny i mogę poznać kogoś ogarniętego z kim spędzę kolejne. I tego życzę sobie i wszystkim samotnym #rozowepaski i #niebieskiepaski trzymajcie się
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@milil: Pierwsze rozstanie? Wiesz, ja mam za sobą prawie rozwód (long story), i w sumie 2 powazne związki (w tym ten o którym pisze w pierwszym poście), wiec moze to wplywa na moja percepcje, ale... przyjmijmy, że jak rapował biszu "twój czas na miłość to czas przyszły".

Nie ma jej to nie ma, niech inny się męczy, Tobie z czasem się trafi jakaś wartościowa. ;)
  • Odpowiedz
To był tragiczny dzień. Rano miałem załamanie psychicznie i nie poszedłem do pracy. Zbierało się na to od jakiegoś czasu. Potem wpadła ex i sobie pogadaliśmy. Zajebiście. Wieczorem pies zarzygał pół mieszkania. Plus jest taki, że udało się pobiegać i padam na ryj. Jestem wykończony walką z wlasnymi myślami
Jutro będzie lepiej, bo gorzej być nie może.
#rozstanie #nerwica #anxiety
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie chce do Ciebie wrócić, ale jednocześnie nosi pierścionek zaręczynowy i ma wspólne zdjęcia w social mediach? Może jednak powinniście to przepracować, pójść na terapię?
  • Odpowiedz