@mirko_anonim jako matka 4 latka i rocznika - w Waszej sytuacji raczej rozważałabym Twój pomysł. tylko weź poprawkę na ten brak chorowania/mniejsze chorowanie u 3 latka, bo to bujda - przynajmniej u nas. :) rok w maku to dla "nowego pracodawcy" tak samo jak rok wychowawczego, a jak bedzie na uz a nie UOP to nawet nie ma się czym chwalić. Przy czym, te trzy lata wypadnięcia z obiegu w kadrach
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ogólnie to chyba chorowanie u dziecka wcale nie jest złe, bo wyrobi odporność. Co do pracy to chyba pół etatu w maku dla dorosłej osoby na start + zajmowanie się dzieckiem to chyba słaby pomysł. Aż się prosi o napięcie i kłótnie. Jak żona pójdzie na pełny etat lepsze perspektywy na przyszłość. Praca w mc to naprawdę słaby pomysł, chyba że ma się 18-24 lata albo 30 i 12
  • Odpowiedz
Nikt nie daje gotowych instrukcji do wychowania dziecka. Kwestia kształtowania i wspierania rozwoju potomka pozostaje w gestii naszych osobistych doświadczeń związanych z dorastaniem, własnych przeżyć i instynktownej intuicji. Każde dziecko jest inne, a jego potrzeby zmieniają się z każdym etapem życia, dlatego uniwersalna instrukcja obsługi nie istnieje.

Oczywiście możemy się edukować: czytać literaturę popularnonaukową dotyczącą psychiki dzieci, poznawać metody wychowawcze, rozwijać świadomość emocjonalną i społeczną. To wszystko daje nam narzędzia i szerszą perspektywę,
Wojciech_Skupien - Nikt nie daje gotowych instrukcji do wychowania dziecka. Kwestia k...

źródło: pexels-hannah-nelson-390257-1456951

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wojciech_Skupien racja. Dlatego obecnie ludzie nie chcą mieć dzieci..nie chodzi o mieszkania czy o robotę tylko o komfort i indywidualizm przyjemności. I nie ma co się obrażać tak jest i tak już będzie.
Natomiast ja świadomie nie chciałem mieć dzieci odkąd skończyłem 10?lat? I tego się trzymam. Pozdro. A po nas choćby potop
  • Odpowiedz
✨️ Jak wspierać rodzinę w trudnych relacjach finansowych?
Ależ ludzie są perfidni...
Kończę budować dom. Dobrze z żoną zarabiamy (łącznie 20-37 k netto w zależności od miesiąca).
Mojego brata na dom nie stać, bo pracuje w fabryce, a jego żona jest fryzjerką na jakąś 0,000001 etatu, żeby jak najwięcej brać "pod stołem". Jej rodzice puścili ją z domu z niczym i nie mają zamiaru nic jej przepisać, bo ich zdaniem to jej mąż ma
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Dawniej w wyższych sferach mówiło się na to mezalians - zamożni bronili się jak mogli przed rozwodnieniem majątku.

U biednych jest takie dziwne rozumienie sprawedliwości, że im się należy więcej, bo mają więcej dzieci. Dyskusje o planowaniu rodziny, zarządzaniu finansami są bezcelowe.

Sukces bratowej zależy jak dobrą jest manipulantką, czy uda się jej was skłócić i odciąć od rodziców. Wkręcenie się w rodzinę z majątkeim jako gołodupiec już ma
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

jeśli coś chcesz zrobić to pierwiej skonsultuj ruchy z prawnikiem tak aby w razie jakiegokolwiek rozwodu działka czy pieniądze stanowiły wyłączną własnośc brata a w razie rozwodu ta flądra nie miała prawa do czegokolwiek

a, i z nią nie gadaj, rodzice zresztą też, na głupie propozycje to odpowiedź, "nie", "a dlaczego?", "bo tak zdecydowałem"
tylko z bratem rozmawiaj o tych sprawach i on niech też nie gada z nią dopóki nie
  • Odpowiedz
W zasadzie to są jakieś plusy mieszkania w Warszawie dla rodziny z 3-latkiem i kolejnym dzieckiem w planach, pracującej zdalnie zamiast wybudowania domu 30 km od Warszawy gdzieś np. pod Kampinosem?
#warszawa #rodzina #kiciochpyta
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Instynkt: lepsze szkoły, blisko lekarze plus nie masz codziennie gadki od dziecka jak będzie miało 15 lat czemu codziennie musi godzinę dojeżdżać do liceum XD
  • Odpowiedz
Widzę, ze ostatnio temat sie jakos częściej pojawiają w goroncych, więc i ja go poruszę.
Wszyscy tutaj analizuja związki, zdrady itp.
Wg. mnie zasada jest prosta, większość związków to takich gdzie ktos kocha mniej a ktos bardziej, powodzenie zwiazku tkwi w tym kto jest kim.
Ja wiele lat temu mialem do wyboru swoją żonę albo dziewczynę przy której dostawałem małpiego rozumu. Wybrałem żonę, ja kocham mniej niż ona mnie, dzięki temu w
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Możesz mieć żonę, rodzinę, dzieci, pieniądze, karierę, być aktorem znanym na cały świat, a jak zachorujesz i będziesz miał problemy ze zdrowiem, to na starość i tak zostaniesz sam jak palec i sam sobie będziesz musiał podać szklankę wody. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Życie Bruce'a Willisa zmieniło się diametralnie od momentu, gdy zdiagnozowano u niego demencję czołowo-skroniową z afazją. W 2023 r. media poinformowały o chorobie aktora, która
Speedy - Możesz mieć żonę, rodzinę, dzieci, pieniądze, karierę, być aktorem znanym na...

źródło: Zrzut ekranu 2025-09-6 o 17.33.54

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Speedy: ale co pożył wcześniej to jego. jeśli nie można mieć wszystkiego to wybrałabym 60 lat życia na pełnej w zamian za beznadziejną starość w samotności niż słabe życie ze szklaneczką wody na koniec. zresztą zawsze i tak jest opcja, że umierając nie będzie mi się chciało gadać z rodziną ani pić.
  • Odpowiedz
Kilka dni po publikacji wpisu dotyczącego zmian w Fundacjach Rodzinych poznaliśmy szczegóły. 1 stycznia wejdą w życie zmiany. Nie będzie okresu przejściowego, a propozycje są zbliżone do zapowiedzi. Mniej rygorystycznie niż zapowiadano, ale nadal w sposób istotnie wpływający na próby agresywnej optymalizacji podatkowej.

Ostateczny kształt przepisów:

- zbycie nieruchomości i aktywów opodatkowane do 3 lat od końca roku wniesienia
- nie będzie uwzględniania dochodu z Fundacji do daniny solidarnościowej
droetker4 - Kilka dni po publikacji wpisu dotyczącego zmian w Fundacjach Rodzinych po...

źródło: Zrzut ekranu 2025-09-6 o 15.43.41

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po konsolidacji firm pojawia się nowe ubezpieczenie ze składkami i zakresem niespotykanym do tej pory.

Niespełna rok temu Vienna Life przejęła Compensę i Aegona. Pozostawili wszystkie 3 marki na rynku i do tej pory zmiana ta nie miała większego wpływu na ofertę. Aż do teraz. Ich nowy produkt wchodzi właśnie na rynek oferując najlepsze ubezpieczenia od poważnych zachorowań i nowotworów biorąc pod uwagę cenę i zakres. Już wcześniej wyróżniali się jednym z topowych
droetker4 - Po konsolidacji firm pojawia się nowe ubezpieczenie ze składkami i zakres...

źródło: Zrzut ekranu 2025-09-5 o 14.57.42

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@deptacz_gnoju

Tak jak we wpisie, ale faktycznie mogłem to dać w nagłówku.

Składka dotyczy sumy ubezpieczenia 200 tysięcy złotych dla dwóch wspomnianych umów.

2 umowy dodatkowe, każda po 200000 zł sumy ubezpieczenia.
  • Odpowiedz
✨️ Rodzinne dramaty i pies w potrzebie
Mieszkałem w domu z matką, starszym bratem, jego żoną i ich kaszojadami. Bratowa jeździła do Holki do roboty i tam poznała kochanka i odeszła do niego. Brat się wściekł i wyrzucił jej wszystkie rzeczy i został tylko jej pies, którego miała przed ślubem. Brat dał ogłoszenie, że chce go oddać i ta żona do niego zadzwoniła z mordą że jest świnią, że chce oddać starego
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorsze co może spotkać człowieka to świadome zrezygnowanie z jakieś relacji (czy to romantycznej czy przyjacielskiej/rodzinnej), bo wie się, że ona nas wyniszcza. I mimo, że robimy to dla swojego dobra to i tak czujemy się jak kupka gówna. Rezygnujemy z kogoś, bo ktoś nas źle traktował, nie szanował, wykorzystywał, ale jesteśmy do tego stopnia zmanipulowani, że tęsknimy za tą relacją. I jedna część nas jest logiczna i robi to dla własnego
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorsze co może spotkać człowieka to świadome zrezygnowanie z jakieś relacji, bo wie się, że ona nas wyniszcza.

Ogromna bzdura. To co napisałeś to "najgorsze co mogę poczuć to zadbanie o siebie"

Bez sensu.

To nie jest "rezygnowanie". Rezygnacja sugeruje utratę.
  • Odpowiedz
Bartek i Basia, węgierska kreskówka dla dzieci emitowana w polskich kanałach telewizyjnych, to najstraszniejsza bajka dla tej grupy wiekowej. Utrzymana w konwencji body-horror. Postacie, które w niej występują to dzieci, którym wyrosły owadzie i inne zwierzęce części ciała, np. skorupa ślimaka, korpus biedronki, poroże chrząszcza, skrzydła motyla. Okaleczone i zdeformowane w ten sposób maleństwa muszą mierzyć się z okrutnym światem w okół. Nie polecam.

#dzieci #bajki #rodzice
afmaf - Bartek i Basia, węgierska kreskówka dla dzieci emitowana w polskich kanałach ...

źródło: 82227

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach