@pogop: Ło matko...jaka przyjemność xd. 1. poczytać książkę Chlopki, o tym jakie były realia, na wsi kobieta była tylko rękami do pracy i gębą do wyżywienia której trxeba było dać posąg. nie to co syn, prawda?. 2. małżeństwa były w jakiś tam sposób aranzowane, czasem w wieku obecnej gimbazy czyli koło 15 r. z. 3. brak opieki medycznej, leków i antybiotyków, zagrożone ciąże nie miały szans przy pracy w polu,
  • Odpowiedz
#gospodarka #demografia #rodzina #nieruchomosci #tinder

Młode kobiety nie chcą mieszkać z rodzicami, albo swoimi, albo chłopaka tylko wymagają pójścia na swoje w wieku 20 lat. Przez całą historię ludzie mieszkali w rodzinach wielopokoleniowych. A teraz młody to ma od razu na swoje iść. Ostatnia taki model rodziny był w latach 90tych. Od tego czasu żeby założyć rodzinę to trzeba mieć mieszkanie. Z
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sami żeście się żenili w wieku 20 lat i wasi rodzice mieli to w dupie, jaki tam wasz partner czy partnerka jest czy ma pracę, czy jest po studiach i tak dalej. Nikt nie jątrzył z teściów tak jak teraz jątrzą i presję generują.


@daretti877:
Taa, a żarty o toksycznych teściowych wzięły się znikąd.
  • Odpowiedz
@daretti877: Młode małżeństwo musi mieszkać oddzielnie, a nie z rodzicami czy teściami. Dla dobra obu rodzin, zdrowia psychicznego i kondycji młodego małżeństwa. Dwie rodziny pod jednym dachem to są gwarantowane problemy. To, że poprzednie pokolenia tak żyły nie oznacza, że to było dobre. Jak chcesz mieć własne M to po prostu idziesz z partnerką do pracy i bierzecie kredyt hipoteczny. Tak robi większość par. A wy oglądacie te wyprane Juleczki
  • Odpowiedz
To dobrze, że ja jedynak, bo tak samo od dziecka spędzam Sylwestra w domu, a tak to by mnie moggowało takie normickie rodzeństwo i byłoby mi smutno, że mają życie towarzyskie, a ja samotny. Jak nie posiadacie rodzeństwa, nie ma tego najgorszego czy najlepszego

#przegryw #rodzina #przemyslenia #psycholgia #sylwesterzwykopem #samotnosc #polskiedomy
tomwick55 - To dobrze, że ja jedynak, bo tak samo od dziecka spędzam Sylwestra w domu...

źródło: 1000026422

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W drugi dzień świąt byłem w odwiedzinach u babci, tradycyjnie zebrała się również rodzina w tym moje kuzynostwo z dziećmi i jedna z kuzynek powiedziała przy stole, że ją bawi, że ja do tych dzieci zwracam się per kolego, w stylu „Kolego, wracamy do domu? A koleżanka to nie jest głodna?”, co szybko obróciłem w żart, a prawdziwy powód to po prostu ja nie pamiętam jak te dzieci mają na imię 🥲
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon: jak kiedyś, kiedyś w dalekiej przyszłości może uda ci się wychować jedno dziecko od 0-3lat, potem drugie to zacznij się wypowiadać ananasie. A narazie skończ pitolić że chcesz, chciałbyś.
  • Odpowiedz
Moi rodzice, ojciec 63 lata, matka 56 lat miesiąc po uspaniu starego psa (labrador, 40 kg, problemy ze stawami), chcą wziąć nowego DUŻEGO psa. Ojciec ma poważne problemy z kręgosłupem, pare razy w roku zdarzają się okresy, że ma problemy ze wstawaniem i zrobieniem czegokolwiek. Matka nadciśnienie i problemy autoimmunologiczne. Ojciec dodatkowo problemy z prostatą i dopiero będzie robił coś w kierunku diagnozy (pewnie BPH ale w sumie to nigdy nie wiadomo).
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co roku na Boże Narodzenie jeżdżę z rodzicami do babci i wujka. i ja już jadę tam ostatni raz. Wujek pracuje na TIRach, informacje czerpie z TikToka i gadał nawet, że to Ukraińcy zabili tą dziewczynę w Jeleniej Górze, a tych co mówią prawdę to pakują SSmani Tuska do więzienia, ciotka całe życie siedzi w domu i ogłąda seriale, ale gada, że jest zarobiona po uszy i potrzebuje urlopu. Siostrzeniec i siostrzenica
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Wigilia pełna upokorzeń – czy to normalne w rodzinie?
Td;lr Rodzinna Wigilia czy obóz przetrwania i upokorzenia? Muszę się wyżalić.

Siema, muszę to z siebie wyrzucić, bo do teraz mną telepie. Mam 27 lat i właśnie przeżyłem najbardziej upokarzającą Wigilię w życiu.

Moja siostra zaprosiła mnie i ojca do siebie (okolice Bytomia, my z Rybnika). Wszystko miało być kameralnie, nikt nie wspominał o noclegu, ani o tym, że będzie tam spęd całej
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 3
wytworny-człowiek-54: To pewnie bait, ale i tak nie mam co robić, więc odpiszę, jakby nim nie był.

Wygląda jakby komunikacja szwankowała po obu stronach. Już przy umawianiu się na wigilię można było podpytać, kto jeszcze będzie i jak z kwestią powrotu. Oczywiście siostra też mogła sama z siebie powiedzieć więcej. Chyba nie umiecie rozmawiać.

A spanie z innym członkiem rodziny (w tym przypadku z ojcem) nie wydaje mi się czymś dziwnym w
  • Odpowiedz