Czy wy ze swoimi żonami jeździcie wszędzie razem? Mówię tutaj np. o odwiedzaniu rodziny.
Ostatnio chciałem pojechać sam do rodziców i żona się obraziła. Powiedziałem, że jak chce to może jechać ze mną ale nie chciała. Pytam w czym problem w takim razie żebym pojechał sam, a ona że to głupio wygląda jak jadę sam.
Dopiero co wzięliśmy ślub i się jeszcze "docieramy", ale dla mnie to


























Spokojnie, przespisz się w aucie a rano może mu przejdzie