Od kiedy mieliśmy pierwszy raz w historii boom na kredyty ze stałą stopą procentową w 2022 roku i później zaczęły one stanowić naprawdę duży odsetek nowych hipotek, a teraz stanowią nawet 80%(dane znalezione w opracowaniu Notusa).

Jeszcze w 2015-2020 roku kredyt z tzw. fixem czyli okresową stałą stopą procentową, najczęściej na 5 lat był niszowy i stanowił kilka procent rynku.

Teraz najpierw mieliśmy sporą zmianę w ofertach i stała stopa stała się popularna
droetker4 - Od kiedy mieliśmy pierwszy raz w historii boom na kredyty ze stałą stopą ...

źródło: Zrzut ekranu 2025-11-17 o 16.20.07

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpis się poniósł bardziej niż sądziłem i w ciągu doby dostałem z 20 zapytań na priv jak szukam korzeni, więc dam mały poradnik oparty o to jak u mnie to działa, nie ruszam się przy tym z domu. Przeklejam komentarz spod postu, by wszyscy zobaczyli:

Dużo osób pytało mnie o to jak dochodzę w tej całej genealogii do swoich przodków. Otóż już tłumaczę:
1. Wpierw przepytałem dziadków o imiona i nazwiska zapamiętanych przodków.
michalxd21 - Wpis się poniósł bardziej niż sądziłem i w ciągu doby dostałem z 20 zapy...

źródło: image

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

5. Często się zdarzało, przynajmniej u mnie, że księgi były pisane cyrylicą.


W zaborze rosyjskim od ~1863 roku do I wś ksiądz spisywał w cyrylicy. Ale jak był spoko :) to w nawiasie pisał nazwiska po polsku.
Po obejrzeniu kilkudziesięciu metryk można załapać, które fragmenty są kluczowe, bo były pisane jakby wg szablonu.
Najpierw kiedy i gdzie, później kto się zgłosił z kim i w jakiej sprawie, itd

Jeśli
  • Odpowiedz
Zainspirowany wpisem kolegi @michalxd21 chciałem zapytać czy macie w rodzinach w linii prostej (czyli nie uwzględniając różnych wujków itd) jednostki wybitne, ludzi którzy byli znani szerzej w Polsce /na świecie lub bardziej lokalnie, ludzi którzy byli świetnie w swoim zawodzie przez co w jakiś sposób zachowali się w historii?

I mnie po przejrzeniu ksiąg parafialnych przez 250 lat przodkowie to tylko rolnicy małorolni galicyjscy XD Od strony taty przy jakichś pradziadach
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ProblemowyZiomek: idz do psychologa, znajdz sobie dobrego specjalistę - da się trochę przeprogramować (podświadomość).
ja mam odwrotnie - jestem mocno zachowawczy w tych sferach, pomimo że widzę że laski niezbyt i nawet one przełamują kontakt fizyczny.

No, ale przeważnie to ja jestem panem swoich żądzy i się czasem dziwiłem, że ludzie nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Tak czasem sobie siedzę i myślę - że jednak w zajebistych czasach żyjemy. Nie doceniamy jaki skok zanotowaliśmy. Jakie mamy możliwości względem naszych przodków.

Pochodzę z Podlasia, wieś 2 tysiące mieszkańców, gmina 4 tysiące. 10km dalej jest granica z Białorusią. Od jakiegoś czasu mocno się wkręciłem w #genealogia badając losy mojej rodziny. 300 lat do tyłu na tej samej ziemi moi przodkowie wszyscy w linii prostej się parali rolnictwem. 300 lat,
michalxd21 - Tak czasem sobie siedzę i myślę - że jednak w zajebistych czasach żyjemy...

źródło: image

Pobierz
  • 224
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Swiat jest bardziej dostepny a jednak jakosciowy świat jest coraz dalszy


@dominos-will-fall: Chyba do Ciebie nie doleciało. W okresie międzywojennym nie było jakości na wsi. Brukiew, fasola, ziemniaki, kasza plus to co akurat rosło, włączając trawy, to było 80% posiłków, a nie odmiany pomidorów. Odmian jabłek w przeciętnej wsi z okolicami miałeś z 3. Małe i kwaśne. Wiesz dlaczego rydz jest lepszy niż gołąb na dachu? Że chleb żytni był
  • Odpowiedz
@ProblemowyZiomek: jesli to jakimś cudem nie jest bait i mowisz że nie potrsfisz pokochać, chcesz się kolegować ale finalnie kończy się na ruchaniu, to ja polecam poczytać o unikajśvym stylu przywiązania. Możliwe że nie dopuszczasz do siebie uczuć, s jednocześnie lubisz korzyści wynikające z bycia z kimś (ale najlepiej bez zobowiązań)
  • Odpowiedz
Mircy dzisiaj będzie na poważnie - z czystej ciekawości, gdyż moje życiowe motto brzmi - „nie ważne ile zarabiasz, ważne ile zostaje na koniec miesiąca”, a mam wrażenie że da się to poprawić.

Ile płacicie miesięcznie za życie? Chodzi mi tutaj głównie o stałe opłaty - media itp.?

Mam wrażenie, może mylne, że u nas w ch… dużo wydajemy, miesięczniez

700zł
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prababcia przepisała 30 lat temu dom z ziemią jednemu synowi z umową dożywocia (on przepisał to swoim dzieciom), córka (babcia) dostała kasę (mala kwota), niestety od prawie 30 lat prababcia nie mieszka w rodzinnym domu tylko u córki (babci) która mieszka w mieście.
Syn zbytnio nie chce nawet brać matki do siebie, max to raz w roku na dwa tygodnie, aktualnie prababcia jest blisko setki, jej stan jest kiepski, syn się zaczął
maikeleleq - Prababcia przepisała 30 lat temu dom z ziemią jednemu synowi z umową doż...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trafiłem na temat na quora. Jakaś lub jakiś 13 latek odkrył na telefonie matki wiadomości z kochankiem i pyta co robić. Według tej osoby ojciec jest kochany, bogaty i nie widzi powodu dla którego matka miałaby zdradzać ojca.
Co wy byście zrobili?

Poczytałem różne komentarze i były różne ale ciąg wydarzeń ustaliłem mniej więcej na taki.
1- zebranie dowodów. Np dobranie się ponownie do jej telefonu i zrobienie zdjęć.
2- poradzenie się kogoś z kompetencjami np
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bo w interesie dziecka nie jest stracenie ojca który zdradzony może mieć wątpliwości czy w ogóle jest ojcem swoich dzieci i porzucić dzieci obrażony.


@Kitku_Karola: no patrz, insecure facecik może się obrazić i zabrać swoje zasoby, nie wolno do tego dopuścić.

Ty sama siebie
  • Odpowiedz
dzieci nie są od rozwiązywania spraw rodziców. Dziecko najlepsze co może zrobić to pogadać z matką,


@Kitku_Karola: o ja prdl jaki rak.
dzieci nie są od rozwiązywania problemów rodziców, chyba że to madka ma problem, bo jej zdrada może się sypnąć. To trzeba przegadać z madką i rozwiązać jej problem
już to widzę gdyby sytuacja była odwrotna to radziłabyś żeby bachor pogadał ze starym
  • Odpowiedz
Jeden z największych czynników przegrywogennych to starzy rodzice. Może teraz jest lepiej ale dawniej to powinien być jakiś zakaz robienia dzieci po czterdziestce, albo nawet po 30-35 bo to brutalne skazywanie ich na #przegryw.

1. Różnica pokoleniowa i brak zrozumienia (problem ze zrozumieniem realiów pokoleniowych, języka, stylu życia czy wartości. Prowadziło to do braku więzi emocjonalnej, poczucia osamotnienia i braku wsparcia).

2. Brak energii i zaangażowania (starzy mieli mniej energii fizycznej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karmengulo: Sama mam starych rodziców jak na moje pokolenie (mama 33, tata 36 lat jak się urodziłam, wtedy średni wiek rodzenia 1 dziecka przez kobiety w polsce to było coś koło 23 lata) i pierwsze 4 punkty u mnie w domu występowały. Ale myślę, że tu nie chodzi tylko o wiek a o mindset. Poznałam też w życiu parę osób, które miały jeszcze starszych rodziców a zajebiście się z nimi
  • Odpowiedz
@Karmengulo: nie starzy rodzice, a głupota i w konsekwencji bieda, także umysłowa.
Wszystko co opisujesz to wynika z głupoty. Brak zrozumienia i podążania za zmieniającym się otoczeniem, brak energii, brak chęci podróżowania, słuchanie radia maryja wynika z głupoty i zacofania.
  • Odpowiedz
✨️ Jak pogodzić pracę i pragnienie macierzyństwa?
Mogłabym napisać całe tło do mojego pytania, ale pójdę w konkret.

Jestem z niebieskim w klubie +30. Od 7 lat jesteśmy w naszym, tj. bankowym mieszkaniu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mamy to szczęście w życiu, że rodzice naprawdę dużo nam pomagają.

Niestety w ostatniej pracy, która miała być na stałe, wypięli się na mnie tuż przed końcem przejścia na umowę na czas nieokreślony. Wcześniej zajmowałam stanowiska
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Od kazdych dzieciatych znajomych slyszalem jedno: że mogliśmy się zdecydować na dziecko wcześniej. I to jest k---a święta prawda. Także nie ma co czekać na ten idealny układ planet tylko robić :)

Co do pracy, to jest bardzo indywidualna sprawa. Temperament dziecka, zaangażowanie dziadków, nawet Twoje nastawienie do powrotu po urodzeniu moze sie zmienić o 180 stopni. Także można sobie planować, ale ja bym sie na Twoim miejscu do
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: chyba nie rozumiem pytania - normalnie się pracuje, dziecko do żłobka, chyba, że faktycznie masz rodziców którzy chętnie będą pomagać na co dzień to masz luksus, o jakim większość tylko marzy
  • Odpowiedz
✨️ Trudne życie z depresją i problemami rodzinnymi
#depresja #przegryw #rodzina
Dlaczego mnie takie życie spotkało. Ojca straciłem w wieku 5 lat - alkoholik, który najbliższych, chcących dla niego jak najlepiej miał w dupie. Wolał pić z "kolegami", którzy koniec końców zostawili go na pastwę losu (śmierć). Współuzależniona matka, która była jedynym żywicielem rodziny do końca twierdziła, że ojciec byłby w stanie wyjść z nałogu i nawet
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koleżanka od paru lat namawia mnie na związek ze swoim kolegą. Argumentuje że ja jego matka mamy tą samą chorobę i powinnam z nim być.
Chłop ma tłuste włosy, nie patrzy w oczy, oddycha ustami, ma braki w uzębienie, łazi krzywo i cigle macha łapami.
Mówi że potrzebuję ślubu bo chce gdzieś mieszkać i by zameldowany, cigle narzeka że ma biednych rodziców.
Pytany o plany na życie mówi że jakoś ma przelciec

Brać ślub z podejrzanym typem którego podsuwa mi kuzynka która jest felerna?

  • Tak, jakby co zaraz się rozwiedziesz 44.4% (32)
  • Nie, to podstęp 55.6% (40)

Oddanych głosów: 72

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach