Elise Mertens była dziś jak ściana. Wysoki poziom od pierwszej do ostatniej piłki. Bilans W-UE 24-11? Wow.
Czy Iga Świątek mogła dziś coś więcej zrobić? W teorii zawsze można zrobić coś więcej. Najbardziej szkoda tych momentów, gdzie już wydawało się, że będzie jakaś mini szansa dla Polki, a koniec końców obserwowaliśmy błąd. Może wtedy pojawiłaby się jakaś większa presja na barkach Belgijki i spotkanie potoczyłoby się inaczej.































